Pattyczak • 19 sierpnia 2015

Madeline w ParyżuMadeline powstała przeszło pół wieku temu na odwrocie karty restauracyjnej. Historia kilkuletniej dziewczynki, która jest wychowanką panny Clavel w paryskiej szkole z internatem podbiła serca milionów ludzi na całym świecie. Co ciekawe, wielu odbiorców, czy to książki, czy animowanego serialu, nie potrafiło do końca pojąć specyfiki środowiska, w jakim przyszło dorastać Madeline, niemniej już od pierwszej chwili pokochało uroczą Francuzkę (chociażby do dziś nie jest rozstrzygnięte, czy bohaterka jest sierota, czy jedynie wychowanką w szkole z internatem).

W przedmowie do Madeline w Paryżu Anne Quindlen stawia ją na równi obok takich bohaterek jak Ania z Zielonego Wzgórza i Jo March z Małych kobietek, a to dzięki bezkompromisowości, odwadze i ciekawości otaczającego jej świata. Madeline to wzór dla wszystkich małych dziewczynek, która w klarowny i zrozumiały sposób pokazuje, co jest dobre, a co złe. Bohaterka jest rezolutnym i wesołym dzieckiem, jednak nie pozbawionym wad. W uroczy sposób się z nimi mierzy, z pomocą często przychodzą inne dziewczynki lub panna Clavel. Jednocześnie nie sposób odmówić jej ogromnej wyobraźni i sposoby rozwiązywania niektórych konfliktów, co wywołuje uśmiech na twarzy czytelnika.

Krótkie, rymowane historie (a dokładnie 6 pełnych opowieści plus dodatkowy szkic o początkach powstania książki o francuskiej dziewczynce) przedstawiają dzienny rytm dnia dwunastu bohaterek z najmniejszą Madeline na czele. Poranna toaleta, wspólne śniadanie, o 9:30 obowiązkowy spacer (zarówno słońce, jak i w deszcz), przeżycie przygody, powrót do internatu, kolacja, mycie zębów i położenie się do łóżka – chociaż te wszystkie elementy powtarzają się w każdej z historii, to jednocześnie nie są one nużące, bowiem prowadzają nowe informacje na temat głównej bohaterki i zawierają nauki na temat prawidłowego zachowania.

Madeline w Paryżu to bogato ilustrowana książka, która jednocześnie nie przytłacza odbiorcy swoimi grafikami. Prosta kreska z przewagą geometrycznych figur w połączeniu z dominującym kolorem żółci sprawia, iż obrazki są same w sobie wystarczające do odbioru, teksty wydaje się zbędne. To pozycja, którą można śmiało określić mianem picture book, bowiem wyrażają lęki, nadzieję i oczekiwania małej bohaterki bez użycia słów. Dodatkowo autor przedstawił w niej najważniejsze obiekty francuskiej architektury, takich jak Wieża Eiffle’a, Pałac Inwalidów, Katedrę Notre Dame, Ogrody Luksemburskie, Kościół Sacre-Couer  i Ogrody Tuileries.

Nie ma co ukrywać – Madeline w Paryżu to jeden z filarów światowej literatury dziecięcej, które powinien (a nawet musi!) znać każdy dorastający człowiek.

Pattyczak

 

Tytuł: Madeline w Paryżu

Autor: Ludwig Bemelmans

Tytuł oryginalny: A Madelina Treasury 1993

Tłumaczenie: Małgorzata Pietrzyk

Wydawnictwo: Znak Emotikon

Data i miejsce wydania:  06.05.2015, Kraków

Oprawa: twarda

Wydanie: I

Liczba stron: 320

Recenzja ukazana się pierwotnie na stronie Gildii.

W skrócie

Madeline w Paryżu

Madeline w Paryżu
  • 9/10
    Fabuła
  • 10/10
    Stylistyka
  • 9/10
    Wydanie

Zalety

  • Krótkie i zwięzłe opowiadania
  • Barwne i zarazem proste ilustracje
  • Morał

Wady