Pattyczak • 6 stycznia 2016

Marnie przyjaciółka ze snówSwój pierwszy film anime studio Ghibli wyprodukowało w 1984 roku. Była to Nausicaa z Doliny Wiatru, której proekologiczna wymowa w połączeniu z przesłaniem o życiu w harmonii z otaczającą nas naturą podbiła serca milionów widzów na całym świecie. Minęło trzydzieści lat i światło dziennie ujrzała Marnie. Przyjaciółka ze snów – ekranizacja powieści Joan G. Robinson pod tytułem When Marnie Was There, napisanej i opublikowanej w 1967 roku. Jak się okazało, po tak długim czasie Ghibli nadal zaskakuje, dając szansę obcowania z niezwykle wzruszającym, pełnym nostalgii filmem o głębokim przesłaniu.

Krótko o fabule: Anna Sasaki nie cieszy się dobrym zdrowiem i, co ważniejsze, nie ma przyjaciółek. Wynika to z trudnego charakteru dwunastolatki, który ukształtowała śmierć rodziców i niechęć do samej siebie. Dziewczynka żywi do siebie nienawiść, nie jest w stanie zaakceptować własnej osoby i swoją frustrację wyładowuje na Bogu ducha winnych ludziach. Jej przybrana ciocia Yoriko, zmartwiona pogarszającą się astmą podopiecznej, postanawia wysłać ją do swojej siostry i jej nieco zwariowanego męża, którzy mieszkają w małym miasteczku nad morzem. Włócząc się po okolicy, Anna natrafia na pozornie opuszczoną rezydencję. Dlaczego pozornie? Okazuje się, iż mieszka w niej Marnie – piękna złotowłosa dziewczynka, która podobnie jak nasza bohaterka cierpi na samotność i jest niezrozumiana przez swoją opiekunkę. I tylko młoda panienka Sasaki jest w stanie ją zobaczyć oraz szczerze z nią porozmawiać.

Marnie. Przyjaciółka ze snów to niezwykłe anime z poważnym wątkiem wyobcowania sieroty, która żyje na granicy jawy i snu. Anna nie potrafi zaakceptować własnej osoby i poszukuje zrozumienia u innych. Nie znalazła go ani u Yoriko, którą podejrzewa, iż trzyma ją ze względu na państwowe dotacje, ani u znajomych z klasy, bowiem interesuje się zupełnie innymi rzeczami. Dziewczynka godzinami przesiaduje nad szkicownikiem i wpatruje się w pustą przestrzeń kartki.

Reżyser położył największy nacisk na przedstawienie portretu psychologicznego wyalienowanej sieroty, która straciła z oczu to, co najcenniejsze – troskę i miłość otaczających ją ludzi. Postać Anny została bardzo silnie skontrastowana z przedstawionym w filmie światem: jest on piękny i kolorowy, niemal bajeczny. Tak naprawdę Marnie… to obraz łączący elementy dobrego kina obyczajowego z magicznym realizmem.

Drugim, bardzo ważnym motywem poruszanym przez cały czas trwania filmu, jest wątek Marnie. Wydawać się może, iż dziewczynka ma wszystko, co jest jej do życia potrzebne: bogatych rodziców, nianię, piękne sukienki oraz wspaniałe przyjęcia, na których jest często proszona do tańca. To wszystko okazuje się jednak pozorne, bowiem Marnie także skrywa sekret, który widzowie poznają wraz z rozwojem fabuły. Dostrzega to również Anna, dzięki czemu obie protagonistki zaczynają całkowicie inaczej postrzegać życiową sytuację, w jakiej się teraz znajdują.

Marnie. Przyjaciółka ze snów to drugi samodzielny film Hiromasy Yonebayashiego (zaraz po Tajemniczym świecie Arietty z 2010 roku, który doskonale nadaje się do obejrzenia przez dzieciaki w wieku 8-13 lat). W przeciwieństwie do pozostałych tytułów Studia, najnowsze anime z pewnością przypadnie do gustu osobom, które choć raz w życiu czuły się samotne i niezrozumiane przez świat. Obraz jest pozbawiony magicznych scen i dwuznacznych obrazów (jakie pojawiały się chociażbychociażby w Moim sąsiedzie Totoro, którego także odczytuję jako metaforyczną opowieść o śmierci i odchodzeniu) na rzecz prostej, lecz jakże uderzającej w swojej wymowie fabuły. Również rodzice powinni skorzystać na seansie, bowiem pozwala on uzmysłowić sobie, jak wiele miłości, troski i cierpliwości potrzebują dorastające pociechy.

Zaskakujące, iż to znakomite w mojej ocenie anime o naprawdę głębokim przesłaniu moralnym nie zyskało uznania rodzimego rynku filmowego. Marnie… zarobiła zaledwie 40 milionów dolarów, co, porównując do poprzednich produkcji Ghibli, jest wynikiem nadzwyczaj skromnym. To także jeden z ostatnich obrazów słynnego japońskiego Studia, o czym niejednokrotnie wspominali jego właściciele.

Pod względem wydania nie można „Marnie..” niczego zarzucić: widz ma do wyboru oglądanie anime w wersji z lektorem lub z napisami (polecam tę drugą, japoński dubbing jest naprawdę ujmujący, aktorzy świetnie przedstawiają emocje swoimi głosami). Jedyne dodatki to kilka trailerów, niemniej jest to znakomity pomysł na prezent dla młodszego widza.

Reasumując: Marnie. Przyjaciółka ze snów to dojrzałe i nadzwyczaj emocjonalne kino o nienagannej kresce i wspaniałej palecie barw w połączeniu z subtelną ścieżką dźwiękową. Gorąco polecam.

 

Pattyczak

Tytuł oryginalny: When Marnie Was There
Tytuł polski: Marnie. Przyjaciółka ze snów
Gatunek: dramat, psychologiczny, anime
Czas trwania: 98 minut
Kraj produkcji: Japonia
Premiera DVD: 22 X 2015
Produkcja:
Reżyseria: Hiromasa Yonebayashi
Scenariusz: Keiko Niwa, Masashi Ando, Hiromasa Yonebayashi

Studio: Studio Ghibli