0
9.5/10
Wędrowne ptaki (Michael Roher
Proza dziecięca / 1 maja 2017

Wędrowne ptaki Michaela Rohera to niezwykła opowieść o tolerancji, potrzebie dzielenia się z drugim człowiekiem i potrzebie wyciągania pomocnej dłoni do tych, którzy są odrzuceni przez społeczeństwo. To także przypowieść o tym, jak wiele trzeba w życiu poświęcić, by móc dostrzec w nim to, co najpiękniejsze – dobro i szczęście otaczających nas osób. Chociaż sama książeczka posiada niewiele stron – raptem 32 – to jednak na jej kartach poruszono wiele ważnych tematów – kwestię codziennej komunikacji, ludzkiego miłosierdzia, wsparcia i niesienia pomocy dla potrzebujących. Tak naprawdę tytułowe wędrowne ptaki to wcale nie ptaki lecz ludzie, przybysze z dalekich stron. Ptaki zawitały w rodzinne strony Łukasza na początku kwietnia, jednak dopiero na jesień chłopiec nauczył się ich języka i potrafił porozumieć. Zaprzyjaźnił się też z Paulinką, rezolutną dziewczynką z którą spędzał całe dnie. Jednak kiedy pojawiły się pierwsze oznaki zimy, ptaki podjęły decyzję o dalszej migracji. Wszak nie mogą tu dalej zostać, nie mają ani zapasów jedzenia ani schronu na noc… Co stanie się z przyjaźnią Łukasza i Paulinki? Czy w mieście znajdzie się ktoś, kto przełamie swój strach i wyciągnie pomocną dłoń do opuszczonych wędrownych ptaków? Tak naprawdę książkę Michaela Rohera można intepretować na kilka sposobów: jako przypowieść-aluzję do obecnej…

0
7.8/10
Dzielnica występku (Mario Vargas Llosa)
Powieść obyczajowa / 30 kwietnia 2017

Najnowsza powieść laureata literackiej nagrody Nobla z 2010 roku w gruncie rzeczy niczym nie zaskakuje pod względem rozwoju fabuły, jednak zwraca uwagę na pewien ważny aspekt współczesnego dziennikarstwa. Jest nim powszechna tabloizacja, dążenie do sprzedaży jak największej liczby numeru gazety bez względu na koszty, nawet jeśli w grę wchodzi reputacja znanych polityków, celebrytów i innych osób życia publicznego. Główny watek opowieści koncentruje się na historii szantażu wpływowego potentata branży górniczej w Peru. Quique Cardenas ma piękną żonę, mnóstwo pieniędzy i jeden palący problem. Do jego biura przyszedł redaktor Ronaldo, naczelny peruwiańskiej bulwarówki „Destapes”, żądając, aby ten zainwestował w jego gazetę sto milionów soli, w przeciwnym wypadku opublikuje na pierwszej stronie kompromitujące milionera zdjęcia z seksualnej orgii sprzed ponad trzech lat. Dalszego rozwoju fabuły można się łatwo domyśleć: Quique odmawia szantażyście, Roland po publikacji ginie, zaś głównym podejrzanym staje się mąż Marisy. I wszystko wydawać  się może dość sztampowe do momentu, aż czytelnik nie uzmysłowi sobie, iż akcja dzieje się na początku lat 90-tyc w trakcie wielkiego kryzysu w Limie. Na czele ówczesnego rządu stoi Albert Fujimori, zaś w całym Peru gęsto od zamachów terrorystycznych, działań Świetlistego Szlaku oraz Ruchu Rewolucyjnego Tupaca Amaru. Polityka, seks i morderstwo – czy może być…

0
9.5/10
Wesołe wierszyki o zwierzątkach
Proza dziecięca / 29 kwietnia 2017

Opublikowane w marcu Wesołe wierszyki o zwierzątkach wydawnictwa Wilga to obrazkowa książka dla dzieci, które dopiero rozpoczynają naukę czytania, ale potrafią już samodzielnie składać wyrazy w całe zdania i sylabizować dłuższe słowa. W Wesołych wierszykach występują zwierzęta: mierzą się z codziennymi zadaniami (pranie, sprzątanie, gotowanie) oraz sytuacjami typowymi dla maluchów, czyli strojeniem się przed lustrem, zabawą w berka czy targowaniem, kto ma więcej siły. Na łamach kart pojawia się także kilka innych historii: o wręczaniu prezentów, konkursie talentów w zoo, odwiedzinach gości, oświadczynach, podróży na statku. Z pewnością największym atutem jest samodzielność w analizowaniu treści i dobieraniu odpowiednich słów określających nazwy zwierząt. Na pierwszej i ostatniej stronie pojawiają się rysunki z nazwą danego zwierzątka – wśród nich są domowe zwierzątka (pies, kot, mysz, zając), gospodarcze (kura, gąska, kaczka, świnka, baran, indyk), typowe dla naszego europejskiego klimatu (jeż, niedźwiedź, żaba, nietoperz) oraz przedstawiciele egzotycznych, nieco trudniejszych do zapamiętania przez malucha zwierząt (mrówkojad, gepard, kangur, tygrys, wieloryb, wydra, mors, leniwiec, lemur, pawian, struś, hipopotam i inni). Zamiast słowa określającego postać, wszystkie zwierzęta występują w formie obrazkowej – dzięki temu maluch nie tylko musi zgadnąć nazwę bohatera, ale także prawidłowo odmienić wyraz, by otrzymać rymowankę. Piktogramy o zwierzątkach zostały wydane w formie niewielkiej…

0
5.3/10
Naznaczeni śmiercią (Veronica Roth)
Science-fiction / 28 kwietnia 2017

Najnowsza dylogia autorstwa Veronicy Roth bardzo pozytywniej zaskakuje i to nie pod względem rozwoju fabuły i tworzenia fikcyjnego uniwersum, lecz rozwoju warsztatu pisarskiego. O ile trylogia Niezgodna pozostawiała wiele do życzenia biorąc pod uwagę wątek miłosny, tak w przypadku Naznaczonych śmiercią (tom I) widać znaczącą poprawę – bohaterowie już nie są tak naiwni, infantylni i lekkomyślni, lecz konfrontują swoje doświadczenie, lęki i problemy z bieżącymi wydarzeniami i wyciągają z nich konstruktywne wnioski. Punktem spornym staje się rywalizacja między dwoma plemionami zamieszkującymi odległą planetę: ludem Shotet (dawno tułacze, którzy wykształcili spośród siebie prawdziwych, zatwardziałych wojowników, brutalnych i nieobliczalnych) oraz szczepem Thuve (miłujący pokój wizjoniści i prorocy). W Shotet rządy sprawuje krwawy Ryzeka, który przy pomocy swojej siostry Cyry posiadającej dar niesienia bólu i śmierci każdego, kto ją dotknie, terroryzuje swoich przeciwników. Na drugiej szali mamy Akosa i jego brata, dorastających mężczyzn porwanych przez żołnierzy Shotetu. Jak nietrudno się domyślić, los sprawi, iż Cyra oraz Akos spotkają się i mimo początkowej nienawiści, będą musieli kooperować w imieniu wyższego dobra. I, jak można przypuszczać, między tymi dwojga narodzi się coś więcej niż zwykła przyjaźń. Główny nacisk powieści został położony na  problem szeroko rozumianej przemocy. Pozornie Roth pisze o innych światach, lecz problemy, jakie…

0
8/10
Mitologia nordycka (Neil Gaiman)
Fantasy / 26 kwietnia 2017

Świat wierzeń nordyckich nie był szczególnie popularny w naszym kraju. Owszem, można natknąć się na kilka literackich perełek poświęconych tej tematyce (jak chociażby trylogię Siri Petersen „Krucze pierścienie” oraz „Amerykańskich bogów” Neila Gaimana, zaś z rodzimego kręgu warto przytoczyć prozę Cherezińskiej), gry planszowe (słynni „Bogowie Asgardu”) oraz filmy i seriale (warto przywołać tu „Wikingów”, „Gwiezdne wrota” oraz marvelowskiego „Thora”). Te lukę doskonale wypełnia „Mitologia nordycka” wspomnianego już Gaimana, na którą składają się opowieści bogów Asgardu. Z wierzeniami ludów Skandynawii jest niejaki problem – chociaż geograficznie przynależą do Europy, to jednak kulturowo ich legendy, mity i podania są nam obce. Nawet Słowianie, lud północnej części kontynentu, byli o wiele bardziej podatni na wpływy mitologii greckiej i rzymskiej niż skandynawskiej. Słynna „Edda”, najstarszy zabytek literatury islandzkiej pochodząca z około IX wieku naszej ery, jest praktycznie nieznana studentom różnorodnych filologii. Sam Gaiman podkreśla w swoim wstępie, iż wszystkie pieśni „Eddy” (zarówno te mitologiczne, jak i heroiczne) kryją w sobie ziarnko prawdy, nadal wpływają na szeroko pojętą popkulturę i ze względu na swoją dynamikę oraz intrygującą fabułę są warte dalszego odkrywania i promowania wśród miłośników fantastyki. Gaiman z charakterystycznym dla siebie wdziękiem, lekkością i odrobiną sarkazmu wprowadza czytelnika w arkany świata bogów Asgardu: na…

0
6/10
Opowieści z Akademii Nocnych Łowców (Cassandra Clare i inni)
Fantasy / 23 kwietnia 2017

Pamiętacie Simona Lewisa z „Miasta Niebiańskiego Ognia”, finalnej części serii „Dary anioła”? To wampir potrafiący chodzić w słońcu, który trafił do Akademii jako potencjalny Nocny Łowca, jednak po odebraniu znaku Kaina utracił pamięć. Teraz ponownie podwoje do niezwykłej uczelni stoją przed nim otworem. Tak głosi blurbowa informacja o fabule najnowszej książki Cassandry Clare, zatytułowanej „Opowieści z Akademii nocnych Łowców”. A jak jest naprawdę? Przede wszystkim jest to zbiór opowiadań zamykający wszystkie wątki i niedopowiedzenia, jakie zostawiła po sobie lektura serii „Dary Anioła”. I chociaż początkowo z perspektywy Simona poznajemy poszczególne wydarzenia i wspomnienia związane z głównymi bohaterami serii, to z czasem na równi na pierwszy plan wysuwają się czołowi protagoniści całego cyklu: Clare, Magnus, Bane, Jace, Mary, Tessa, Robert, Helen i inni. Pojawiają się także nowe postacie, jak chociażby George. Jednak spośród wszystkich najbardziej wyróżnia się właśnie Lewis – dociekliwy, nerd-celebryta, którego osoba niechybnie prowadzi do skojarzeń z Harrym Potterem. Czy słusznie? Tak, ponieważ w obu światach młody chłopak trafia do niezwykłej szkoły, w której poznaje magię, zasady rządzące nieznaną mu wcześniej rzeczywistością oraz odkrywa kolejne sekrety ukryte między starymi murami. Warto mieć na uwadze, iż pisarka systematycznie publikowała kolejne historie, uchylając rąbek tajemnicy świata Nocnych Łowców. Wszystkie zakończenia i…

0
9.3/10
Charlie Ciuch Ciuch (Beryl Evans)
Proza dziecięca / 21 kwietnia 2017

Sięgając po Charliego Ciuch Ciuch miałam od samego początku mieszane uczucia – jak taka ciekawa i mądra historyjka może mieć tak źle dobrane ilustracje! Patrząc na postać Charliego wydaje się, iż ciuchcia knuje przynajmniej coś złego, a tymczasem w ten sposób wyraża radość i zadowolenie! Jakże błędny okazał się mój osąd, ponieważ książka została wzbogacona oryginalnymi, pochodzącymi z 1942 roku ilustracjami graficznymi Neda Damerona. Zgłębiając się w autorskie intencje okazuje się, iż nieco przerażające grafiki mają bardzo ważne literackie odniesienie, bo nawiązują do samej prozy Stephana Kinga! Głównym bohaterem jest Charlie, parowóz Big Boy 402, którego każdy mieszkaniec Kansas zna z charakterystycznego odgłosu gwizdka (uuuu-huuu!). Pociągiem steruje sympatyczny wdowiec Bob, który skrywał pewną tajemnicą – tak naprawdę Charlie żyje, można z nim porozmawiać, pociąg ma własne uczucia, lubi śpiewać, marzy o tym, by do końca życia być szczęśliwą ciuchcią. Przyjaciele we dwoje pokonują setki kilometrów do czasu, aż na stacji w St. Louis pojawia się nowoczesna spalinowa lokomotywa mająca zastąpić starą wersję pociągu. Co stanie się z Charliem? Jak rozwinie się jego relacja z Bobem i czy spełnią się marzenia ciuchci? Nie ukrywam, iż historyjka o porzuconym pociągu jest naprawdę wzruszająca i chwytająca za serce. Charlie Ciuch Ciuch to niezwykła…

0
5/10
Kłamca 2,5 Machinomachia (Jakub Ćwiek)
Fantasy , Gry / 20 kwietnia 2017

Nie ulega wątpliwości, iż Jakub Ćwiek jest najbardziej znany ze swoich książek poświęconych Lokiemu – skandynawskiemu bogowi, który ma na bakier z wszelkimi zasadami życia społecznego. I choć autor nieraz zapowiadał, że cykl o Kłamcy został ostatecznie zakończony, to czy naprawdę można wierzyć twórcy prawdopodobnie jednej z przewrotniejszych postaci w polskiej fantastyce? Jak sugeruje sam tytuł, Kłamca 2,5 uzupełnia luki fabularne w historiach opublikowanych w drugim i trzecim tomie serii. I choć pozycja ma niecałe dwieście stron, warto się z nią zapoznać, ponieważ tym razem Ćwiek, a nie przewrotny Loki, zrobił trik swoim czytelnikom w postaci… dodatku do gry. Machinomachia w rzeczywistości jest przyjemną, czytelniczą rozrywką do karcianki inspirowanej najpopularniejszym cyklem Jakuba (co autor sam przyznaje w przedmowie). Pierwsze opowiadanko zatytułowane Handlarz snów to tekst ze zdecydowanie zmarnowanym potencjałem. Hotel, w nim Indianin, Kojot (czyli mitologiczny Wielki Oszust Ameryki Północnej), Loki i jego szef Gabriel – szkoda tylko, że zanim akcja na dobre zdążyła się rozkręcić, tak naprawdę już się skończyła i przezeń nie można zbyt wiele wspomnieć o samej historii, bo wydaje się, że to bardziej szkic większego tekstu, niż dopracowana i zakończona historia. Wcześniejsze braki w fabule zdecydowanie wynagradza Swat, w którym poznajemy ulubioną rozrywkę trickstera. Otóż Loki…

0
10/10
Sto wierszyków atrakcyjnych do ćwiczeń dykcyjnych (Elżbieta i Witold Szwajkowscy)
Proza dziecięca / 18 kwietnia 2017

Zbiór rymowanek opublikowanych w książce Sto wierszyków atrakcyjnych do ćwiczeń dykcyjnych autorstwa Elżbiety i Witolda Szwajkowskich to niebanalna propozycja dla rodziców chcących rozwinąć w dziecku pasję czytania oraz przy okazji nauki poprawnego wymawiania poszczególnych słów. To trzecia część serii poświęconej ćwiczeniom poprawnej wymowy oraz dykcji, jednak nie przeszkadza to, by traktować książkę jako samodzielną pozycję czytelniczą, z której mogą skorzystać zarówno dzieciaki, jak i dorośli zmagający się z wadami mowy. Wszystkie wierszyki występujące w książce są krótkie, rytmiczne i melodyjne, ułatwiając w ten sposób czytanie oraz zapamiętanie. Pod każdą rymowanką znajduje się pytanie dotyczące treści – odpowiedź na nie wymaga powtórzenia trudniejszych w wymowie zwrotów i głosek, dzięki czemu dziecko utrwala sobie naukę poprawnej wymowy. Główny nacisk Stu wierszyków… został położony na łączenie głosek w słowa, a te w całe rymowane zdania. Książka podzielona jest na sześć podstawowych części: Naukę głosek szumiących, czyli „sz”, „ż”, „cz” i „dż”; Naukę szeregu syczącego, czyli „s”, „z”, „c” i „dz” oraz łatwiejszych dla malucha głosek ciszących („ś”, „ź”, „ć”, „dź”). Naukę najtrudniejszej głoski, przysparzającej dzieciom wiele trudności, czyli literaki „r” Naukę prawidłowej wymowy samogłosek nosowych, czyli „ą” i „ę” Naukę głosek podwojonych oraz tych rzadko występujących w polszczyźnie; Naukę łamańców językowych (te są najtrudniejsze,…

0
7.2/10
Co wie noc (Dean Koontz)
Horror / 17 kwietnia 2017

Koontz to pisarz dość nierówny: jedne książki wprost wgniatają czytelnika w fotel (jak chociażby Odwieczny wróg, Intensywność, Anioł stróż), natomiast inne są po prostu nijakie, o których zapomina się w przeciągu kilku dni (dla przykładu: W okowach lodu, Dar widzenia, Tunel strachu). Co wie noc okazała się naprawdę dobrą, zaskakującą, dopracowaną i trzymającą w napięciu do ostatniej strony pozycją po którą powinni sięgnąć wszyscy fani horroru. John Calvino to prawdziwy pechowiec. Najpierw jego cała rodzina została w bestialski sposób zamordowana przez psychopatycznego Altona Blackwooda, a teraz, po kilkunastu latach, podobne niebezpieczeństwo czyha na jego rodzinę. Jako czternastolatek zabił swego oprawcę, jako dojrzały mężczyzna ściga tych, co umknęli sprawiedliwości w Wydziale Zabójstw i Rabunków. W ręce Johna trafia sprawa łudząco podobna do koszmarnych wydarzeń z dzieciństwa: co trzydzieści trzy dni zostaje zamordowana kolejna rodzina wedle określonego, niezwykle brutalnego rytuału. Wszystko wskazuje na to, iż bliscy Calvino mają zostać zamordowani na sam koniec. Wydawać się może, że to Blackwood jakimś cudem przeżył postrzał i stoi za obecną makabrą, jednakże niespodziewanie do wszystkich zabójstw przyznaje się czternastoletni, uśmiechnięty i bardzo sympatyczny Billy. Siła powieści tkwi w bardzo dobrze nakreślonych portretach psychologicznych bohaterów. I nie tyczy się to jedynie głównego bohatera, lecz praktycznie wszystkich…