Pattyczak • 20 sierpnia 2017

Wchodzi koń do baru to całkowicie odmienna proza od  tej, jaką do tej pory tworzył Dawid Grosman (jak chociażby recenzowane Ciałem rozumiem oraz Patrz pod: Miłość). Izraelczyk, inspirując się artystycznymi stand-upami, stworzył bulwersujący, pełną sarkazmu, ironii i pastiszu literacki monolog. I chociaż, przynajmniej teoretycznie, w założeniu tej ekspresywnej formy wypowiedzi celem jest rozbawienie publiki oraz nawiązanie swoistego kontaktu scenicznego, to w przypadku Konia wchodzącego do baru można odczuć zgoła inne wrażenia. Starzejący się komik Dowale Gee prowokuje, poruszając wszystkie drażliwe, wrażliwe oraz kontrowersyjne tematy związane z narodem żydowskim.

Nawiązanie do formy scenicznych wystąpień przed publicznością usprawiedliwiło autora przed autocenzurą i niemal bezkarnie umożliwiło dotykanie każdego trudnego dla przeciętnego Izraelczyka tematu (m.in. Holokaustu, wojennych traum, trudności obozów militarnych, kwestii wyboru między lojalnością wobec państwa a lojalnością wobec przyjaciela innego narodowości/wiary). Pozornie hermetyczna tematyka wyznacza potencjalne grono czytelnicze, jednak jest to utwór wielopłaszczyznowy, bowiem poruszający problem współczesnego człowieka naznaczonego wojennymi traumami (na które monopolu nie ma tylko państwo Izrael), konsumpcjonizmem, niosącego brzemię niemożliwych do zrealizowania oczekiwań społecznych. W tym literackim monologu nie ma miejsca na świętość, przyzwoitość i szacunek. Jest za to ból, cierpienie i oczekiwanie na osąd: bez litości, bez miłosierdzia, bez łaski.  Swoista psychologiczna wiwisekcja.

Wystąpienie Dowala Gee, chociaż skierowane na interakcję z publicznością, przypomina nieco monolog w postaci strumienia świadomości. Pozornie bezkarnie i z gracją przechodzi i kpi od jednego kontrowersyjnego tematu do drugiego, niemniej za pozorem śmiechów, drwin i kpin można dostrzec prywatne rozliczenie się z przeszłością. W wystąpieniu nie ma miejsce na spontaniczność oraz artystyczną swobodę. Każdy etat monologu jest starannie przemyślany, Gee podąża wedle swego planu wyznaczonego przez jego własny życiorys. I tylko jedna osoba w barze jest w stanie zrozumieć, jak wielki wysiłek musiał włożyć komik, by po raz kolejny wyjść na scenę i jak wielką cenę musiał zapłacić, by pod płaszczykiem jarmarcznego humoru i szelmowskiego języka móc rozliczyć się ze swojej przeszłości. A jego celem nie jest rozbawienie publiki, lecz rozliczenie się z przeszłością w nadziei, iż zgromadzeni na sali ludzie wydadzą sprawiedliwy osąd, oceniając jego jakże często kontrowersyjne działanie i ciężkie do podjęcia decyzje, których brzemienne skutki odczuwa po dzień dzisiejszy.

Dawid Grosman nie pozostawia czytelnika obojętnym: wzburza wewnętrzny ład, dotyka tych czułych strun serca i duszy, które na znak buntu wobec bezkarności i bezczelności komika, każą zamknąć książkę i już do niej nie powracać. A jednak bar w Netanji kusi, by w nim pozostać. Bo między kontrowersyjnymi zwierzeniami znajdzie się miejsce dla kabaretowego żartu rozpoczynającego się od zdania „Wchodzi koń do baru…”, a spektakl zmienia się w życiową spowiedź…

Proza Grosmana zdecydowanie odbiega od twórczości innego sławnego Izraelczyka, Amosa Oza.  Autora Księgi gramatyki intymnej w swojej twórczości nie skupia się na wątku relacji palestyńsko-izraelskich ani też na polityce swego państwa, lecz na własnym życiu. Niczym jak Dowale krzyczy, iż tak naprawdę nigdy nie był w życiu szczęśliwy, bo nie podążał za własnymi marzeniami i pragnieniami, a teraz na starość już nic nie może zmienić. Pozostał tylko rozdzierający, przejmujący ból i świadomość utraconej szansy.

Wchodzi koń do baru to książka przejmująca w swojej wymowie, pozostawiająca szramę na czytelniczej duszy. Odczuwa się niemal fizyczny ból w trakcie lektury. Nie zaskakuje wiec fakt, iż Koń wchodzi do baru zdobył nagrodę Man International Booker Prize 2017. To książka ważna, z tych których nie można bezkarnie ominąć.

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego serdecznie dziękuję wydawnictwu

Świat Książki

Pattyczak

Tytuł:  Wchodzi koń do baru

Autor: Dawid Grosman

Tytuł oryginalny: Sus Echad Nichnas Le-Bar 2014

Tłumaczenie: Regina Gromacka

Wydawnictwo: Świat Książki

Data i miejsce wydania:  18/05/2017, Warszawa

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Wydanie: I

Liczba stron: 240

ISBN: 978-83-8031-110-7

Strona wydawnictwa: Wchodzi koń do baru– wyd. Świat Książki

 

W skrócie

Wchodzi koń do baru

Wchodzi koń do baru
  • 10/10
    Fabuła
  • 10/10
    Stylistyka
  • 10/10
    Wydanie

Zalety

  • kontrowersyjna i pociągająca
  • psychologiczna wiwisekcja
  • obraz pokoleniowych traum

Wady