Pattyczak • 22 grudnia 2017

Wieść głosi, iż wnuk Czyngis-chana (Mongke-chan) został pochowany w grobowcu wraz z fragmentem Trójzębu z Edenu, którego poszukują zarówno członkowie Bractwa Asasynów, jak i Zakonu Templariuszy. W wyścig o artefakt wyrusza Owen i Javier, zaś naprzeciw im stoją pozostali bohaterowie znani z pierwszej odsłony cyklu Ostatni Potomkowie. Czy nastolatkowie z powrotem się pojednają, czy jednak zdecydują już do końca trwać w dwóch zwalczających się grupach? Uda im się zdobyć jeden z odłamków trójzęba, a może znowu jedynie otrą się o wygraną?

Aby móc sięgnąć po Ostatnich potomków. Grobowiec Chana należy znać pierwszą część cyklu, a także jego postacie oraz cel całej wyprawy i przenoszenia w czasie. Tym razem akcja dzieje się w średniowiecznych Chinach, a bohaterowie pokonują kolejne przeszkody, chcąc jak najszybciej wejść w posiadanie magicznego artefaktu. Główne wydarzenia historyczne koncentrują się wokół oblężenia twierdzy Song przez mongolskie wojska pod dowództwem Mongke-chana. Jednak nie należy się nastawiać na interesujące detale historyczne, całość skupia się zaledwie wokół bardzo pobieżnego zarysowania konfliktu i kilku głównych starć militarnych.

Problem Grobowca Chana jednak polega na tym, iż jego protagoniści są niezwykle sztampowi i przewidywalni w swoim zachowaniu. W drugiej części na pierwszy plan wysuwają się dziewczyny, co oznacza, iż ich decyzje są często podejmowane pod wpływem chwili i emocji, niemniej nadal niemal nic nie można powiedzieć o młodych Asasynach i Templariuszach. Raptem dwa-trzy zdania o każdej postaci. Novum w przypadku drugiego tomu jest opis bieżących wydarzeń, nie ma już nacisku na Animusa ani też przeżywania historii swoich przodków przez każdego bohatera. Brak wspólnych symulacji sprawił, iż fabuła książki składa się z kilku różnych wizji tego samego wydarzenia, jednak bardzo nieumiejętnie ze sobą splecionych. Dodatkowo razi samo zachowanie bohaterów – ich umiejętności po dwutygodniowym szkoleniu nie odbiegają niczym od wieloletnich, popartych doświadczeniem zdolności wykwalifikowanych członków zakonu. Na dodatek nastolatkowie bez problemu są w stanie wyprowadzić samochód z niebezpiecznych manewrów, a ich rodzice nawet się nie martwią faktem, iż dziecko nie odzywa się od ponad tygodnia (w pierwszej części reagowali bardzo szybko na zniknięcie swego potomka).

Stylistyka powieści utrzymana jest w tonie otwierającym cykl: Kirby posługuje się prostym, miejscami aż nazbyt potocznym językiem, jakim posługują się nastoletni bohaterowie. W konsekwencji zabrakło tego, co wyróżniało cała serię książek Bowdena, specyficznego klimatu pełnego niedopowiedzeń i nadchodzącej katastrofy. Tutaj czytelnik ma do czynienia z prostą powieścią przygodową z nastolatkami w roli głównej. Bardzo dobrze za to wypadły sceny walki – są dynamiczne i zwięźle przedstawione. Grobowiec Chana dopadła klątwa środkowej części trylogii – to książka praktycznie o niczym szczególnym, po prostu nieco przedłuża pierwszą część i nieco podkręca apetyt przez finałowym tomem, jednak pojedynczo wypada bardzo średnio. Taka literacka cisza przed burzą.

O ile średniej jakości fabuła jeszcze jest to przełknięcia, o tyle samo wydanie graficzne książki pozostawia wiele do zastrzeżeń. Okładka została fatalnie dopasowana – niedopracowana w porównaniu do poprzednich powieści z uniwersum Assassin’s Creed opublikowanych przez Insignis, a w dodatku nieadekwatna do samej treści.

Assassin’s Creed: Ostatni potomkowie. Grobowiec Chana pióra Matthew J. Kirby’ego jest gorsza niż pierwsza odsłona cyklu o nastoletnich Asasynach i Templariuszach. Zabrakło wspólnych symulacji bohaterów, zmarnowano potencjał historyczny, są za to obecne nastoletnie konflikty i pędząca akcja rozgrywająca się w średniowiecznych Chinach. Tylko dla fanów cyklu.

Pattyczak

Tytuł: Assassin’s Creed: Ostatni Potomkowie. Grobowiec Chana

Tytuł oryginalny: Assassin’s Creed: Last Descendants. Tomb of the Khan.

Autor: Matthew J. Kirby

Seria: Assassin’s Creed: Ostatni potomkowie, tom II

Tłumaczenie: Michał Jóźwiak

Wydawnictwo: Insignis

Data i miejsce wydania: 05/07/2017, Kraków

Oprawa: miękka

Liczba stron: 400

Recenzja najpierw ukazała się na portalu Ostatnia Tawerna pod adresem https://ostatniatawerna.pl/kolejne-misje-assassins-creed-ostatni-potomkowie-grobowiec-chana-recenzja-ksiazki/