Pattyczak • 15 września 2014

Audrey Hepburn - Alexander WalkerHistoria Eddy Kathleen Hepburn, jednej z najpopularniejszych aktorek, nie była usłana różami. I chociaż z kart biografii Alexandra Walkera wyłania się postać Audrey jako bardzo sympatycznej, ciepłej, otwartej, skromnej i bardzo cierpliwej osoby, to w rzeczywistości jej życie okazało się być naznaczone  dość ciężkimi doświadczeniami, z których najbardziej dotkliwymi okazała się nazistowska przeszłość ojca i problemy z bulimią. Miłośniczka „Scen z życia małżeńskiego”, poezji Williama Wordswortha i T. S. Eliota największą radość czerpała ze swojej działalności humanitarnej dla UNICEFu.

Matka Audrey była holenderska arystokratka i baronowa, Ella van Heemstr, natomiast ojciec, Joseph Victor Hepburn, okazał się sympatyzującym z faszyzmem brytyjskim antysemitą. Od początku życie małej Eddy nie było usłane różami, w wyniku przeżywania rodzinnych kłótni jako kilkuletnia dziewczyna dostała bulimii, która w okresie wojny przerodziła się w anoreksję połączoną z ostrą anemią i żółtaczką. Takie wydarzenia nie załamały Audrey, wręcz przeciwnie – silnie wierzyła, iż dzięki protestanckiej etyce własnej pracy i wytrwałości będzie w stanie wiele osiągnąć. Panna Hepburn odebrała klasyczne, angielskie wykształcenie i przez wiele lat uczęszczała do szkoły baletowej. Kiedy okazało się, iż z powodu wysokiego wzrostu nie nadaje się na baletnicę, to zaczęła swych sił w kabarecie i musicalach, z czasem trafiając na srebrny ekran.

Od początku kariery Audrey cechował wysoki profesjonalizm i pewność siebie. Aktorka nie sprawiała żadnych problemów na planie filmowym, a wszelkie konflikty personalne (z Alfredem Hitchcokiem, czy słynnym Humphrey’em Bogartem) nie były w stanie położyć się cieniem na wielkie hollywoodzkie produkcje. Największą popularność przyniosły jej „Rzymskie wakacje”, kręcąc „Sabrinę” była u szczytu kariery, niemniej to „Historia zakonnicy” okazała się jej najbardziej kasowym filmem, z którego przez wiele lat czerpała finansowe profity. Co ciekawe, rolę w „Śniadaniu u Tiffany’ego” uważała za niezbyt dobraną z racji zbyt wielu sprzecznych cech, jakie dzielą Audrey z postacią Holly Golightly. Dośc szybko Hepburn stała się ikoną stylu i mody. Przez wiele lat zatrudniano kostiumologów, którzy przez tygodnie szyli bajeczne suknie (jak w „My fair lady” albo w „Zabawnej buzi”).

Biografia Alexandra Walkera nie wybiela życiorysu ikony stylu ubiegłego wieku. Autor próbuje wyjaśnić niepotwierdzoną tezę, jakoby młoda Audrey oddała swoje kalekie dziecko dla biskiej przyjaciółki, zrzekając się jakichkolwiek praw rodzicielskich, niemniej z braku materiału dowodowego nie jest w stanie potwierdzić ani zaprzeczyć tak szokującej plotki.  Podobnie tematem tabu stała się dość tajemnica i niejednoznaczna przeszłośc drugiego mężą baronowej van Heemstr i ojca Audrey, pana Josepha Victora Hepburna. Niejasne pochodzenie, wspieranie antysemityzmu oraz silne zaangażowanie w nazistowską ideologię tylko pogłębiło rozdźwięk między ojcem a córką, którzy przez lata nie utrzymywali żadnych kontaktów osobistych. Podobna sytuacja dotyczy również przyrodnich braci Audrey z pierwszego związku jej matki.

Życie miłosne Hepburn również nie należało do najszczęśliwszych. Prawdziwie kochała tylko niewielką garstkę mężczyzn, od których również przyszło największe rozczarowanie. Jej pierwsze małżeństwo z Melem Ferrerem rozpadło się z powodu zazdrości męża o karierę młodej żony, natomiast związek z Andreą Dottim nie utrzymał się z powodu błędnego wyobrażenia psychiatry o osobie Audrey (w jego mniemaniu była zbytnią domatorką i, paradoksalnie, zbyt mało gwiazdorska, bez parcia na szkło). Na szczęście pozostali przy niej synowie, którzy wspierali matkę i byli z nią do ostatnich minut jej życia.

Walker opisuje mało znane epizody z życia aktorki. Do najbardziej zaskakującego faktu z pewnością należy jej udział w japońskiej reklamie peruk w latach 80-tych. Audrey była niezwykle wrażliwą osobą, o czym świadczą chociażby wielokrotne utraty przytomności podczas oglądania filmowych scen gwałtu i diametralnie pogarszający się stan zdrowia po wizytach w afrykańskich krajach w ramach współpracy z UNICEFem (efekt głębokiego szoku spowodowanego widokiem umierających z głodu i pragnienia dzieci).

Szwajcarski dom „La Poisible” okazał się jej oazą spokoju przed wszelkimi problemami. Tam też dokonała swego żywota (aktorka zmarła na raka okrężnicy). Audrey została pochowana w styczniu 1993 roku wśród morza kwiatów i towarzystwie kilkunastu bliskich jej osób. Skromny nagrobek, na który składał się tylko  drewniany krzyż z niewielką tabliczką idealnie oddaje charakter gwiazdy – skromna, łagodna, pełna pokory i cierpliwości. Sława nie przysłoniła jej tego, co w życiu najważniejsze, a mianowicie dobroci dla każdego człowieka, dzięki czemu gwiazda Audrey Hepburn będzie lśnić jeszcze przez wiele, wiele lat.

Pattyczak

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego

dziękujemy Wydawnictwu Prószyński i S-ka

Tytuł: Audrey Hepburn

Autor: Alexander Walker

Cykl: Ikony kina

Tytuł oryginalny: Audrey. Her Real Story

Tłumaczenie: Zofia Łomnicka

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Data i miejsce wydania:  lipiec 2014 Warszawa

Oprawa: twarda

Wydanie: I

Liczba stron: 433

ISBN: 978-83-7961-000-6