Pattyczak • 17 kwietnia 2017

Koontz to pisarz dość nierówny: jedne książki wprost wgniatają czytelnika w fotel (jak chociażby Odwieczny wróg, Intensywność, Anioł stróż), natomiast inne są po prostu nijakie, o których zapomina się w przeciągu kilku dni (dla przykładu: W okowach lodu, Dar widzenia, Tunel strachu). Co wie noc okazała się naprawdę dobrą, zaskakującą, dopracowaną i trzymającą w napięciu do ostatniej strony pozycją po którą powinni sięgnąć wszyscy fani horroru.

John Calvino to prawdziwy pechowiec. Najpierw jego cała rodzina została w bestialski sposób zamordowana przez psychopatycznego Altona Blackwooda, a teraz, po kilkunastu latach, podobne niebezpieczeństwo czyha na jego rodzinę. Jako czternastolatek zabił swego oprawcę, jako dojrzały mężczyzna ściga tych, co umknęli sprawiedliwości w Wydziale Zabójstw i Rabunków. W ręce Johna trafia sprawa łudząco podobna do koszmarnych wydarzeń z dzieciństwa: co trzydzieści trzy dni zostaje zamordowana kolejna rodzina wedle określonego, niezwykle brutalnego rytuału. Wszystko wskazuje na to, iż bliscy Calvino mają zostać zamordowani na sam koniec. Wydawać się może, że to Blackwood jakimś cudem przeżył postrzał i stoi za obecną makabrą, jednakże niespodziewanie do wszystkich zabójstw przyznaje się czternastoletni, uśmiechnięty i bardzo sympatyczny Billy.

Siła powieści tkwi w bardzo dobrze nakreślonych portretach psychologicznych bohaterów. I nie tyczy się to jedynie głównego bohatera, lecz praktycznie wszystkich postaci przewijających się na kartach powieści. W pamiętnikach Altona czytelnik staje się niemym świadkiem przemiany, jakiej doświadcza Blackwood: od izolowanego od świata i ludzi kalekiego chłopca pochodzącego z kazirodczego związku do okrutnego, bestialskiego mordercy, który po śmierci przeistacza się w potępioną duszę. Most między tymi dwoma światami przed laty otworzył mu sam Calvino , dopuszczając aby wypowiedziane na głos w chwili śmierci Altona przekleństwo stało się drogą powrotu do świata żywych. Koontz nie rozczarowuje, książka jest dopracowana w najmniejszych szczegółach, autor wielokrotnie nawiązuje do podstawowych tekstów szeroko pojętej kultury amerykańskiej. Naomi i Minni, córki Johna, to wielbicielki Harry’ego Pottera oraz miłośniczki wszelakich opowieści o bohaterskich smokach. Nicky Calvino odnajduje w sobie cechy Pollyanny, natomiast potępiona dusza Blackwooda zachowuje się podobnie jak demon w burtonowskim Jeźdźcu bez głowy. Pisarz w bardzo inteligentny sposób nawiązuje do Amerykańskich Bogów Neila Gaimana, opisując walkę z wewnętrznymi demonami, jaką toczy każdy dorosły bohater.

Pisarz dotyka tematu tabu: wprost, bez żadnych zawoalowań mówi o opętaniu i jego ewentualnych przyczynach. I choć nie-chrześcijan może w jakiś sposób razić  ujęcie motywu (bo wszak każda postać wierząca tudzież uczęszczająca na niedzielne kazania jest pozytywnym bohaterem), to jednak problematyka zdecydowanie wykracza poza ramy współczesnego chrześcijaństwa. Koontz obnaża ludzkie słabości i pożądania, do jakich nikt o zdrowych zmysłach by nigdy nikomu nie wyjawił. Opisuje wewnętrzną walkę człowieka z jego mrocznymi pragnieniami, a to dotyczy każdej osoby bez względu na pochodzenie czy tez wyznanie. Część czytelników z przymrużeniem oka potraktuje temat opętania przez demona, natomiast dla pozostałych w pewnej części jest to realny, duchowy świat. I w związku z tym ciężko jednoznacznie sklasyfikować książkę jako klasyczny horror, to raczej połączenie powieści grozy z thrillerem psychologicznym. To właśnie niesamowite budowanie napięcia w połączeniu ze szczegółowymi deskrypcjami mordów i niewytłumaczalnych zjawisk  sprawia, że lektura książki wywołuje prawdziwy dreszcz emocji.

Z powieści Co wie noc wyłania się wyraziste, na pozór banalne przesłanie: Jeśli jesteś człowiekiem czystego serca, to nie musisz się bać ciemności. W przeciwnym wypadku biada każdemu, bo prędzej czy później stanie twarzą w twarz z prawdziwym złem.

Pattyczak

Tytuł: Co wie noc

Autor: Dean Koontz

Wydanie oryginalne:  What The Night Knows 2011

Tłumaczenie: Danuta Górska

Wydawnictwo: Albatros

Data i miejsce wydania:  październik 2013, Warszawa

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Wydanie: I

Liczba stron: 448

Recenzja ukazała się najpierw na stronie Gildii.

W skrócie

Co wie noc

Co wie noc
  • 7.5/10
    Fabuła
  • 7/10
    Stylistyka
  • 7/10
    Wydanie

Zalety

  • mroczna historia o opętaniu
  • ważne przesłanie

Wady

  • brak suspensu
  • słabo zarysowane psychologicznie postacie