0
1.7/10
Magia olewania (Sarah Knight)
Poradniki / 19 lipca 2017

Metoda Zero Żalu jest próba odpowiedzi Sary Knight na presję ze strony otoczenia. Głównym przesłaniem autorki jest dowartościowanie czytelniczek w ten sposób, aby nie czuły żalu ani skruchy z raz podjętej decyzji nawet w momencie, jeśli nie zostaje ona zaakceptowana przez przyjaciół lub rodzinę. Świadomość własnej wartości, zdolność ponoszenia konsekwencji własnych decyzji, pewność siebie i asertywność jest tym, na co odbiorca ma zwrócić uwagę w trakcie codziennych rozmów i w trudnych sytuacjach. Jednakże te wszystkie słowa ubrane są pod płaszczykiem tytułowego „olewania”. Knight na przykładzie własnego doświadczenia uczy, czym powinno się przejmować, a co powinno się totalnie „olewać”. I wszystko byłoby w porządku z Magią olewania gdyby nie to, iż jest to niema standardowy przykład pieniędzy wyrzuconych w błoto. Książka składa się z czterech głównych działów tematycznych: Część I: O przejmowaniu się i odpuszczaniu sobie Część II: Podejmij decyzję, że nie będziesz się przejmować Część III: Odpuszczanie sobie Część IV: Odpuszczanie sobie pewnych rzeczy radykalnie zmienia życie Niemniej z ciężkim sercem muszę przyznać, iż w ponad 70% powtarza się ta sama treść, ale ubrana w nieco inne słowa. Jakie momenty opisuje autorka? Ot, chociażby czy zawsze trzeba pozytywnie odpowiadać na zaproszenie na uroczystość, chwalić strój koleżanki z pracy lub też…

Mądrości Shire (Noble Smith)
Poradniki / 22 października 2016

Mądrość Shire brzmi… Ciężko  ocenić wartość merytoryczną Mądrości Shire, bowiem nie jest to kompendium wiedzy na temat krainy Hobbitów ani też  typowy poradnik o „długim i szczęśliwym życiu” jak głosi podtytuł książki Noble’a Smitha. Tym bardziej, że nawet po przeczytaniu Mądrości nie jestem przekonana czy autor chciał zarobić na ożywionej ostatnio fali popularności prozy Tolkiena (wywołanej premierą Hobbita Petera Jacksona), czy odzwierciedleniem chciał pokazać swoją prawdziwą pasję (co sam sugeruje w przedmowie). Długi sen czyni cię zdrowym, szczęśliwym i zmniejsza ryzyko, że wkurzysz smoka Co ma wspólnego Saruman z wielkimi fabrykami produkującymi tony zanieczyszczeń, Gandalf z aniołami, a Gollum ze znienawidzonym wrogiem, którego nie można się pozbyć? Więcej, co w książce poświęconej Shire, obok rad, jak dobrze siać marchewkę, robi Wałęsa, a facebook przy przepisie na zupę piwną z grzybami? Otóż to wszystko jest zaledwie niewielkim ułamkiem przemyśleń autora na temat wiedzy, jaką można wynieść z lektury Tolkiena. Smith sprytnie przeplata wątki autobiograficzne z najważniejszymi elementami prozy mistrza fantastyki. Wielu może razić (a może właśnie owo „wkurzyć” z wyżej cytowanej mądrości?) to jak subiektywnie autor podchodzi do interpretacji powieści o Śródziemiu, zwłaszcza jeśli pisarz próbuje wytłumaczyć każdy aspekt w sposób racjonalny, odbierając tym prawo do swobodnej analizy i oceny dzieł…

0
6.3/10
Czego najbardziej żałują umierający (Bronnie Ware)
Biografie , Poradniki / 1 kwietnia 2016

  Nie ulega wątpliwości, iż tematyka śmierci w szeroko pojętej kulturze Zachodu został brutalnie zepchnięty na daleki plan. Nikt nie myśli o umieraniu, nie produkuje się programów telewizyjnych o umieraniu, powstaje mało filmów i książek traktujących o odchodzeniu z tego świata. Jednak nie zawsze tak było: okres średniowiecza był wręcz naznaczony kultem śmierci, ludzie czuli obecność Kostuchy na każdym kroku, bowiem  mówiono o niej w kościele, pisano na tej temat i malowano obrazy przedstawiające śmiertelne korowody wszystkich warstw społecznych, których połączyło umieranie w postaci  śmiejącego się kościotrupa. Książka autorstwa Bronnie Ware powraca do tego nieco zapomnianego w kulturze, chociaż nieustannie obecnego w życiu codziennym lejtmotywu. Autorka stara się wskazać, czego najbardziej żałują umierający ludzie i jakie wnioski możemy wyciągnąć z ich opowieści. Bronnie Ware w Czego najbardziej żałują umierający zakreśla trzy obszary tematyczne. Pierwszy z nich stanowi jej osobista historia – jako pielęgniarki zajmującej się śmiertelnie chorymi ludźmi. Wspomina ona, jak pierwszy raz zetknęła się ze śmiercią i dlaczego postanowiła skończyć z karierą w bankowości i nieść pomoc umierającym. Ware to rodowita Australijka, która porzuciwszy rodzinny dom, udała się w podróż po Europie i Bliskim Wschodzie. Opowiada o swoich życiowych wyborach: wegetarianizmie, buddyjskiej filozofii oraz toksycznych związkach, poddaje krytycznej analizie…

0
5.3/10
Drzwi do szczęścia (Richard Paul Evans) – recenzja
Poradniki / 18 lipca 2015

Czy istnieje przepis na szczęście? Niektórzy zapewne stwierdzą, że nie ma czegoś takiego jak metoda gwarantująca sukces w życiu, obojętnie na jakim polu, inni z kolei odpowiedzą, że owszem, każdy jest w stanie odnaleźć spełnienie. Jeżeli tak, w jaki sposób można to osiągnąć? Richard Paul Evans w swoim przewodniku stara się przedstawić czytelnikowi cztery drogi wiodące do wspomnianego szczęścia. Jak pisze sam autor: „Niniejsza książka mówi o tym, jak poczuć radość, osiągnąć wolność, korzystać z własnej mocy i nadać życiu sens”. Utwór został podzielony na cztery części – w każdej z nich pisarz opowiada o kolejnych z czworga drzwi, dzięki którym człowiek może zaznać w życiu szczęścia. Te proste zasady mogą, według Evansa, doprowadzić do wielkich zmian, a co za tym idzie, powieść człowieka nową, lepszą drogą. Prawdziwe na świecie są tylko: wolna wola, rozwój duchowy oraz możliwość zmiany i to właśnie te elementy odgrywają kluczową rolę w otwieraniu kolejnych drzwi. Pierwsze z nich dotyczą uwierzenia w to, że istnieje jakiś powód, dla którego pojawiliśmy się na tym świecie. W rozdziale poświęconym temu zagadnieniu autor skupia się na pokazaniu odbiorcy, że trzeba wierzyć, iż posiada on jakąś misję do spełnienia: „Wielcy ludzie, którzy zapisali się w historii świata, byli głęboko…

0
9.3/10
Lody (Shelly Kaldunski) – recenzja albumu
Poradniki / 13 czerwca 2015

Nadeszła upragniona przez wielu z nas pora roku – lato. To okres upałów, kąpieli nad wodą i czas jedzenia ogromnych ilości lodów. W sklepach można znaleźć urządzenia do produkcji domowych smakołyków, lecz przy odrobinie chęci wystarczy mikser, rondelek i kilka foremek, by stworzyć lodowe przysmaki. Z pomocą przychodzi barwnie wydany zbiór przepisów Shelly Kaldunski, pt. Lody. Książka to zbiór kilkunastu sprawdzonych recept do zrobienia własnych lodów z wyłącznie naturalnych dodatków. Dzieli się na cztery główne partie ze względu na rodzaj przyrządzanego deseru. „Lody owocowe” zawierają przepisy na następujące warianty smakowe: melon cukrowy, kwaśna śliwka, świeża brzoskwinia, ananas, jagoda z werbeną cytrynową, mandarynka z bergamotką, malina z miętą, cytryna z maślanką, mango z imbirem, różowa lemoniada, czerwona pomarańcza, arbuz z limonką oraz rabarbar. „Lody czekoladowe” kryją w sobie przepisy na klasyczną krówkę, pasemka waniliowo-czekoladowe, podwójne pasemka czekoladowe, truflę czekoladową, czekoladę z malinami, czekoladę meksykańską oraz czekoladę mleczną z bananem. „Lody śmietankowe” odsłaniają tajemnice przygotowania następujących wariantów: pomarańcza, sernik, piwo korzenne, cytryna Meyera, brzoskwinia, pasemka truskawkowo-waniliowe, kokos z cynamonem, pasemka czereśniowo-miodowo-jogurtowe, karmel z migdałami, wanilia z kawałkami toffi oraz czekoladowe ciasteczka. W moim przekonaniu najciekawszy rozdział stanowią „Nowe smaki”, których, za wyjątkiem smaku cappuccino, nie można dostać w polskich lodziarniach. Kaldunski proponuje…

Herbata – moc smaku I aromatu (Justyna Mrowiec) – recenzja
Poradniki / 9 maja 2015

Nie ma wątpliwości, iż herbata jest jednym z najbardziej popularnych napojów na całym świecie. Codziennie miliony osób raczy się filiżanką gorącego naparu o różnorodnym smaku, aromacie i kolorystyce. I to właśnie o herbacie traktuje najnowsza książka Justyny Mrowiec, która łączy w sobie historię herbaty, deskrypcję jej różnych rodzajów, opisuje praktyki parzenia oraz przedstawia oryginalne przepisy na herbaciane smakołyki. Dzieje czaju rozpoczynają się kilkaset lat przed naszą erą na terenie Chin i Japonii. Według tamtejszych legend, zmęczony kilkudniową podróżą chiński władca Shennong zarządził postój i nakazał swoim służącym zagotować źródlaną wodę. W wyniku silnego wiatru kilka listków nieopodal rosnącego krzewu wpadło do kociołka, nadając mu charakterystyczny aromat i kolor. Zdumiony władca postanowił spróbować ów naparu i w ten sposób narodziła się herbata.  Autorka skrupulatnie podaje jak przez wieki zmieniał się rytuał picia czaju, który z czasem stał się prawdziwą sztuką opiewaną przez nadwornych poetów i pieśniarzy. Z parzeniem herbaty wiązało się zakładanie kolejnych plantacji, proces produkcji odpowiednich naczyń (ceramicznych, a następnie porcelanowych miseczek), a z czasem metody jej transportu na inne kontynenty. Co ciekawe, o ile w Azji po dziś dzień króluje zielona herbata, to w przypadku Europejczyków można mówić o całkowicie innych guście, bowiem piją oni chętnie czarne i często…