0
8/10
Dziewczyna z Brooklynu (Guillaume Musso)
Powieść kryminalna / 27 sierpnia 2017

Ona i on, piękny pokój w hotelu, romantyczna kolacja w wykwintnej restauracji nad morzem i tylko jedno zdjęcie, które rujnuję tę piękną scenerię. Kiedy po sześciu miesiącach znajomości a trzy tygodnie przed ślubem Raphael postanawia spędzić Anną ostatnie chwile wolności, ta pokazuje mu zdjęcie, na którym znajdują się trzy spalone ciała. Mężczyzna bez słowa opuszcza lokal, lecz kiedy po chwili refleksji postanawia wrócić do swej ukochanej okazuje się, iż ta zniknęła. Nie odbiera telefonów, nie ma jej w mieszkaniu. Raphael postanawia poprosić o pomoc swego przyjaciela, emerytowanego policjanta, Marca Caradaca. Ten przekazuje mu zaskakującą wieść, iż poszukiwana nie nazywa się Anna, posługuje się fałszywymi dokumentami, a w policyjnych kartotekach jej osoba ma powiązanie z pewną kontrowersyjną sprawą sprzed wielu lat. Dziewczyna z Brooklynu okazała się naprawdę dobrą powieścią kryminalną: Guillaume Musso bardzo dobrze miesza plany czasowe oraz przeplata tropy, wprowadzając czytelnika wielokrotnie na fałszywy trop. Bardzo przekonywująco został wykorzystany wątek pedofilii, porywania i przetrzymywania dzieci. Pierwsze skojarzenia przywołują na myśl przerażającą historię córki zwyrodnialca Josefa Fritzla oraz powieść Smitha Farma, jednak w przypadku omawianej książki na szczęście nie sposób uświadczyć brutalnych opisów seksualnego wykorzystywania nieletnich. Wbrew pierwszym opiniom na temat książki, Dziewczyna z Brooklynu nie jest thrillerem psychologicznym, ponieważ Guillaume…

0
6.8/10
Pazur sprawiedliwości (Leonie Swann)
Powieść kryminalna / 9 sierpnia 2017

Niektórzy ludzie uważają, że najlepszym przyjacielem człowieka jest pies. Czy aby na pewno? Leonie Swan w Pazurze sprawiedliwości udowadnia, iż można zaprzyjaźnić się z afrykańską papugą żako o imieniu Gray. Owa znajomość może być o tyle cenniejsza od przyjaźni człowieka z innymi zwierzętami, gdyż z ową papugą można sobie czasami naprawdę porozmawiać. Pazur sprawiedliwości ma dwóch protagonistów: jednym jest doktor Augustus Huff, antropolog na Uniwersytecie w Cambridge, drugim zaś rozgadany i przemądrzały ptak, który wraz z akademickim profesorem mierzy się z tajemniczą śmiercią studenta. Pozornie to samobójstwo, Elliot Reginald Fitzroy, przyszły Lord Fairbanks, jednak dlaczego młody i zdolny człowiek miał sobie odebrać życie? Człowiek i papuga postanawiają razem rozwiązać tę nietypową zagadkę. Augustus Huff to klasyczny angielskie pedant, który wierzy w przesądy, zmaga się z wewnętrznymi lękami i jednocześnie mierzy się z nowym, wymagającym odwagi i zaangażowania wyzwaniem. Czy możliwe, że Gray ze swoim małym móżdżkiem rozumie otaczający go świat i zarazem brutalną rzeczywistość ludzi? Szybko okazuje się, iż rezolutna papuga jest całkowitym przeciwieństwem antropologa, której ulubioną czynnością jest nieustannie gadanie i śpiewanie. Pozornie Pazur sprawiedliwości to lekki i przyjemny kryminał, jednak Swann stawia kilka ważnych pytań:  czy jeszcze jakiekolwiek znaczenie ma miłość, przyjaźń i lojalność gdy naprzeciw nim staje…

0
3.3/10
7 lat później (Guillaume Musso)
Powieść kryminalna / 12 czerwca 2017

Nikki i Sebastian byli jak ogień i woda – już od pierwszego spotkania iskrzyło między nimi, bo ona była wybuchowa i pozbawiona większych skrupułów aby wykorzystać mężczyzn do swoich prywatnych celów, a on był spokojny, z dobrego domu, aż nazbyt poukładany. Przeciwieństwa się przyciągają? Może chwilowo, bo po kilku miesiącach sielanki i po narodzinach bliźniaków coś między zaczęło się psuć. Para po kilku latach się rozstała i unikała wspólnych wizyt. Opiekę nad dziećmi podzielono, podobnie jak finanse i wszystkie prezenty oraz pamiątki. Taka prawda, że nic i nikt nie byłby w  stanie z powrotem połączyć tych dwojga niż tylko zagrożenie życia jednego z bliźniaków. I w tym stresującym dla pary dawnych kochanków momencie rozpoczyna się  powieść Guillaume Musso zatytułowana 7 lat później. Generalnie fabuły nietrudno się domyśleć – Nikki i Sebastian znajdują kolejne wskazówki do tego, aby móc odnaleźć zaginionego 15-letniego Jeremy’ego. Dość szybko okazuje się, że chłopak był zamieszany w handlem narkotykami. Na domiar złego jego siostra bliźniaczka, Camille, nagle znika bez słowa. Szybko prowadzona i dynamiczna akcja wiedzie poprzez uliczki Nowego Jorku, Paryża (występowanie tych dwóch miast w każdej powieści to niemal znak firmowy Musso) oraz gęstą dżunglę w Brazylii. Pojawia się trup, uparty policjant depczący parze po…

0
8.3/10
Na własne oczy (Linwood Barclay)
Powieść kryminalna , Thriller / 26 marca 2017

Program Whirl360.com, nieco przypominający znany wszystkim użytkownikom internetu Google Street View, umożliwia cierpiącemu na schizofrenię Thomasowi Kilbride’a obserwacje zewnętrznego świata. Mężczyzna posiada unikatowy dar, jakim jest niezwykła pamięć fotograficzna: jest w stanie zarejestrować najdrobniejsze szczegóły zza okiennej rzeczywistości, zarówno drobiazgi natury topograficznej, jak i twarze ludzi uchwyconych przez miejskie kamery. Kiedy podczas wirtualnego spaceru po Nowym Jorku staje się świadkiem morderstwa (a przynamniej tak mu się wydaje), zwraca się o pomoc do swego brata, Ray’a, jedynego łącznika z zewnętrznym światem i zarazem prawdziwego przyjaciela. I chociaż Kilbride początkowo lekceważąco podchodzi do nowej teorii Thomasa (a któż by miał odwagę z miejsca uwierzyć schizofrenikowi), tak w miarę wgłębiania się w sprawę dostrzega, iż jego brat miał rację i przypadkowo oboje wpadli w pułapkę mordercy. Fabuła powieści nie ogranicza się jedynie do rozwiązania zagadki morderstwa. Oprócz wiodącego motywu, na kartach książki pojawia się między innymi trop dotyczący dziwnej śmierci ojca braci Kilbride’ów oraz problem braku przystosowania społecznego chorych psychicznie osób do walki o własne przekonania i racje. Wielowątkowość powieści w przypadku tej pozycji jest jej zaletą, ponieważ autor nie gubi odpowiednich proporcji między poszczególnymi tematami, zachowując umiar, konsekwentnie wprowadzając czytelnika w koszmarny świat schizofrenika (wszak niecodziennie zamknięta w czterech ścianach osoba stwierdza,…

0
7.5/10
W stronę grozy (Viveca Sten)
Powieść kryminalna / 28 sierpnia 2016

Naczelna prawniczka szwedzkiej poczty stworzyła jedną z lepszych powieści kryminalnych, jakie ukazały się w ostatnich sześciu miesiącach na polskim rynku wydawniczym. Viveca Sten, autorka cyklu Morderstwa w Sandhamn, wykreowała psychologicznie wyważonych i zdroworozsądkowych bohaterów tropiących realistycznie przedstawione zbrodnie, które w połączeniu z aktualnymi problemami społecznymi skandynawskich nacji zyskały sobie rzesze wiernych czytelników na całym świecie. Pisarka stała się popularna do tego stopnia, iż na podstawie jej książek w 2010 roku rozpoczęto produkcję serialu zatytułowanego Morderstwa w Sandhamn, który doczekał się już pięciu sezonów. W stronę grozy to szósta część kryminalnej serii, której akcja rozgrywa się w małej rybackiej wiosce położonej na Archipelagu Sztokholmskim. Dawni przyjaciele z dzieciństwa, prawniczka bankowej  korporacji  Nora Linde oraz inspektor policji kryminalnej Thomas Andreasson, spędzają razem Boże Narodzenie na wyspie Sandhamn. W drugi dzień świąt na plaży przy żeglarskim hotelu zostają znalezione zwłoki  znanej korespondentki wojennej, Jeanette Thiels. Thomas musi przerwać wypoczynek, ponieważ bardzo szybko badania toksykologiczne wykazują, ze dziennikarka została zamordowana. Policyjny inspektor i jego koledzy z wydziału badań rozpoczynają żmudne śledztwo. Krok po kroku muszą zbadać każdy trop, jaki dosłownie wpada im w ręce. Jeden z nich prowadzi do ksenofobicznej organizacji Nowa Szwecja  i jej charyzmatycznej przywódczyni, drugi poszlak wskazuje na byłego męża zamordowanej,…

0
3.3/10
Wyspa strachu (Hakan Ostlundh)
Powieść kryminalna / 15 sierpnia 2016

Wydawnictwo Jaguar promuję Wyspę strachu Hakana Ostlundha jako znakomity cykl jednego z najpopularniejszych szwedzkich pisarzy – w tym zdaniu kryje się jedna prawda i jedno kłamstwo. Owszem, autor jest niesamowicie poczytny w swoim kraju, niemniej bardzo ciężko określić jego kryminał mianem znakomitej powieści, ponieważ już od samego początku akcja w ogóle nie wciąga, zaś główny bohater skupia sobie wszystkie cechy, jakimi nie powinien się odznaczać policyjny inspektor. Jednak zacznijmy wszystko po kolei. Gotlandia – wydawać się może kraina (a raczej wyspa) ładu i spokoju. To właśnie tutaj wraz z całą rodziną przybywa inspektor Fredrik Broman na wakacyjny wypoczynek, by odpocząć od zgiełku, huku i problemów szwedzkiej stolicy. Nie dane jest mu nacieszyć się sielankową atmosferą, ponieważ krótko po przyjeździe dowiaduje się, że jeden z mieszkańców znajduje w swoim domu rozpłataną na wpół owcę, z wnętrznościami porozrzucanymi po całym pokoju, podobnie zostały potraktowane zwłoki odkryte na jednym z miejskich parkingów – brzuch został rozcięty w charakterystyczny sposób, pozostawiając na widoku rozprute wnętrzności. Pogłoski o brutalnym morderstwie bardzo szybko rozchodzą się wśród mieszkańców i turystów, policja znajduje kolejne ofiary, a do poszukiwań włącza się Frederik. Intrygujący początek bardzo szybko zamienił się w nudną lekturę. I nie chodzi o to, że książka pozbawiona…

0
5.3/10
Na imię mi Zack (Mons Kallentoft i Markus Lutteman)
Powieść kryminalna / 14 stycznia 2016

Zack Herry, młody i zdolny funkcjonariusz oddziału specjalnego policji w Sztokholmie, osiąga kolejne sukcesy w tropieniu i wykrywaniu przestępców. Odwaga i brawura w działaniach sprawiają, że koledzy z pracy z zazdrością patrzą na jego osiągnięcia. Ale Zack ma też wiele na sumieniu: nocami włóczy się po nielegalnych klubach, gdzie bardzo łatwa dostępność narkotyków i innych używek zapewnia bywalcom odlotową zabawę. Co ciekawe, ani strach przed przełożonym, ani przed wydziałem wewnętrznym nie jest wystarczająco mobilizujący, aby Herry chciał zerwać z takim stylem życia. Tylko czas spędzany z Ester, 11-letnią sąsiadką, przynosi mu ulgę w trudach codziennego dnia, bowiem dziewczynka jest w stanie zrozumieć, jakie brzemię dźwiga Zack na swoich 27-letnich barkach. Pewnego ranka w mieszkaniu w Sztokholmie zostają znalezione cztery zamordowane kobiety pochodzenia azjatyckiego. Obok ciał znaleziono sfałszowane dokumenty. Osoba, która odkryła zwłoki i zawiadomiła policję, wkrótce zostaje podrzucona pod szpital poważnie okaleczona – rany na ciele wskazują, że została zaatakowana przez dzikie zwierzęta. Sprawcę najpoważniejszych w historii współczesnej Szwecji morderstw ma rozwiązać oddział specjalny Zacka. Tropy zbrodni prowadzą poprzez rasizm, ksenofobię, nienawiść do kobiet, handel ludźmi, a kończą się na związkach z terrorystyczną organizacją „Szare Wilki”. Która z tych poszlak okaże się prawdziwa, a która prowadzi donikąd? MSprawę mają wyjaśnić…

1
8.7/10
Lista siedmiorga (Mark Frost) – recenzja
Powieść kryminalna , Sensacyjne / 11 czerwca 2015

Ostatnio wśród moich znajomych zapanowała swoista moda na serię przygód Sherlocka Holmesa. Nieco zapomniany, a odświeżony przez Hollywood i BBC, cykl powieści Arthura Conana Doyle’a przeżywa swój renesans. Dotyczy to nie tylko potyczek nieco szalonego detektywa i jego przyjaciela Watsona, ale też samego autora, bowiem Mark Frost to właśnie Doyle’a uczynił głównym bohaterem Listów siedmiorga. Warto zaznaczyć, że książkę wydano w 1993 roku, a więc kilka lat przed sherlockową gorączką, stąd wszelkie koneksje z filmowymi zwrotami akcji czy zabawnymi dialogami muszą ustąpić miejsca umiejętnościami pisarskim umiejętnością słynnego współtwórcy Miasteczka Twin Peaks. Przenieśmy się na chwilę do XIX wiecznej wiktoriańskiej Anglii: tajemnicze damy, eleganccy dżentelmeni, kunsztowne przyjęcia, seanse z duchami i brutalne morderstwa. W takiej rzeczywistości przyjdzie się obracać młodemu lekarzowi i początkującemu pisarzowi – Arthurowi Conan Doylowi. Drobna przysługa na seansie spirytualistycznym sprawi, że całe jego życie zostanie wywrócone do góry nogami. Nasz bohater już wcześniej interesował się sprawami metafizycznymi, uczęszczał na spotkania, gdzie próbowano wywoływać duchy i dyskutował o  modzie na wyłudzanie pieniędzy za fikcyjne seanse. Tym razem morderstwo dokonane przez tajemnicze, zakapturzone postacie o zasznurowanych, a nawet wręcz pokrytych szwami oczach i ustach, zmieni jego dotychczasowe życie i całkowicie zrewiduje system wartości oparty na twardym racjonalizmie. Doyle nie…

0
8.8/10
Musza Góra (Bohdan Głębocki) – recenzja

Początkowo lektura kilkunastu stronic Muszej Góry może przyprawić o zawrót głowy. Autor porusza przynajmniej kilka wątków, jakie wydają się nie pasować do siebie pod żadnym pozorem. Jednakże dość szybko miejsce chaosu i zamieszania zajmuje sprawnie i misternie utkana fabuła, której nie powstydziłby się doświadczony pisarz. Do Poznania przyjeżdża Mieczysław Apfelbaum, kapitan sekretnej sekcji „Dwójki”, członek międzywojennego wywiadu polskiego, aby zrealizować tajemniczy plan wojska. Mężczyzna wraz ze swoimi współpracownikami dokonuje szokującego odkrycia na terenie żydowskiego cmentarza. Odnajdują pusty grób Jehudy Loewa ben Bezalela, mahrala z Pragi, twórcy słynnego Golema, w którym spoczywa jedynie tajemnicza szkatułka zawierająca tubę z pieczęciami w języku hebrajskim. Zmroziło to krew w żyłach Mieczysława, bowiem okazuje się, że pudełko skrywa starożytne klątwy, a wyjawienie tej tajemnicy może uczynić z Rzeczpospolitej potężne europejskie mocarstwo. Tej samej nocy zostaje w brutalny sposób zamordowany dozorca cmentarza żydowskiego położonego na terenie Muszej Góry. Wśród lokalnej ludności zaczynają krążyć plotki, jakoby ciało rozszarpał wilkołak. Dość szybko pojawiają się kolejne ofiary, które wydają się potwierdzać tezę o pojawieniu się ponadnaturalnej istoty. Śledztwa w tej sprawie podejmuje się młody i ambitny policjant Schubert. Jednocześnie prywatny detektyw i były komisarz policji, Antoni Kaczmarek, przyjmuje zlecenie odnalezienia zaginionego szwajcarskiego dziedzica. Zaoferowane ogromne wynagrodzenie budzi w nim…

Oficer i szpieg (Robert Harris) – recenzja
Powieść kryminalna , Sensacyjne / 18 stycznia 2015

Pod koniec XIX, a dokładnie w 1894 roku we Francji miał miejsce jeden z największych skandali w historii narodu żydowskiego od przeszło kilkuset lat. Alfred Dreyfus, wysokiej rangi oficer żydowskiego pochodzenia, został oskarżony o szpiegostwo na rzecz Cesarstwa Niemieckiego. Sprawa przeszłaby bez większego echa, gdyby nie osobiste starania naturalisty Emila Zoli, który w artykule zatytułowanym „Oskarżam” ujawnił proces na forum publicznym. Nie pomógł Zola, nie pomogły też podpisy setek francuskich intelektualistów i ludzi kultury. Mimo ogromnych protestów społecznych i wątpliwych dowodów, stosunkowo szybko został wydany wyrok, skazujący artylerzystę na wygnanie na Diabelską Wyspę u wybrzeży Gujany Francuskiej. Skandal okazał się bardzo dalekosiężny w swoich skutkach do tego stopnia, iż przyczynił się do ogromnego podziału społecznego na kilka frakcji (zwolennicy monarchii i klerycy stanęli przeciwko republikanom i lewicowcom). Historia Dreyfusa stała się zaczątkiem poważnych zmian politycznych w narodzie żydowskim. Dzieje niechlubnie oskarżonego Żyda legły u podstaw powstawania nowoczesnych ruchów syjonistycznych dzięki staraniom austriackiego dziennikarza, Theodora Herzla. Drobiazgowe śledztwo George’a Picquarta sprawia, iż pułkownik odkrywa szokującą prawdę: Dreyfus okazał się tylko kozłem ofiarnym, zwykłym pionkiem w ogromnej grze między wojskowymi i wpływowymi politykami. Bohater dosyć mozolnie podchodził do podjętej sprawy, nie przekonywały go liczne argumenty francuskiej elity intelektualnej, dopiero widok sfałszowanych zeznań…