Ucząc psa czytać (Jonathan Carroll) – recenzja
Powieść obyczajowa / 23 maja 2015

Niewielkich rozmiarów najnowsza nowelka pióra Jonathana Carrolla Ucząc psa czytać to paraboliczny utwór przesycony wizjami z pogranicza jawy i snu, gdzie pierwsze skrzypce grają niezwykle pociągające kobiety, magiczny pies, którego jeden z bohaterów chce nauczyć czytać, by się zwierzak nie nudził oraz tajemniczy Gorbog. Anthony Areal ma proste, konkretne marzenia. Chciałby się stać właścicielem pięknego zegarka marki Lichtenberg Watch Company wartego dziesięć tysięcy dolarów, szarego Porsche Caymana oraz mieć u boku obiekt westchnień w postaci olśniewającej Leny Schabort. Pewnego dnia Tony staje się właścicielem tych wszystkich rzeczy, koledzy zaczynają zazdrościć, a kobiety nareszcie zwracać na niego uwagę. I właśnie w tym momencie w nowelce zaczyna się pierwszy zgrzyt. Autor wkracza w świat z pogranicza realizmu magicznego, nieustannie balansując na granicy jawy i snu. Czytelnik poznaje Dziennego Tony’ego i jego Nocną wersję, którzy muszą się zmierzyć z zagadkową postacią Gorboga i Alice, która zna mężczyznę lepiej niż on siebie. Wszystko to zmierza do finału, który nie jest w stanie zaspokoić  ciekawości, jaką wywołała lektura pierwszej połowy noweli. Ucząc psa czytać to historia o miłości w erotycznej, namiętnej i pełnej pasji odsłonie, jaka może się zdarzyć tylko między kobietą a mężczyzną. Miejscami zaskakująca, śmieszna i rozczulająca proza Carrolla otwiera drzwi do świata…

W blasku gwiazd (Lydia Netzer) – recenzja
Powieść obyczajowa / 18 maja 2015

Sunny urodziła się w Indiach jako córka niepokornej Emmy i konserwatywnego misjonarza, który zaginął, kiedy dziewczynka miała kilkanaście lat. O ile Hindusi traktowali ją jak małą boginię, tak po powrocie z matką do Ameryka nie czuła się zbyt dobrze pośród rówieśników. Sunny urodziła się łysa, nie posiada żadnych włosów, zarówno na głowie, jak i całym ciele. Nie przeszkadzało to Maxonowi, zakochał się w niej i poślubił, po niedługim czasie para doczekała się synka Bubbera. Teraz jednak mąż bohaterki leci w pierwszą kosmiczną podróż w celu skolonizowania Księżyca, matka umiera w szpitalu, synek zaczyna sprawiać coraz większe problemy w związku z nasilającym się autyzmem, zaś Sunny na dniach ma urodzić kolejne dziecko. Niegroźny wypadek samochodowy sprawia, że z jej głowy spada peruka. To wydarzenie diametralnie zmieniło nastawienie bohaterki do otaczającego ją świata. Kobieta podejmuje walkę, zarówno z przeszkodami, jakie spotykają ją w życiu, jak i przede wszystkim z samą sobą: o wyższe poczucie własnej wartości i godności. Lektura W blasku gwiazd uderza opisem zmagań z chorobą dziecka. Czteroletni Bubber choruje na autyzm, który objawia się jego coraz większą izolacją od otoczenia. Chłopiec nie odczuwa potrzeby nawiązywania relacji z najbliższymi, nie rozmawia ze swoimi rodzicami, nie chce rysować, często się złości i…

Życie Pi (Yann Martel) – recenzja
Powieść obyczajowa / 23 kwietnia 2015

Yann Martel jest kanadyjskim pisarzem, który szerszą sławę zyskał dzięki Życiu Pi, nagrodzonemu w 2002 roku Nagrodą Bookera. To stylizowana na reportaż niezwykła historia o silnej woli walki i głębokiej wierze 16-letniego chłopca na wodach Oceanu Indyjskiego. Powieść jest podzielona na trzy części: pierwsza z nich przybliża dzieciństwo i młodość tytułowego Pi, druga zajmuje lwią część książki i traktuje o 227 dniach dryfowania po oceanie, zaś ostatnia jest próbą logicznego wytłumaczenia fenomenu przeżycia 16-latka na jednej łodzi z dzikim tygrysem bengalskim nazwanym Richardem Parkerem. I choć książkę można streścić do jednego zdania (Przygoda chłopca i tygrysa w łódce pośrodku oceanu), to lektura niesie ze sobą o wiele głębsze treści. Martel z wykształcenia jest filozofem, odbył również dwuletnią podróż po Indiach, co odbiło się w tematyce  powieści, bowiem nie brak w niej przewrotnych rozważań na temat Absolutu. Przede wszystkim ujmujący jest stosunek głównego bohatera do Boga – Piscine Patela (tak brzmi pełne nazwisko bohatera) z wyboru jest praktykującym wyznawcą trzech religii: hinduizmu, chrześcijaństwa oraz islamu. Z tego powodu nad wyraz dojrzały chłopiec musi nieustannie walczyć z brakiem tolerancji i zrozumienia ze strony najbliższego otoczenia. O ile w przypadku dorosłych ludzi taki brak konkretnej decyzji w sprawie wiary może być odbierana jako…

Miasto ślepców (Jose Saramago) – recenzja
Powieść obyczajowa , Thriller / 7 kwietnia 2015

Ślepota nie patrzy na wiek, wykształcenie lub zawód, dotyka każdego: lekarza-okulistę, złodzieja samochodów, kobietę lekkich obyczajów i kilkuletniego chłopca. W nienazwanym mieście  po cichu zaczyna szerzyć się epidemia białej ślepoty. Rząd postanawia zamknąć chorych w dawnym szpitalu psychiatrycznym i wyznaczyć wojskowych do ich pilnowania. Spośród ułomnej rzeszy społeczeństwa tylko jedna osoba nie została dotknięta białą ślepotą. Jest to żona okulisty, która wraz z mężem postanowiła dobrowolnie poddać się kwarantannie. Wkrótce ślepcy zaczynają się dzielić na kilka grup, wśród których zaczyna zarysowywać się wyraźny podział na katów i ofiary. Narastające napięcie sprawia, iż  każdy dzień  zbliża bohaterów do wybuchu niezadowolenia i wywrócenia dotychczasowego ładu społecznego. Proza Jose Saramago to doskonałe studium degradacji ludzkiej godności i stopniowego zezwierzęcenia, przed którym nie można się w żaden sposób obronić. Początkowo wszyscy ślepcy starają się zachować pozory normalnego życia: dzielą się jedzeniem, w trakcie rozmów zachowują kulturę osobistą, jednak z czasem do głosu dochodzą prymitywne instynkty. Rozpoczyna się walka o posiłek, miejsce do spania, a także o przywództwo w grupie. Atawizm zaczyna brać górę nad wszelkimi poczynaniami ślepców a jedynie kilkoro z nich jest próbuje zachować ludzką godność w nadziei, iż ślepota przeminie i wszystko wróci do normy. Miasto ślepców to wstrząsająca analiza ludzkiej kondycji…

Tajemnica mojej matki (Jenny L. Witterick) – recenzja
Powieść obyczajowa / 27 marca 2015

Tajemnica mojej matki to króciutka, aczkolwiek w moim odczuciu bardzo kontrowersyjna powieść, której główna bohaterką jest Sprawiedliwa Wśród Narodów Świata, Polka Franciszka Halamajowa i jej córka, Helena. Nie mam żadnych zastrzeżeń wobec tej wspaniałej, prawdziwej i godnej naśladowania postawy, niemniej mój sprzeciw budzi forma, w jakiej została wykorzystana osoba Franciszki. Jenny L. Witterick to 52-letnia Kanadyjka, która obejrzawszy film dokumentalny poświęcony historii Halamajowej, postanowiła napisać o tym książkę. Powieść wydana na dodatek za własne pieniądze jako self-publishing, odniosła w Ameryce ogromny sukces. Czy jednak pozbawiona wiarygodnego tła historycznego, naszpikowana mnóstwem błędów historycznych i kulturowych dzieło może zachwycić polskiego odbiorcę? Opisana historia jest ukazana z perspektywy czterech narratorów: Heleny Halamajowej, Żyda Bronka, Żyda Mikołaja i niemieckiego dezertera wojennego Vilheima. Ich opowieść jest osnuta wokół Franciszki, która zdecydowała się ukryć piętnaście osób na terenie swego niewielkiego gospodarstwa w podkrakowskim Sokalu. Historia rozpoczyna się na początku lat 30-tych, kiedy to Helena wraz z matką uciekły od ojca-tyrana (Ukraińca, który jawnie sympatyzował z nazistami), a kończy w 1945 roku, kiedy to Armia Czerwona „wyzwoliła” ziemie polskie spod niemieckiej okupacji. To prosta historia pokazująca, jak wojna upadla ludzkie dusze, niemniej Witterick popełniła mnóstwo błędów, zarówno historycznych, jak i dotyczących kultury polskiej, przez co lektura Tajemnicy…

Diamentowy plac (Merce Rodoreda) – recenzja
Powieść obyczajowa / 21 marca 2015

Diamentowy plac to pozycja wymykająca się oczekiwaniom, bowiem jej porównania do słynnego już Cienia wiatru Carlosa Ruiza Zafona poczynione na blurbie przez Marcina Wyrwała w zupełności nie oddają niezwykłego klimatu powieści. Książka Rodoredy (pisana w latach 60-tych!) to dla współczesnego czytelnika sentymentalny powrót do literatury wypełnionej pasją, dbałością o detale i jednocześnie poruszającą temat odnalezienia swego miejsca na Ziemi. Merce Rodoreda  (1908-1983) nie miała szczęścia. Katalońska pisarka kilkukrotnie próbowała swoich sił w różnych literackich konkursach, lecz za każdym razem jury odrzucało jej powieści (między innymi  Ogród nad brzegiem morza i omawiany Diamentowy plac). Dopiero po latach przyznano jej nagrodę „Premi d’Honor de les Lletres Catalanes” jako wyraz uznania całego dorobku pisarskiego. To przedstawicielka trochę zapomnianej dziś literatury hiszpańskiego symbolizmu, której z pewnością warto poświęcić swoją uwagę. Barcelona, lata 30-te. Młodziutka Natalia za namową koleżanki Julietty bierze udział w tanecznej zabawie odbywającej się na Diamentowym placu. Tam poznaje przystojnego Quimeta, który już podczas pierwszego spotkania oznajmia dziewczynie, iż za rok będą małżeństwem. Słowa dotrzymuje. Tymczasem sytuacja polityczno-gospodarcza staje się coraz mniej pewna: młodych zaczyna brakować pieniędzy i podstawowych środków do życia, a na domiar złego w powietrzu wisi widmo wojny. Gdy mąż Natalii wyrusza na front, kobieta zostaje sama z dwójką…

Pierwszy telefon z nieba (Mitch Albom) – recenzja
Powieść obyczajowa / 24 stycznia 2015

Fabułę najnowszej powieści Mitcha Alboma można zamknąć w kilku słowach: w niewielkim amerykańskim miasteczku Coldwater osiem osób zaczyna odbierać tajemnicze telefony. Okazuje się, że to ich zmarli krewni (siostra, syn, matka) dzwonią do swych najbliższych i uspokajają, opowiadając o niebie, wszechogarniającej miłości i spokoju, jakiego tam doznali. Dość szybko miejscowość trafia na łamy prasy, lokalne kościoły przeżywają oblężenie, a sceptycy zaczynają szukać dowodu podważającego niebiański cud. Na tle ów niezwykłych wydarzeń Albom opisuje losy kilku bohaterów o różnych statusie społecznych, wieku i zmagających się z innymi demonami przeszłości. Czytelnik spotyka się z ich różnorodnymi reakcjami na wieść o faktycznym istnieniu nieba. Spośród tych wszystkich historii jedynie dzieje Sully’ego, sceptyka i byłego pilota zmagającego się ze śmiercią żony, wydają się przebijać na pierwszy plan, tworząc fabularną oś dla pozostałych opowieści. Wykorzystując właśnie jego osobę pisarz starał się odpowiedzieć na pytanie: czy wiara podparta licznymi dowodami nadal pozostaje wiarą? Ogólna wymowa powieści jest znacznie mniej refleksyjna niż w przypadku wcześniejszych dzieł Alboma. Miejsce duchowych rozważań zajęło opisanie rozmaitych postaw wobec postrzegania zjawisk nadprzyrodzonych. Co ciekawe, po raz pierwszy autor wplótł w fabułę ciekawostki historyczne, a konkretniej szczegółową historię powstania telefonu wraz z elementami biograficznymi Aleksandra Bella. To wszystko świadczy o literackim rozwoju…

Z kraju bez miłości (Giller Rozier) – recenzja

Nie ma wątpliwości, że druga wojna światowa wyrządziła nieodwracalne straty w wielu aspektach życia obywateli Rzeczpospolitej. I choć znaczną część kraju udało się odbudować i przywrócić do względnie normalnego funkcjonowania, to jednak nie dało się wznowić kultury życia literackiego przedwojennej ojczyzny, a zwłaszcza nieobecnej już kultury jidysz – tak różnorodnej, bogatej i, niestety, dzisiaj już zapomnianej. Niewiele osób interesuje się historią żydowskiego pisarstwa, które przed wojną stanowiło bardzo ważny element życia literackiego II Rzeczypospolitej. Gilles Rozier, francuski pisarz i znawca kultury jidysz, w swojej najnowszej książce Z kraju bez miłości skupia się na odnalezieniu i przywróceniu do życia biografii i dokonań trójki, wyzwolonych jak na owe czasy, artystów: Grinberga, Markisza oraz Rawicza. Fabuła powieści skupia się wokół rozmowy Sulamity, córki słynnego poety i fotografa Altera Kacyzne, oraz Pierre’a, młodego Francuza poszukującego swoich rzekomo żydowskich korzeni sięgających odległej Polski. Starsza pani snuje opowieść o bujnym rozkwicie żydowskiej kultury literackiej w przedwojennej Warszawie. Otaczając się pamiątkami po zmarłym ojcu i jego towarzyszach, relacjonuje biografie trójki przyjaciół: Uriego Grinberga, Pereca Markisza oraz Melecha Rawicza. Zestawia fakty z mitami i legendami krążącymi wokół życiorysów poetów, prostuje liczne niedopowiedzenia, ale przede wszystkich opisuje literackiego ducha tamtych czasów: autorskie spotkania, gorące dysputy oraz marzenia o próbach…

Spadkobiercy (Kaui Hart Hemmings) – recenzja
Powieść obyczajowa / 13 stycznia 2015

Większość z nas uważa, że Hawaje to istny raj na Ziemi. Piękne miejsce pełne zapierających dech w piersiach widoków, beztroskich ludzi, gdzie każdego dnia odkrywa się coś nowego. Co roku wyspy te odwiedzają tysiące, o ile nie miliony złaknionych dobrej zabawy turystów. W końcu któż nie chciałby zobaczyć tak malowniczego miejsca, w którym wszelkie troski zostają zepchnięte na bok? Jednak czy ten stworzony przez ludzi obrazek sielskiego życia na Hawajach nie jest przypadkiem trochę wyolbrzymiony? W końcu i tutaj rozgrywają się ludzkie dramaty. Kaui Hart Hemmings w swojej książce „Spadkobiercy” pokazuje czytelnikowi, że nawet w tak pięknym miejscu może człowieka spotkać wielka tragedia. Dla Matta Kinga jest nią wypadek jego żony, przez który kobieta zapada w śpiączkę. Całe życie głównego bohatera zostaje nagle wywrócone do góry nogami. Matt musi porzucić swój dotychczasowy tryb życia i zająć się córkami, których wychowanie nie należało wcześniej do jego obowiązków. „Spadkobiercy” to rewelacyjne studium psychologiczne. Hemmings pokazuje problemy i bolączki człowieka, którego życie ulega gwałtownej zmianie. Matt King nie był wcześniej idealnym ojcem, życie córek wręcz go nie interesowało zbytnio. Uważał, że dzieci są za bardzo denerwujące, dlatego ich wychowaniem zajęła się żona. Matt bez reszty oddał się pracy, zaniedbując przy tym rodzinę. Po…

Perska miłość (Laila Shukri) – recenzja
Powieść obyczajowa / 22 grudnia 2014

Historia zawarta na łamach kart Perskiej miłości może wydawać się banalna, wręcz schematyczna: młoda Polka wyjeżdża do jednego z krajów Bliskiego Wschodu, poznaje tam przystojnego i niezwykle uwodzicielskiego muzułmanina, za którego dość szybko wychodzi za mąż. Po ślubie rozpoczyna się horror, z którego wyrwać może tylko na dwa sposoby: poddać się dyktaturze męża-kata albo uciec za granicę, ryzykując przy tym swoje życie. To jedna z wielu historii, jakie można znaleźć w mediach – telewizji, prasie lub w internecie. Wiele osób ostrzega młode, zakochane dziewczyny przed wiązaniem się z mężczyznami pochodzącymi z krajów arabskich, niewdzięcznym traktowaniem ze strony męża-muzułmanina. Niemniej jednak zakochane kobiety za nic mają te uwagi, ślepo podążają za swoim ukochanym. Lidka, główna bohaterka Perskiej miłości, wydaje się być urodzoną pod szczęśliwą gwiazdką osobą: dzięki ciężkiej pracy dostaje się na roczne stypendium nauki języka arabskiego w Kuwejcie. Z wyjazdu niezadowolona jest jej uboga rodzina oraz ukochany Jarek, studentka argumentuje jednak, iż tam uda jej się zarobić trochę pieniędzy i wróci do kraju, by pomóc matce i wyjść za mąż. Lidka trafia do żeńskiego akademika, gdzie stosunkowo szybko jej współlokatorka, Brytyjka Ann, wprowadza ją w tajniki imprezowania i kuszenia mężczyzn. Polka jest oszołomiona bogactwem i przepychem życia na Bliskim Wschodzie….