0
9/10
Fascynujące eksperymenty naukowe (Thomas Canavan)

Dzieciaki chemii nie lubią ani fizyki. W ogóle zajęcia przyrodnicze są w szkole traktowane, mówiąc kolokwialnie, po macoszemu. Dlaczego? Winę na równo ponosi i system edukacji (nieprzewidujący dostatecznej ilości czasu na przeprowadzanie naocznych doświadczeń), jak i nauczyciele (nie chcą się wyłamać poza schemat standardowych scenariuszy lekcyjnych). W efekcie uczniowie o eksperymentach dowiadują się wyłącznie z podręcznikowego tekstu i nie są w stanie spamiętać kolejnych etapów doświadczenia ani jego rezultatu. A przecież najlepiej uczyć się poprzez zabawę i właśnie tego dowodzi książka Fascynujące eksperymenty naukowe Thomasa Cavana – autor udowadnia, iż przeprowadzanie domowych prób sprawia, iż poznajemy i przede wszystkim rozumiemy otaczający nas świat i zasady jego działania. W książce opisano eksperymenty z kilkunastu działów nauki: chemii, fizyki, architektury, biologii, astronomii i akustyki. I chociaż pozycja jest w teorii przeznaczona dla dzieciaków powyżej ósmego roku życia, to do lektury i późniejszych eksperymentów przeprowadzanych pod okiem rodzica mogą zasiąść zarówno młodsze, jak i nieco starsze dzieciaki. Jak zrobić plastikowe mleko? Czy można w piekarniku upiec lody? W jaki sposób zbudować własny alarm? Dlaczego na płycie CD można zobaczyć tęczę? To tylko jedne z nielicznych pytań, na które odpowiedzi wymaga przeprowadzenie małego naukowego testu. Każdy eksperyment dzieli się na cztery praktyczne działy: szczegółowy…

0
9.5/10
Wędrowne ptaki (Michael Roher)
Proza dziecięca / 1 maja 2017

Wędrowne ptaki Michaela Rohera to niezwykła opowieść o tolerancji, potrzebie dzielenia się z drugim człowiekiem i potrzebie wyciągania pomocnej dłoni do tych, którzy są odrzuceni przez społeczeństwo. To także przypowieść o tym, jak wiele trzeba w życiu poświęcić, by móc dostrzec w nim to, co najpiękniejsze – dobro i szczęście otaczających nas osób. Chociaż sama książeczka posiada niewiele stron – raptem 32 – to jednak na jej kartach poruszono wiele ważnych tematów – kwestię codziennej komunikacji, ludzkiego miłosierdzia, wsparcia i niesienia pomocy dla potrzebujących. Tak naprawdę tytułowe wędrowne ptaki to wcale nie ptaki lecz ludzie, przybysze z dalekich stron. Ptaki zawitały w rodzinne strony Łukasza na początku kwietnia, jednak dopiero na jesień chłopiec nauczył się ich języka i potrafił porozumieć. Zaprzyjaźnił się też z Paulinką, rezolutną dziewczynką z którą spędzał całe dnie. Jednak kiedy pojawiły się pierwsze oznaki zimy, ptaki podjęły decyzję o dalszej migracji. Wszak nie mogą tu dalej zostać, nie mają ani zapasów jedzenia ani schronu na noc… Co stanie się z przyjaźnią Łukasza i Paulinki? Czy w mieście znajdzie się ktoś, kto przełamie swój strach i wyciągnie pomocną dłoń do opuszczonych wędrownych ptaków? Tak naprawdę książkę Michaela Rohera można intepretować na kilka sposobów: jako przypowieść-aluzję do obecnej…

0
9.5/10
Wesołe wierszyki o zwierzątkach
Proza dziecięca / 29 kwietnia 2017

Opublikowane w marcu Wesołe wierszyki o zwierzątkach wydawnictwa Wilga to obrazkowa książka dla dzieci, które dopiero rozpoczynają naukę czytania, ale potrafią już samodzielnie składać wyrazy w całe zdania i sylabizować dłuższe słowa. W Wesołych wierszykach występują zwierzęta: mierzą się z codziennymi zadaniami (pranie, sprzątanie, gotowanie) oraz sytuacjami typowymi dla maluchów, czyli strojeniem się przed lustrem, zabawą w berka czy targowaniem, kto ma więcej siły. Na łamach kart pojawia się także kilka innych historii: o wręczaniu prezentów, konkursie talentów w zoo, odwiedzinach gości, oświadczynach, podróży na statku. Z pewnością największym atutem jest samodzielność w analizowaniu treści i dobieraniu odpowiednich słów określających nazwy zwierząt. Na pierwszej i ostatniej stronie pojawiają się rysunki z nazwą danego zwierzątka – wśród nich są domowe zwierzątka (pies, kot, mysz, zając), gospodarcze (kura, gąska, kaczka, świnka, baran, indyk), typowe dla naszego europejskiego klimatu (jeż, niedźwiedź, żaba, nietoperz) oraz przedstawiciele egzotycznych, nieco trudniejszych do zapamiętania przez malucha zwierząt (mrówkojad, gepard, kangur, tygrys, wieloryb, wydra, mors, leniwiec, lemur, pawian, struś, hipopotam i inni). Zamiast słowa określającego postać, wszystkie zwierzęta występują w formie obrazkowej – dzięki temu maluch nie tylko musi zgadnąć nazwę bohatera, ale także prawidłowo odmienić wyraz, by otrzymać rymowankę. Piktogramy o zwierzątkach zostały wydane w formie niewielkiej…

0
9.3/10
Charlie Ciuch Ciuch (Beryl Evans)
Proza dziecięca / 21 kwietnia 2017

Sięgając po Charliego Ciuch Ciuch miałam od samego początku mieszane uczucia – jak taka ciekawa i mądra historyjka może mieć tak źle dobrane ilustracje! Patrząc na postać Charliego wydaje się, iż ciuchcia knuje przynajmniej coś złego, a tymczasem w ten sposób wyraża radość i zadowolenie! Jakże błędny okazał się mój osąd, ponieważ książka została wzbogacona oryginalnymi, pochodzącymi z 1942 roku ilustracjami graficznymi Neda Damerona. Zgłębiając się w autorskie intencje okazuje się, iż nieco przerażające grafiki mają bardzo ważne literackie odniesienie, bo nawiązują do samej prozy Stephana Kinga! Głównym bohaterem jest Charlie, parowóz Big Boy 402, którego każdy mieszkaniec Kansas zna z charakterystycznego odgłosu gwizdka (uuuu-huuu!). Pociągiem steruje sympatyczny wdowiec Bob, który skrywał pewną tajemnicą – tak naprawdę Charlie żyje, można z nim porozmawiać, pociąg ma własne uczucia, lubi śpiewać, marzy o tym, by do końca życia być szczęśliwą ciuchcią. Przyjaciele we dwoje pokonują setki kilometrów do czasu, aż na stacji w St. Louis pojawia się nowoczesna spalinowa lokomotywa mająca zastąpić starą wersję pociągu. Co stanie się z Charliem? Jak rozwinie się jego relacja z Bobem i czy spełnią się marzenia ciuchci? Nie ukrywam, iż historyjka o porzuconym pociągu jest naprawdę wzruszająca i chwytająca za serce. Charlie Ciuch Ciuch to niezwykła…

0
10/10
Sto wierszyków atrakcyjnych do ćwiczeń dykcyjnych (Elżbieta i Witold Szwajkowscy)
Proza dziecięca / 18 kwietnia 2017

Zbiór rymowanek opublikowanych w książce Sto wierszyków atrakcyjnych do ćwiczeń dykcyjnych autorstwa Elżbiety i Witolda Szwajkowskich to niebanalna propozycja dla rodziców chcących rozwinąć w dziecku pasję czytania oraz przy okazji nauki poprawnego wymawiania poszczególnych słów. To trzecia część serii poświęconej ćwiczeniom poprawnej wymowy oraz dykcji, jednak nie przeszkadza to, by traktować książkę jako samodzielną pozycję czytelniczą, z której mogą skorzystać zarówno dzieciaki, jak i dorośli zmagający się z wadami mowy. Wszystkie wierszyki występujące w książce są krótkie, rytmiczne i melodyjne, ułatwiając w ten sposób czytanie oraz zapamiętanie. Pod każdą rymowanką znajduje się pytanie dotyczące treści – odpowiedź na nie wymaga powtórzenia trudniejszych w wymowie zwrotów i głosek, dzięki czemu dziecko utrwala sobie naukę poprawnej wymowy. Główny nacisk Stu wierszyków… został położony na łączenie głosek w słowa, a te w całe rymowane zdania. Książka podzielona jest na sześć podstawowych części: Naukę głosek szumiących, czyli „sz”, „ż”, „cz” i „dż”; Naukę szeregu syczącego, czyli „s”, „z”, „c” i „dz” oraz łatwiejszych dla malucha głosek ciszących („ś”, „ź”, „ć”, „dź”). Naukę najtrudniejszej głoski, przysparzającej dzieciom wiele trudności, czyli literaki „r” Naukę prawidłowej wymowy samogłosek nosowych, czyli „ą” i „ę” Naukę głosek podwojonych oraz tych rzadko występujących w polszczyźnie; Naukę łamańców językowych (te są najtrudniejsze,…

0
10/10
Brulion zabaw podwórkowych (Ewelina Protasewicz)
Proza dziecięca / 5 kwietnia 2017

Chociaż nie miałam okazji zapoznać się z Brulionem zabaw dla każdego, to z ręką na sercu mogę stwierdzić, iż jego kontynuacja – Brulion zabaw podwórkowych – to prawdziwa perełka dla dorastających dzieciaków narzekających na wszechobecną nudę. Pozycja świetna dla przedszkolaków i uczniów pierwszych klas szkoły podstawowej zwłaszcza teraz, gdy za oknem dzień coraz dłuższy i wolny czas można spędzić aktywnie na dworze. Nie będę nikogo czarować – Brulion zabaw podwórkowych to kolejna perełka od wydawnictwa Wilga, która wywoła falę wspomnień z dzieciństwa u dorosłego czytelnika. Samo wydanie przypomina stary zeszyt rodem z epoki PRL-u: szary papier, stonowana kolorystycznie okładka i grzbiet oblepiony niebieskim materiałem, w dotyku przypominającym plastry w rolce na drobne skaleczenia. Na kartkach zeszytu pojawiają się takie gry jak łapki, chłopek (znany także jako zabawa w klasy), szubienica, kółko-krzyżyk, gra w gumę, zaczarowany berek, chodzi lisek koło drogi. Książeczka skrywa także klasyczne wyliczanki (Baba Jaga patrzy!, gąski do domu) oraz przykłady zabaw do samodzielnego zrobienia/namalowania (piekło-niebo, trasa do gry w kapsle, koperta, czołgi). Niewątpliwą zaletą omawianej pozycji jest możliwość wyrwania pojedynczej kartki i zabrania jej ze sobą na podwórko, do znajomego lub do plecaka. Z mojej strony na pochwałę zasługuje użycie ekologicznego papieru. Skoro i tak publikacja przeznaczona…

1
8.5/10
Kumplobook: dogrywka! (Joanna Gorzelińska, Krzysztof Kiełbasiński)
Proza dziecięca / 3 kwietnia 2017

Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że jeszcze istnieją interesujące, kolorowe publikacje dla dzieciaków, które nie tylko potrafią wciągnąć, ale także wymagają…  obecności drugiej osoby obok! I nie, nie po co, aby po chwili rzucić książkę w kąt, rozerwać ją na wpół i siąść wspólnie przed ekranem PC,  tabletu lub smartfona, lecz aby móc w ogóle czytać Kumplobooka! I tutaj przychodzi kolejne zaskoczenie – to pozycja przeznaczona nie tyle do czytania, ile do zabawy. Każda strona to zaproszenie to wspólnej rozrywki dla dwojga przyjaciół. Większość kartek wypełniają zdublowane rebusy, łamigłówki, labirynty, gry słowne, rymowanki oraz innego rodzaju małe zadania. Dlaczego zdublowane? Bliźniacze strony powstały po to, aby każdy dzieciak miał swoją własną kartkę do zapełnienia. I tak jednocześnie, leżakując na podłodze lub na kocyku na trawie, mogą wypełniać pola do gry „państwa-miasta”, wydostawać się z żółwiego labiryntu lub wykreślać 20 owoców i warzyw ukrytych w rozsypance. Kumplobook: dogrywka! Wywoła wielki sentyment u dorosłych czytelników. Któż w młodości nie próbował wymyśleć swego tajnego alfabetu, który rozumiałby tylko najlepszy przyjaciel albo wymyślać własnej, strasznej historii, chociaż pod tym względem najlepiej sprawdzał się dziecięcy serial Gęsia skórka (fragment serialu poniżej). Gra w statki, kółko i krzyżyk –  to tylko jedne z nielicznych klasyków, które…

0
9/10
Dlaczego? Księga najlepszych pytań i odpowiedzi na temat nauki, przyrody i świata (Catherine Ripley)
Proza dziecięca / 23 marca 2017

Dlaczego dziecko ciągle pyta „dlaczego”? Na to pytanie z pewnością nikt nie zna poprawnej odpowiedzi! Z jednej strony rodzice niecierpliwie czekają na pierwsze słowa dziecka, potem zostają zasypywani gradem pytań z kategorii „co?”, „jak?’, „dlaczego?”, „po co?”, „ile?” i tak dalej. Początkowo chętnie odpowiadają, jednak kiedy w ciągu wieczoru maluch zadaje 30-te pytanie, to rodzic ma prawo czuć się zmęczony. Z pewnością część dzieciaków jest kolokwialnie mówiąc spławiana z powodu braku odpowiedniej wiedzy ze strony mamy lub taty.

0
9.3/10
To ja duży i odważny! Nowe historyjki, które dodają dzieciom pewności siebie
Proza dziecięca / 20 lutego 2017

O małym dziecku można powiedzieć wiele dobrych i ciepłych słów. To wyjątkowo uczuciowe, sympatyczne i nadające życiu dorosłym sens istotki, które niejednokrotnie muszą stawić czoła wielu problemom, przezwyciężać własne lęki i walczyć z brakiem pewności siebie. Naprzeciw takich trudnym dla dzieci sytuacjom z pomocą przychodzi lektura opowiadań zatytułowanych To ja duży i odważny! Nowe historyjki, które dodają dzieciom pewności siebie, które nie tylko dodadzą maluchom odwagi, ale także nauczą, jak ważne jest posłuszeństwo wobec rodziców, a prawdziwą odwagę stanowi umiejętność godzenia się z drugą osobą. Zbiór historyjek dzielą się na trzy części: I. Brawo, udało ci się!: to zbiór 10 krótkich opowiadań, których lektura ma jeden cel – dodać dziecku pewności siebie. Wspólnym mianownikiem łączącym wszystkie historyjki jest realizm przedstawianych wydarzeń. To nie bajki o tym, jak dziecko nagle odkryło w sobie super moce lub odkryło przejście do fantastycznego świata gdzie czeka na niego wielka przygoda, wręcz przeciwnie – bohaterowie znajdują się w zwykłych, codziennie spotykanych sytuacjach. Muszą umieć wyrazić swoje poglądy, bronić swego zdania oraz umieć przekonać rozmówcę do swoich racji. Małe dziecko uczy się, że prawdziwa siła nie tkwi w mięśniach, lecz umiejętności pomocy i dawania dobra innym ludziom. II. Pogódźmy się: to 9 prawdziwych perełek. Każde opowiadanie…

0
8/10
Klucz Blackthorna (Kevin Sands)
Proza dziecięca / 13 lutego 2017

Akcja Klucza Blackthorna rozgrywa się w ciągu sześciu wiosennych dni w Londynie w 1665 roku. Uliczki pełne są na wpół obłąkanych mistyków, członków rozmaitych stowarzyszeń, sekt i kultów powołujących się w swojej ideologii na religię chrześcijańską, choć w rzeczywistości nie mając z nią nic wspólnego. Polują na tych, co sprzeniewierzają się ich nauce i wyznają inne wartości. Nikt nie może czuć się bezpieczny, zagrożenie ze strony fanatyków czai się na każdym kroku. Głównym bohaterem powieści jest Christopher Rowe, ubogi chłopak pochodzący z sierocińca, do którego uśmiechnął się los, ponieważ dzięki swojej bystrości i inteligencji udaje mu się trafić w ręce nieco roztargnionego, ale bardzo sympatycznego aptekarza Benedicta Blackthorna. Młodzieniec niemal każdą wolną chwilę wykorzystuje na nauce: czyta opasłe tomy, zgłębia tajniki łaciny, chemii, historii kościoła oraz kryptologii, rozwiązuje liczne łamigłówki oraz uczy się przyrządzania tajemniczych mikstur. Przyjaźni się z Tomem, synem piekarza, który pomaga mu niemal w każdym eksperymencie. Niestety, w mieście zaczynają się dziać niepokojące zjawiska: coraz więcej aptekarzy i ludzi zajmujących się szeroko pojętą medycyną zaczyna ginąć w okropnych okolicznościach – wszyscy zostają brutalnie zamordowani. Niebezpieczeństwo zaczyna czyhać także u drzwi Blackthorna i Rowe’a. Czy uda im się rozwiązać zagadki zabójstw i wyjść cało z nadciągającego zagrożenia? Pierwszoosobowa…