Pattyczak • 18 stycznia 2016

Imperium Ognia - Sabaa TahirWydawnictwo Akurat zdaje się mieć coraz lepszą rękę, jeśli idzie o publikowanie naprawdę wciągających książek. Najpierw ukazał się Marsjanin, nieco niedoceniony, a z czasem, dzięki filmowi Ridleya Scotta, zdobywający rzeszę nowych fanów, a teraz debiutancka powieść young adult Saby Tahir, która podbiła serca recenzentów na całym świecie.

Akcja Imperium Ognia rozgrywa się w bliżej nieokreślonym czasie. Chociaż w świecie autorki występują elementy magii, to ciężko jest określić, czy ma to miejsce w przyszłości, czy też przeszłości, bowiem tytułowe Imperium jest silnie inspirowane Cesarstwem Rzymskim. Pojawia się tu Akademia Wojskowa szkoląca Maski – najlepszej klasy zabójców i wojowników, centralne zarządzanie krajem z podziałem na pomniejszych dowódców oraz brutalne i ostre tępienie wszelkich ruchów sprzeciwiających się odgórnym zarządzeniom. Imperium, a konkretnie rządzący nim Wojanie podbijają kolejne ludy (jak chociażby Scholarów) i biorą ich w niewolę, pozbawiając kolejno praw obywatelskich, możliwości celebrowania świąt, a nawet swobodnego poruszania się po ulicach miasta.

Krótko o fabule, aby zbyt wiele nie zdradzać i jednocześnie zachęcić do sięgnięcia po książkę – Scholarowie: Laia, jej dziadkowie i brat, padają ofiarą nocnego ataku Masek, w wyniku którego podejrzany o szpiegostwo na rzecz Ruchu Oporu Darien zostaje wzięty do więzienia, staruszkowie giną, a 17-letnia bohaterka cudem ucieka z miejsca zdarzenia. Błąkając się po mieście przypadkowo trafia na przedstawicieli rebelii i zawiera z nimi pakt: uratują jej brata, jeśli ta zdecyduje się szpiegować jako służka u Komendantki, najgroźniejszej dowódczyni w Imperium, słynącej z wyszukanego okrucieństwa, podłości oraz zawiści. Z drugiej strony mamy do czynienia z historią Eliasa – dwudziestoparoletniego mężczyzny, który wraz ze swoją przyjaciółką Heleną zaliczany jest najlepszych i najbardziej skutecznych w działaniu wśród Masek, młodych uczniów Akademii. Traf chce, że nie mogąc już dłużej wytrzymać tego wszechobecnego zła chłopak postanawia zdezerterować (co jest bezwzględnie karane śmiercią). W przededniu odejścia okazuje się, że wraz z przyjaciółką i dwoma rywalami zostaje wybrany do przejścia Prób, które mają wyłonić nowego władcę Imperium wedle proroctwa Augurów, tajemniczych postaci władających magią.

Historia opowiadana jest w pierwszoosobowej narracji i zamiennie przedstawia losy Eliasa oraz Lai. Dzięki temu zabiegowi można o wiele lepiej poznać protagonistów, uczucia i emocje, jakie nimi targają. A tych jest niemało – Laia to nastolatka dźwigająca na swoich barkach piętno opowieści o jej dzielnej matce, która pod pseudonimem Lisicy wraz z mężem wiodła prym w działaniach Ruchu Oporu do momentu, aż oboje zostali schwytani i zabici. Elias też nie ma łatwo, będąc synem z nieprawego łoża Komendantki, która na każdym kroku poniża i pokazuje, jak bardzo go nienawidzi. Jednocześnie autorce udało się zachować harmonię między partiami opisowymi (zwłaszcza tymi, które przedstawiają zasady rządzące imperialną rzeczywistością i przeszłość mocarstwa) a dialogowymi (chodzi tu zarówno o dialogi, jak i monologi wewnętrzne). Z lekkim, wciągającym stylem Tahir zgrabnie połączyła dość brutalne sceny, które nie nadają się dla młodszych czytelników (wyłupywanie oczu, bicie pręgierzami, łamanie kości, podrzynanie gardła). Szybka akcja, interesujące zwroty fabularne oraz krótkie, ale bogate merytorycznie rozdziały to główne zalety omawianej pozycji.

Autorce udało się wykreować spójne i bardzo ciekawe uniwersum, i chociaż jest ono inspirowane starożytnym Rzymem, to jednak bliżej mu do świata przedstawionego w czołowych powieściach dystopijnych gatunku young adult. Do czego można przyrównać Imperium Ognia? Spokojnie mogą po nie sięgnąć fani twórczości Veroniki Roth (seria Niezgodna), Suzanne Collins (trylogia Igrzyska Śmierci) czy Veroniki Rossi (cykl Przez burze ognia). Prym wiedzie wątek walki z Imperium oraz nienawiści, jaka zaczyna kiełkować w sercach jego mieszkańców. Bardzo delikatny wątek miłosny w żaden sposób nie dominuje nad pozostałymi elementami powieści. To właśnie motyw buntu przeciwko rządzącym oraz mierzenia się z własnymi demonami z przeszłości stanowią główną oś fabularną. Jeśli tylko autorce uda się to utrzymać w kolejnych częściach, to Imperium Ognia ma szansę zdetronizować wyżej wymienione tytuły w rankingu na najlepszą powieść young adult ostatnich lat.

Imperium Ognia to książka, od której ciężko jest się oderwać i po której ma się czytelniczego kaca. Bardzo interesujący i mocny wstęp do dłuższej historii. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że drugi tom będzie równie udany co debiut. Serdecznie polecam, nie tylko dla młodzieży.

Pattyczak

Tytuł: Imperium Ognia

Autor:  Sabaa Tahir

Tytuł oryginalny: An Amber in the Ashes 2015

Tłumaczenie: Marcin Wawrzyńczak, Jerzy Malinowski

Wydawnictwo: Akurat

Data i miejsce wydania:  04.11.2015, Warszawa

Oprawa: miękka

Wydanie: I

Liczba stron: 510

ISBN: 978-83-2287-0119-9

Recenzja najpierw ukazała się na stronie Gildii Literatury.

W skrócie

Imperium ognia

Imperium ognia
  • 8/10
    Fabuła
  • 8/10
    Stylistyka
  • 7.5/10
    Wydanie

Zalety

  • bardzo ciekawy, inspirowany antykiem świat
  • metody rządzenia państwem oraz prowadzenia wojsk
  • mało wątku romansowego

Wady

  • troche naiwna główna bohaterka