0
5/10
Lord Wieży (Anthony Ryan)
Fantasy / 23 maja 2017

Drugi tom trylogii Kruczy Cień powala i to dosłownie, a to głównie za sprawą objętości. Na nieco ponad dziewięciuset stronach czytelnik śledzi dalsze losy bohatera pierwszej część cyklu zatytułowanej Pieśń krwi i obserwuje, jak pod wpływem drastycznych wydarzeń dojrzewa on do podejmowania coraz trudniejszych decyzji, dźwigania brzemienia ich konsekwencji oraz stawienia czoła coraz większym wyzwaniom. Znowu pojawiają się intrygi, szczęk mieczy, morze krwi poległych wojowników oraz pradawna magia mogąca w dowolnym momencie pokrzyżować plany bohaterów.J Królestwo się chwieje, wróg rośnie w siłę. Vaelin Al Sorna, wojownik Szóstego Zakonu, Zabójca Nadziei, Mroczne Ostrze, po długiej tułaczce wraca do kraju. Na swoje szczęście jest uważany za zmarłego, dzięki czemu może nie tylko uniknąć śmierci z rąk wrogów, którzy pałają nienawiścią i żądzą zemsty, ale także ma sposobność audiencji u samego króla i podjęcia arcyważnej misji. Postanawia sprzeciwić się rozkazom władcy i już nigdy więcej nie zabijać po tym, jak wizja króla Janusa okazała się nic niewartą przepowiednią, w której zginęło mnóstwo jego poddanych. Tymczasem szkolona pod okiem kapłana Reva przygotowuje się do zabicia Ostrza Ciemności. Księżniczka Lyrna usuwa się w cień, rezygnując z rządzenia na rzecz swego brata – dziedzic postanawia nadać Vaelinowi tytuł Lorda Wieży i wysłać go daleką północ. Ponadto…

0
8/10
Mitologia nordycka (Neil Gaiman)
Fantasy / 26 kwietnia 2017

Świat wierzeń nordyckich nie był szczególnie popularny w naszym kraju. Owszem, można natknąć się na kilka literackich perełek poświęconych tej tematyce (jak chociażby trylogię Siri Petersen „Krucze pierścienie” oraz „Amerykańskich bogów” Neila Gaimana, zaś z rodzimego kręgu warto przytoczyć prozę Cherezińskiej), gry planszowe (słynni „Bogowie Asgardu”) oraz filmy i seriale (warto przywołać tu „Wikingów”, „Gwiezdne wrota” oraz marvelowskiego „Thora”). Te lukę doskonale wypełnia „Mitologia nordycka” wspomnianego już Gaimana, na którą składają się opowieści bogów Asgardu. Z wierzeniami ludów Skandynawii jest niejaki problem – chociaż geograficznie przynależą do Europy, to jednak kulturowo ich legendy, mity i podania są nam obce. Nawet Słowianie, lud północnej części kontynentu, byli o wiele bardziej podatni na wpływy mitologii greckiej i rzymskiej niż skandynawskiej. Słynna „Edda”, najstarszy zabytek literatury islandzkiej pochodząca z około IX wieku naszej ery, jest praktycznie nieznana studentom różnorodnych filologii. Sam Gaiman podkreśla w swoim wstępie, iż wszystkie pieśni „Eddy” (zarówno te mitologiczne, jak i heroiczne) kryją w sobie ziarnko prawdy, nadal wpływają na szeroko pojętą popkulturę i ze względu na swoją dynamikę oraz intrygującą fabułę są warte dalszego odkrywania i promowania wśród miłośników fantastyki. Gaiman z charakterystycznym dla siebie wdziękiem, lekkością i odrobiną sarkazmu wprowadza czytelnika w arkany świata bogów Asgardu: na…

0
6/10
Opowieści z Akademii Nocnych Łowców (Cassandra Clare i inni)
Fantasy / 23 kwietnia 2017

Pamiętacie Simona Lewisa z „Miasta Niebiańskiego Ognia”, finalnej części serii „Dary anioła”? To wampir potrafiący chodzić w słońcu, który trafił do Akademii jako potencjalny Nocny Łowca, jednak po odebraniu znaku Kaina utracił pamięć. Teraz ponownie podwoje do niezwykłej uczelni stoją przed nim otworem. Tak głosi blurbowa informacja o fabule najnowszej książki Cassandry Clare, zatytułowanej „Opowieści z Akademii nocnych Łowców”. A jak jest naprawdę? Przede wszystkim jest to zbiór opowiadań zamykający wszystkie wątki i niedopowiedzenia, jakie zostawiła po sobie lektura serii „Dary Anioła”. I chociaż początkowo z perspektywy Simona poznajemy poszczególne wydarzenia i wspomnienia związane z głównymi bohaterami serii, to z czasem na równi na pierwszy plan wysuwają się czołowi protagoniści całego cyklu: Clare, Magnus, Bane, Jace, Mary, Tessa, Robert, Helen i inni. Pojawiają się także nowe postacie, jak chociażby George. Jednak spośród wszystkich najbardziej wyróżnia się właśnie Lewis – dociekliwy, nerd-celebryta, którego osoba niechybnie prowadzi do skojarzeń z Harrym Potterem. Czy słusznie? Tak, ponieważ w obu światach młody chłopak trafia do niezwykłej szkoły, w której poznaje magię, zasady rządzące nieznaną mu wcześniej rzeczywistością oraz odkrywa kolejne sekrety ukryte między starymi murami. Warto mieć na uwadze, iż pisarka systematycznie publikowała kolejne historie, uchylając rąbek tajemnicy świata Nocnych Łowców. Wszystkie zakończenia i…

0
5/10
Kłamca 2,5 Machinomachia (Jakub Ćwiek)
Fantasy , Gry / 20 kwietnia 2017

Nie ulega wątpliwości, iż Jakub Ćwiek jest najbardziej znany ze swoich książek poświęconych Lokiemu – skandynawskiemu bogowi, który ma na bakier z wszelkimi zasadami życia społecznego. I choć autor nieraz zapowiadał, że cykl o Kłamcy został ostatecznie zakończony, to czy naprawdę można wierzyć twórcy prawdopodobnie jednej z przewrotniejszych postaci w polskiej fantastyce? Jak sugeruje sam tytuł, Kłamca 2,5 uzupełnia luki fabularne w historiach opublikowanych w drugim i trzecim tomie serii. I choć pozycja ma niecałe dwieście stron, warto się z nią zapoznać, ponieważ tym razem Ćwiek, a nie przewrotny Loki, zrobił trik swoim czytelnikom w postaci… dodatku do gry. Machinomachia w rzeczywistości jest przyjemną, czytelniczą rozrywką do karcianki inspirowanej najpopularniejszym cyklem Jakuba (co autor sam przyznaje w przedmowie). Pierwsze opowiadanko zatytułowane Handlarz snów to tekst ze zdecydowanie zmarnowanym potencjałem. Hotel, w nim Indianin, Kojot (czyli mitologiczny Wielki Oszust Ameryki Północnej), Loki i jego szef Gabriel – szkoda tylko, że zanim akcja na dobre zdążyła się rozkręcić, tak naprawdę już się skończyła i przezeń nie można zbyt wiele wspomnieć o samej historii, bo wydaje się, że to bardziej szkic większego tekstu, niż dopracowana i zakończona historia. Wcześniejsze braki w fabule zdecydowanie wynagradza Swat, w którym poznajemy ulubioną rozrywkę trickstera. Otóż Loki…

0
7.7/10
Bramy Światłości (Maja Lidia Kossakowska)
Fantasy / 10 marca 2017

Co się stało z Jasnością, która opuściła Królestwo? Tego nie wie nawet największy Świetlisty ani sam Władca Podziemi. Jednak ze Stref Poza Czasem przybywają wieści, jakoby Stwórca przebywał gdzieś w odległych, niebezpiecznych krainach. Podróżniczka i miłośniczka nieznanych lądów, anielica Sereda, dawna miłość Razjela, poczuła emanację Mocy – na wieść o tym archanioł Gabriel zwołuje wyprawę mającą na celu zbadanie nawet najmniejszych tropów, byle tylko móc odnaleźć miejsce przebywania Boga. Oczywiście nie może zabraknąć tu Abaddona, Daimona Freya, jego wiernego rumaka Piołuna oraz błyszczącej u boku Gwiazdy Śmierci. Bierni nie pozostają także Upadli – ekspedycję podejmuje również Lucyfer, pozostawiając Asmodeusza na tronie Pandemonium wśród buntujących się wpływowych klanów demonów i nielicznej, wiernej Niosącemu Światło gromadki poddanych. O tym, co stało się z Jasnością, nie wiedzą także sami czytelnicy serii Zastępy anielskie – to jedna z największych zagadek cyklu. O ile pierwsze tomy dość mocno opierały się na świętych oraz apokryficznych tekstach trzech wielkich religii monoteistycznych (judaizmu, chrześcijaństwa oraz islamu), tak w przypadku Bram Światłości mowa o znacznym rozszerzeniu samego uniwersum o postacie znane z pogańskich wyznań oraz sekt, między innymi hinduizmu. I to właśnie malownicze światy azjatyckich wierzeń stanowią główne tło dla ukazania tajemniczych i budzących trwogę Stref Poza Czasem. I tutaj ważna uwaga – nowa powieść Mai Lidii Kossakowskiej to integralna część cyklu, nie sposób czytać jej bez znajomości poprzednich…

0
7/10
Zakazane życzenie (Jessica Khoury)
Fantasy / 5 marca 2017

Założę się, że nie każdy czytał opasły tom „Baśni z tysiąca i jednej nocy”, ale za to każdy zna historię o Aladynie (prawdopodobnie dzięki jednej z animacji Disneya). Zresztą motyw dżina uwięzionego w lampie i spełniającego trzy życzenia swojego pana bardzo często pojawia się w filmach – tu warto przywołać chociażby „Nowe przygody Aladyna” (2015) i cykl „Władca życzeń” (1997 i dalej). Mało tego, studio Disneya postanowiono nakręcić film typu live-action, którego fabuła ma koncentrować się na tym, w jaki sposób dżin dostał się do środka lampy. Na fali popularności tej jednej z najsłynniejszych arabskich baśni powstała książka Jessiki Khoury, zatytułowana „Zakazane życzenie”. Co w niej takiego wyjątkowego? Otóż cała historia o Aladynie i jego magicznym przyjacielu została opowiedziana z punktu widzenia… kobiety. Nie, to nie jest świat znany z bajki. Tu trwa wojna ludzi z dżinami. Kiedy Aladyn uwalnia potężnego ducha, jakim jest Zahra, nie przypuszcza, iż między nimi nawiąże się jakaś głębsza relacja. Kodeks nakazuje, że kobieta-dżin ma spełnić tylko trzy życzenia swego pana, by zostać uwolnioną. Kiedy nadarza jej się okazja, by móc wcześniej wyzwolić się z oków niewoli, to nie przypuszcza, iż będzie musiała podjąć najważniejszą decyzję w swoim życiu: być posłuszną królowi dżinów Nardukhcie czy…

0
10/10
Siedem minut po północy (Patrick Ness)
Fantasy / 29 stycznia 2017

Siedem minut po północy Patricka Nessa to pozycja wyjątkowo krótka (licząca ledwie ponad dwieście stron) i zarazem wybitna. To historia zapewniająca szeroką skalę emocji podczas lektury: od irytacji poprzez gniew, smutek i skończywszy na szczęściu, ale takim szczęściu przez łzy, uzdrawiającym, dotykającym duszy. Prawdziwa perełka dla każdego, kto posiada choć odrobinę empatii. Książka niewielkich rozmiarów, za to niezwykle bogata w swojej wymowie. Fabuła powieści ogranicza się do opisu kilkunastu dni z życia trzynastoletniego Conora, którego matka umiera na raka. Od momentu, kiedy chłopiec dowiedział się o chorobie, każdej nocy przeżywa senne koszmary z tajemniczym Potworem w roli głównej. Pewnego razu, dokładnie siedem minut po północy, przychodzi do niego Potwór, ale nie ten ze snów, tylko w postaci rosnącego w ogródku cisu, starszy niż wszystkie inne rzeczy na świecie. Okazuje się, że dla chłopca to początek drogi do pokonania swoich wewnętrznych lęków (chociaż ścieżki niezwykle ciernistej i bolesnej) oraz odnalezienia wewnętrznego spokoju. Tak naprawdę Siedem minut po północy to komplikacja pomysłu zmarłej przedwcześnie na raka brytyjskiej pisarki  Siobhan Dowd oraz amerykańskiego pisarza, twórcy literatury science-fiction w wersji young adult, Patricka Nessa, autora opublikowanego w Polsce Na ostrzu noża. Literackie połączenie fantastycznych wizji z przejmującymi, wręcz dramatycznymi losami nastoletniego bohatera okazało się…

0
8.2/10
Nigdziebądź (Neil Gaiman)
Fantasy / 20 stycznia 2017

  Nie ulega wątpliwości, iż Nigdziebądź Neila Gaimana jest jednym z przykładów najbardziej cenionych tytułów fantasy w naszym kraju, o czym świadczy ósme już wydanie w przeciągu dwudziestu lat tejże pozycji. Wydawnictwo MAG, mające w swoim literackim skarbcu takie perełki jak Imajicę Cliva Backera,  Pokój Gene Wolf i Jonathana Strange’a i Pana Norell Susanne Clark,  może pochlubić się także opublikowaniem najważniejszych tytułów Neila Gaimana, wśród których warto wspomnieć chociażby rewelacyjnych Amerykańskich bogów oraz nostalgiczną Księgę cmentarną. Tym razem zamiast recenzować samą powieść (moją refleksję na temat prozy Gaimana można znaleźć  w tym miejscu), warto pochylić się nad fenomenem tej książki. Pierwsze wydanie Nigdziebądź ukazało się w 1996 roku. Kilka lat  później powieść zyskała miano jednej z najlepszych powieści fantasy na całym świecie. I nie bez powodu, ponieważ książka już od samego początku nosiła wszelkie znamiona porządnej literatury: osobliwie wykreowana rzeczywistość, intensywne tempo akcji, intrygujący bohaterowie oraz nietuzinkowy styl autora (pełen neologizmów, dziwnych powiązań, pełen sarkazmu) sprawił, iż tytuł zyskał grono czytelników. Jednocześnie okazała się to niezwykle trudna dla tłumaczy powieść, bo pełna dziwnych wyrazów: nagle wszystkie nazwy własne miasta ożywają i nabierają swego pierwotnego znaczenia. O ile dla Londyńczyków może stanowić to nie lada gratkę, tak dla tłumaczy to po…

0
6.5/10
Strażnik Podłego Miasta (Daniel Polansky)
Fantasy / 11 stycznia 2017

Polskie wydanie debiutanckiej książki Daniela Polansky’ego nie zrobiło na mnie wrażenia. Jaka jest okładka – każdy widzi, niemniej nikt nie wie jak wciągającą i mroczną treść w sobie zawiera. Szerszej praktycznie nieznany amerykański autor nagle publikuje powieść, wywierając pozytywne wrażenie na recenzentach. Strażnik Podłego Miasta to pierwszy tom trylogii, która okazała się zaskakująco dopracowana jeśli chodzi o kreacje głównego bohatera i świata przedstawionego. Fabuła nie wydaje się nazbyt skomplikowana: skompromitowany agent wywiadu Korony zostaje wybudzony z wieloletniego marazmu dzięki jednemu, szokującemu wydarzeniu – otóż znajduje na ulicy zmasakrowane zwłoki małej dziewczynki. W Opiekunie pęka jakaś bariera psychiczna. Odkładając dotychczasowe zajęcia (sprzedaż prochów, upijanie się na umór, wdawanie w bójki, unikanie służb porządkowych i tego typu codzienne, rutynowe zajęcia), postanawia wymierzyć swoją własną sprawiedliwość, jednocześnie odkupując grzechy przeszłości. Na dodatek to nie jest zwykłe przestępstwo, które poruszyło serce lokalnego drania, ponieważ w sprawę zamieszane są ponadnaturalne moce. Bardzo podobała mi się sfera językowa powieści, a konkretnie specyficzne nazwy własne, takie jak bar Rozkołysany Hrabia, speluna Krwawiąca Dziewica, Czarny Dom czy Czerwona Gorączka. Sami musicie przyznać, że sączenie piwa wygląda całkowicie inaczej w zwykłym barze, a zupełnie odmiennie w Krwawej Dziewicy. Skoro mowa o dziwnych rzeczach, muszę wspomnieć, że moim faworytem względem…

0
6.5/10
Powrót na Wyspę Potępionych (Melissa de la Cruz)
Fantasy / 2 stycznia 2017

Baśnie przeżywają renesans. Czytelnik śledzący książkowe nowinki co i rusz natyka się na kolejną zapowiedź nowej wersji historii Kopciuszka, Czerwonego Kapturka czy Królewny Śnieżki. Nawet światek filmowy powrócił do baśniowych korzeni, wystarczy spojrzeć na statystyki dotyczące liczby ekranizacji historii należących do tego gatunku, które pojawiły się w kinach w ciągu ostatnich trzech lat. A przecież w następnym roku czeka nas premiera Pięknej i Bestii… Jednak następne wersje baśni czy wariacje na temat znanych opowieści nie są jedynymi tworami, jakie otrzymujemy, przecież można także napisać książkę, w której pojawią się dzieci znanych bohaterów, prawda? Disney postanowił pójść właśnie w kierunku potomków baśniowych postaci – tak powstał film Następcy. Przed produkcją Melissa de la Cruz, także dla wytwórni, której logo jest zamek, napisała książkę, której akcja rozgrywa się przed wydarzeniami przedstawionymi w wersji ze szklanego ekranu. To właśnie w tej powieści poznajemy dzieje Mal, Jaya, Evie oraz Carlosa zanim ci trafili do Auradonu, zanim nawet stali się przyjaciółmi. Jeżeli jednak myśleliście, że jedna książka i film wyczerpują temat, myliliście się. Niedawno pojawiła się druga powieść o perypetiach czwórki bohaterów. Tym razem wiodą oni beztroski los w Auradonie. Po tym, jak pokonali Diabolinę i zamienili ją w jaszczurkę, zyskali miłość i sympatię innych…