Pattyczak • 16 listopada 2015

Wariant drugi - P.k. DickWydawnictwo Rebis już drugi raz (zaraz po Krótkim, szczęśliwym żywocie brązowego Oxforda) raczy czytelników ekskluzywnym wydaniem opowiadań jednego z najsłynniejszych twórców science-fiction, Philipa K. Dicka. Wariant drugi to zbiór krótkich form stworzonych w przeciągu kilkunastu miesięcy w I połowy lat 50-tych XX wieku. Warto zapoznać się z publikacją, ponieważ juz za kilka tygodni ma ukazać sie kolejny tom opowiadań zatytułowany Kopia ojca (zapowiedziana na styczeń 2016 roku).

Wariant drugi zawiera 27 różnorodnych pod względem tematyki i długości tekstów. Nie wszystkie są dobre, niektóre zasługują na miano zaledwie przeciętnych, są bowiem przewidywalne lub mają nagłe, urwanie i niejasne zakończenie. Widać, że były tworzone w pośpiechu, w ilościach niemal hurtowych – był to okres, kiedy młody pisarz żył wyłącznie z tego, co udało mu się opublikować w tak zwanych pulpowych magazynach. O dziwo, chociaż zdecydowana większość tekstów należy do gatunku science-fiction, to nie łączy ich oryginalna wizja świata przyszłości, opis zaawansowanych technologicznie wynalazków ani też nowoczesnych stosunków społecznych. Przewrotnie, to ukazanie obnażonej ludzkiej natury stanowi wspólny element wszystkich opowiadań.

Jedną z największy perełek jest tytułowy Wariant drugi, którego akcja rozgrywa się w niedalekiej przyszłości. Stany Zjednoczone toczą zaciętą wojnę ze Związkiem Radzieckim. Do walk wykorzystywane są roboty, których zewnętrzny wygląd i sposób zachowania w niczym nie różnią się od zwykłego człowieka. Podczas jednej z bitew okazuje się, że głównym przeciwnikiem Amerykanów wcale nie są Rosjanie, lecz inteligentne roboty, które chcą przejąć kontrolę nad ludzkością. Znają oni już wariant pierwszy (ranny człowiek) oraz wariant trzeci (mały, zalękniony chłopiec), jednak nadal nie mają pojęcia, jaki typ sztucznej inteligencji reprezentuje tajemniczy wariant drugi. Odpowiedź na to pytanie okazuje się niezwykle zaskakująca, palce lizać!

Pozostałe historie można skategoryzować w kilku grupach. Jedną z nich są opowiadania stricte fantastyczne, w których to starsza, miła sąsiadka potrafi wyssać ludzką duszę (Ciasteczka pani Drew), zegarkowa kukułka zabić za krytykę głośnej pracy zegarka (Za drzwiami), a natura kusi młodą dziewczynę, by zjadła dziwne jabłko (Ze zwiędłego jabłka). Próby ucieczki do wykreowanej wewnątrz jaźni rzeczywistości (Stacja podmiejska, Miasteczko oraz Jej świat) nie stanowią zwykłego opisu osób z problemami psychicznymi. To raczej literacki eksperyment mający na celu uzmysłowienie czytelnikowi, jak cienka jest granica między przenikającymi się rzeczywistościami (prawdziwymi, jednak funkcjonującymi na innych zasadach ontologicznych).

Drugą, dużą grupę tematyczną stanowią opowiadania powiązane z wyprawami w kosmos lub poznawaniem innych cywilizacji. Ludzkość chcą skolonizować kolejne planety (Pewne formy życia), walczą z obcymi, którzy uprzykrzają codzienne życie (Marsjanie przybywają chmarami) lub chcą zawładnąć ludzkimi umysłami (Pamiątka, Planeta nie dla ludzi). Niepokój budzi kilka historii, w których to młody pisarz próbował przedstawić pokręcone i zagmatwane stosunki społeczne, które ograniczają sie do sztywnego przestrzegania norm i konwenansów. Tak więc w Progeniturze czytelnik poznaje historię ojca, który próbuje wyrwać swoje dziecko z rąk wychowujących je robotów i nauczyć je prawdziwego życia. Bunt przeciwko wtłoczeniu w określony schemat (tutaj funkcją mężczyzny jest dostarczenie nasienia) oraz narzuconym zasadom działania (Regulatorzy) pozwalają uchwycić wczesne, paranoiczne podejście autora do otaczającej go rzeczywistości. Co ciekawe, niektóre historie posiadają rubaszne, często balansujące na granicy dobrego smaku zakończenie (jak chociażby Kosmiczni szabrownicy).

Ciężko nie odnieść się do przedmowy Macieja Parowskiego, którą, niestety, poczytuję do minusów tej publikacji. Pisarz skupia się na omówieniu opowieści i książek, które stanowiły podstawę do nakręcenia kilku hollywoodzkich przebojów, m.in. Łowcy androidów, Pamięci absolutnej oraz Impostorze. Opis trudnych relacji autor-filmowiec i ich dalszych recepcji niejako przysłonił to, co w przedmowie było najważniejsze: uchwycenie pojawienia się tematów iście dickowych, które rozstały rozwinięte w kolejnych powieściach i z których to pisarz zasłynął. Tłamszona wolność osobista, wrogie ludzkości humanoidalne roboty, kontrolowanie zachowań społecznych, przenikanie się kilku rzeczywistości oraz wyniszczające ludzkość wojny – to wszystko zaczęło nabierać przenikać wczesną prozę twórcy Ubika już na początku lat 50-tych. Jednym słowem te motywy, które ledwie pojawiły się w Krótkim, szczęśliwym żywocie… nabrały tutaj o wiele bardziej wyrazistych kształtów i intensywnych barw.

Z pewnością nie jest przesadą stwierdzenie, iż każde z opowiadań, nawet tych słabszych, posiada dziwny, pokrętny klimat, pełen niepokoju i lęku. P.K. Dick to wizjoner, który został prawdziwie doceniony dopiero po swojej śmierci. Nie ocenia, a przedstawia różne modele rzeczywistości i rozwoju ludzkości, których to ocenę pozostawia czytelnikowi. Wariant drugi to prawdziwa literacka pełna w morzu fantastyki, do której lektury gorąco zachęcam.

Pattyczak

Tytuł: Wariant drugi

Autor:  Philip.K. Dick

Tytuł oryginalny: The Collected Short Stories of Philip K. Dick, volume 2: Second Variety

Tłumaczenie: Janusz Szczepański

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Data i miejsce wydania:  15.09.2015, Poznań

Oprawa: miękka z bocznymi skrzydełkami

Wydanie: I

Liczba stron: 616

ISBN: 978-83-7818-576-5

Recenzja ukazana się pierwotnie na stronie Gildii Literatury.

W skrócie

Wariant drugi

Wariant drugi
  • 7.5/10
    Fabuła
  • 9.5/10
    Stylistyka
  • 10/10
    Wydanie

Zalety

  • ciekawe motywy sc-f i kontaktu z obcymi
  • wizja rozpadu więzi społecznych
  • zabawa konwencjami literackimi

Wady

  • miejscami brak pointy
  • słaba przedmowa Parowskiego