0
10/10
Słoń w autobusie? (Patricia Cleveland-Peck)
Proza dziecięca / 15 grudnia 2016

Czy ogromny słoń zmieści się w miejskim autobusie? Dlaczego to zły pomysł, aby małpa jeździła w sklepowym wózku, tygrys bengalski wsiadł do pociągu, a foka prowadziła taksówkę? Czy stonoga może jeździć na rolkach, wielbłąd pływać w łódce wywróconej do góry dnem, a żyrafa latać w samolocie? Nie ulega wątpliwości, iż takie sytuacje wydają się absurdalne, ale jak najbardziej realne, ponieważ występują w dziecięcej książeczce! Słoń w autobusie Patrici Cleveland-Peck to bardzo dobry przykład tego, w jak szybki i przystępny sposób nauczyć dziecko nie tylko nazw kolejnych środków komunikacyjnych, ale także tego, jak powinno się zachować w środkach transportu publicznego i miejscach, gdzie przebywają inni ludzie.

0
4.5/10
Simon Peppercorn. Logowanie do magicznej przestrzeni (Wendell Speer)

Ile to razy w czasie trwania lekcji moje myśli uciekały do innego, magicznego świata, aby tylko na chwilę oderwać się od szarej rzeczywistości? Kto nie myślał o przeżywaniu niezwykłych przygód, rozmowie ze zwierzętami czy uczeniu się zaklęć?  Z całą pewnością takie wizje snuje dwunastoletni Simon Peppercorn, bohater książki Wendella Speera. Warto wspomnieć, że amerykański autor mieszkał w Polsce wiele lat i dzięki temu jego powieść nie jest tak oderwana od europejskich realiów, jak książki o amerykańskich nastolatkach i ich przygodach. Pojawiają się liczne nawiązania do polskich legend i baśni oraz wyraźny podział na dobro i zło, który nie zostaje poddany w jakąkolwiek wątpliwość. Chłopak nie jest przykładem idealnego dzieciaka, którego warto naśladować: lubi przezywać swoją nauczycielkę (za co jeszcze będzie się wstydził nawet w magicznym świecie), ma problemy ze starszymi uczniami i, na dodatek, często zdarza mu się zapomnieć o ważnych rzeczach, nie pamięta nawet o własnych urodzinach! Simon stara się przezwyciężyć swoje trudności, uciekając w magiczny świat wyobraźni, przez co często sprawia wrażenie oderwanego od rzeczywistości. W dniu dwunastych urodzin okazuje się, że jako jeden z nielicznych został wybrany do pretendowania o stanowisko wojowniczego czarodzieja. Peppercorn, aby stać się pełnoprawnym uczniem szkoły magii, musi przejść próbę (tak zwane wybudzenie…

0
8/10
Baśniobór. Przewodnik opiekuna(Brandon Mull)
Proza dziecięca / 24 września 2016

Znacie serię autorstwa Brandona Mulla zatytułowaną Baśniobór? Z pewnością tak, ponieważ na łamach naszego portalu niejednokrotnie mieliście okazję do lektury recenzji kolejnych tomów tego cyklu. Tym razem mam przyjemność zaprezentować Wam moim zdaniem graficznie najpiękniejszą książkę, jaka trafiła w moje ręce w tym roku – mowa o fantastycznym dodatku do wspomnianego zbioru powieści, który można czytać jako samodzielną pozycję wydawniczą. Baśniobór. Przewodnik opiekuna to swoista encyklopedia: kolejne alfabetycznie ułożone hasła zawierają krótką definicję, fragment cytatu z serii książek, opcjonalnie ilustrację oraz opis najważniejszych cech danej rzeczy lub miejsca. Niektóre ciekawostki zostały ujęte w formę ręcznych notatek, zwięzłych dopisków, które zostały jakby „przyklejone” i dodane do gotowej informacji. Nie ukrywam, iż tego typu rozwiązanie jest bardzo kuszące dla oczu, gdyż przyciąga czytelniczy wzrok i dłużej utrzymuje go na poszczególnych kartach omawianej pozycji. Zresztą przekonajcie się o tym sami: Co dokładnie zawiera fantastyczny przewodnik? To swego rodzaju kompendium zbierające w jednym miejscu wszystkie informacje na temat świata Baśnioboru: zyskacie wiedzę o baśniowych stworach, magicznych miejscach, niezwykłej florze i zaczarowanej faunie. Nie sposób nie zapoznać się z interesująco ukazanymi opisami ważnych dla serii artefaktów oraz czarów. To także szybki kurs tego, jak odróżnić od siebie poszczególne rodzaje smoków oraz demonów. Całość składa się…

0
8.7/10
Tajemniczy ogród (Frances Hogdson Burnett)
Proza dziecięca / 20 września 2016

Czy wchodząc kiedykolwiek do ogrodu, pomyślałeś, jak wiele tajemnic może on skrywać? Jak niezwykłym miejscem może się okazać niewielki skrawek obok domu, w którym wśród pachnącej, świeżej trawy, bujnej roślinności i wiosennych kwiatów rodzą się prawdziwe przyjaźnie i pierwsze miłości? Oto czego może nauczyć czytelnika lektura powieści Frances Hodgson Burnett zatytułowanej Tajemniczy ogród, zaliczanej do klasyki literatury dziecięcej. Dzięki tej książce odkryjesz, kim naprawdę jesteś, wejdziesz w świat magii, a także spojrzysz na otaczającą Cię rzeczywistość zarówno oczami dorosłego, jak i dorastającego dziecka. To mądra opowieść ucząca tolerancji, zrozumienia, a nade wszystko tego, że odrobina empatii okazana drugiej osobie może sprawić prawdziwe cuda w życiu każdego, nawet najbardziej samotnego człowieka. To właśnie te elementy sprawiły, iż powieść Brytyjki jest jedną z najczęściej czytanych i ekranizowanych książek dla dzieci. Młoda dziewczyna, Mary Lennox, której rodzice zmarli w wyniku zarazy, przenosi się do swego wuja żyjącego w wielkim i posępnym angielskim domu. Bohaterka całe dnie spędza sama, snując się po pustych korytarzach olbrzymiej posiadłości. Nie wszędzie ma jednak dostęp – pewnego razu słyszy cichy płacz, który dochodzi raz z zamkniętego pokoju, a raz zza zamkniętej na kłódkę ogrodowej furtki. Dziewczynka postanawia odkryć, kto wydaje z siebie tak smutne dźwięki. Nie ma pojęcia,…

0
9.3/10
Pinokio(Carlo Collodi)
Proza dziecięca / 16 września 2016

Czy jakieś dziecko nie słyszało o najsłynniejszym kłamczuszku na świecie, któremu rośnie długi, drewniany nos, jeśli minie się chociaż odrobinę z prawdą? Pinokio uczy, wzrusza i bawi kolejne pokolenia już od przeszło stu lat. Powstało mnóstwo adaptacji i ekranizacji na podstawie książki włoskiego pisarza Carla Collodiego, którego powieść ukazywała się w odcinkach w latach 1881-1883. Bodajże najsłynniejszą animowaną wersją jest ta od studia Disney z 1940 roku, a stworzona na jej potrzeby figurka drewnianego chłopca to najbardziej rozpoznawalna postać Pinokia na całym świecie. Samotny lalkarz Dżepetto bardzo marzył o tym, aby zostać ojcem. O jego pragnieniu dowiedziała się Wróżka o Błękitnych Włosach i zaczarowała kawałek drewna, z którego mężczyzna wyrzeźbił postać kilkuletniego chłopca. Za sprawą magii Pinokio ożył, jednak już od samego początku był bardzo nieposłusznym, leniwym i krnąbrnym dzieckiem. Ojcowskie starania Dżepetta nie przynosiły żadnego rezultatu, drewniana kukiełka za nic nie chciała słuchać jego porad i stać się grzecznym i dobrym synem. Na domiar złego maluch ciągle kłamał do tego stopnia, iż Wróżka zaczarowała jego nos w ten sposób, iż rósł za każdym razem , kiedy Pinokio zaczął mijać się z prawdą. Najbliższym przyjacielem żywej lalki jest Mówiący Świerszcz, który niejednokrotnie ostrzega ją przed tarapatami, pociesza w trudnych chwilach…

0
5/10
Pożeracz demonów (Royce Buckingham)
Proza dziecięca / 22 sierpnia 2016

Niespełna dwudziestoletni Nat mieszka w rozpadającym się domu w Seattle wraz z demonami. Nie, nie jest ich kuratorem, chłopak widzi małe potworki i zwyczajnie je kolekcjonuje (a niektóre z nich są szczególnie cenne, można je wręcz uznać za dzieła sztuki). Nie tylko on interesuje się demonami, jego znajoma hipiska Lilli także gromadzi te istoty do swojej kolekcji. Jednak gdy w mieście pojawia się zmiennokształtny tytułowy Pożeracz Demonów, który zjada cały zbiór Lilli i zaczyna siać zamęt na ulicach miasta, czwórka protagonistów (włączając w to dziewczynę głównego bohatera – Sandy – oraz jego czeladnika Richiego) musi stawić mu czoła, zanim pożre wszystkie demony, a Seattle zamieni się w najnudniejsze miejsce na Ziemi. Ciekawy jest sposób przedstawienia demonów: to istoty o zróżnicowanym charakterze. Z jednej strony potrafią być miłe, uprzejme, zabawne i skore do pomocy, jednym słowem pożyteczne. Bywają też psotne, uprzykrzają życie innym ludziom, panoszą się po domach i ulicach, płatają figle i naprawdę złośliwe żarty. Czasami przypominają zwierzątka, nad którymi nie sposób zapanować. Bez względu na to, jaką osobowością odznacza się demon, każdy podlega kontroli prowadzonej przez tak zwanego Pogromcę Demonów, który ma za zadanie obłaskawiać te istoty i trzymać je w ryzach. Pożeracz Demonów to książka adresowana do młodych…

0
7.7/10
1001 obrzydliwych obrzydliwości (Anne Rooney)
Proza dziecięca / 10 sierpnia 2016

Co jest bardziej odpychające: fakt, że jedzenie spędza we wnętrzu człowieka dwa dni zanim przejdzie drogę od ust do odbytu, czy może szwedzki przysmak, czyli pierogi z mąki, soli i krwi reniferów? Czy chłopcy przestraszą się tego, że starożytni Rzymianie rozjaśniali włosy gołębimi odchodami, a dziewczynkom krew w żyłach zmrozi stwierdzenie, iż w łóżku żyje ponad 6 milionów roztoczy? Czy wiecie, że niektóre dzieci rodzą się z kompletem zębów, największy żuk na świecie ma rozmiar dorosłego chomika, a we Francji jada się smażone oczy cieląt nadziewane bułką tartą? Na pocieszenie dodam, iż pewien francuski komik pod koniec XIX wieku bawił swa publiczność „wygrywaniem” melodyjnych bąków, zaś zbyt duża ilość zjedzonej marchewki sprawi, że staniesz się pomarańczowy! Anne Rooney w 1001 obrzydliwych obrzydliwościach zabawny sposób przedstawiła kilkaset ciekawostek pogrupowanych w kilku kategoriach: o ciele ludzkim, zwierzętach, faktach historycznych i naukowych, o jedzeniu oraz o rekordach świata. Niektóre z nich wcale nie są obrzydliwe jak wskazuje to nazwa książki, wręcz przeciwnie, bowiem stanowią one nieco sensacyjne wzmianki z minionych czasów, które z pewnością zaskoczą niejednego dorosłego. Są też ciekawostki wywołujące co najmniej dreszczyk emocji i falę wzburzenia w żołądku tych wrażliwszych osób. Bo jak to, nie godzi się, by trzymać czaszki zmarłych…

0
7.3/10
Akademia Pennyroyal (M.A. Larson)
Proza dziecięca / 8 lipca 2016

Akademia Pennyroyal to miejsce, w którym zwykła dziewczyna lub chłopak może przemienić się w piękną królewnę i odważnego rycerza. Nie trzeba posiadać żadnego rodowodu (swoiste novum wprowadzone do regulaminu zasad działania tej niezwykłej placówki), tylko szczere serce przepełnione pragnieniem bycia dobrym oraz walki ze złem. To tutaj młodzi adepci szkolą się do walki ze smokami, a przyszłe księżniczki uczą, jak pokonać wiedźmy. W ciemnym lesie nieznaną z imienia i nazwiska młodą dziewczynkę przed atakiem wiedźmy broni przystojny rycerz. Zaprowadza ją do Akademii Pennyroyal, by tutaj mogła odkryć, czy posiada prawdziwie szlacheckie serce w trakcie trwania nauki w tym niezwykłym ośrodku. Książka koncentruje się na adaptacji Evie (jak nazwano bezimienną bohaterkę)w nowym środowisku: biedna, o nieznanym pochodzeniu i tajemniczej przeszłości dziewczynka trafia do świata bajecznych sukni, wspaniałych kosztowności oraz nienagannych manier. Czytelnik, podobnie jak główna bohaterka, na samym początku lektury może czuć się nieco zagubiony: wszak wiele rzeczy wydaje się nie do końca zrozumiałych. Dopiero wraz z rozwojem fabuły i odkrywaniem kolejnych tajemnic (połączonej z gorliwą nauką, jak być prawdziwą księżniczką), dowiaduje się, jak misternie skonstruowana jest królewska rzeczywistość. To właśnie tutaj, w Akademii Pennyroyal Evie odkrywa, że nie każdy adept jest tym, za kogo się podaje, niektóre słynne księżniczki istniały…

0
10/10
Mały Książę (Antoine de Saint-Exupéry) – recenzja
Proza dziecięca / 23 sierpnia 2015

Mały Książę to jedna z tych książek, do lektury których należy dorosnąć. I to nie w sensie fizycznym, lecz pod względem duchowym. Wrażliwe serce, umiejętność patrzenia na świat z perspektywy miłości i pokory to klucze interpretacyjne do zrozumienia ponadczasowego dzieła  Antoine’a de Saint-Exupéry’ego. Fabuła powieści jest bardzo prosta, wręcz banalna. Na Saharze rozbija się samolot z lotnikiem, głównym narratorem historii. W środku pustynnych piasków, upałów i gorącego powietrza spotyka kilkuletniego, tytułowego Małego Księcia. Spędzają czas na rozmowach, rysowaniu i opowiadaniu o planetach, jakie odwiedził mały bohater po opuszczeniu swojej rodzinnej planety B-612. Po ośmiu dniach, w rocznicę przybycia na Ziemię, chłopiec postanawia wrócić do domu. Mały Książę to utwór zadedykowany osobie dorosłej. Dlaczego? Zawarte w nim rozważania filozoficzne na temat kondycji moralno-etycznej dorosłych osób, których życie koncentruje się na pieniądzach, zyskach i profitach przy jednoczesnym ograniczaniu pasji oraz braku bezinteresownej miłości to doskonały przykład literackiego ukazania egocentryzmu, próżności i zagubienia współczesnego człowieka. Dziecko, podobnie jak i główny bohater, bez problemu zrozumie nielogiczność zachowania pijaka, latarnika, próżniaka lub biznesmena. Nie trzeba mu nic tłumaczyć, w przeciwieństwie do osób dorosłych, którym umyka to, co najcenniejsze. „Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu” – powiada lis Małemu Księciu. Chociaż jest to tak naprawdę nauka skierowana…

0
9.3/10
Madeline w Paryżu (Ludwig Bemelmans) – recenzja
Proza dziecięca / 19 sierpnia 2015

Madeline powstała przeszło pół wieku temu na odwrocie karty restauracyjnej. Historia kilkuletniej dziewczynki, która jest wychowanką panny Clavel w paryskiej szkole z internatem podbiła serca milionów ludzi na całym świecie. Co ciekawe, wielu odbiorców, czy to książki, czy animowanego serialu, nie potrafiło do końca pojąć specyfiki środowiska, w jakim przyszło dorastać Madeline, niemniej już od pierwszej chwili pokochało uroczą Francuzkę (chociażby do dziś nie jest rozstrzygnięte, czy bohaterka jest sierota, czy jedynie wychowanką w szkole z internatem). W przedmowie do Madeline w Paryżu Anne Quindlen stawia ją na równi obok takich bohaterek jak Ania z Zielonego Wzgórza i Jo March z Małych kobietek, a to dzięki bezkompromisowości, odwadze i ciekawości otaczającego jej świata. Madeline to wzór dla wszystkich małych dziewczynek, która w klarowny i zrozumiały sposób pokazuje, co jest dobre, a co złe. Bohaterka jest rezolutnym i wesołym dzieckiem, jednak nie pozbawionym wad. W uroczy sposób się z nimi mierzy, z pomocą często przychodzą inne dziewczynki lub panna Clavel. Jednocześnie nie sposób odmówić jej ogromnej wyobraźni i sposoby rozwiązywania niektórych konfliktów, co wywołuje uśmiech na twarzy czytelnika. Krótkie, rymowane historie (a dokładnie 6 pełnych opowieści plus dodatkowy szkic o początkach powstania książki o francuskiej dziewczynce) przedstawiają dzienny rytm dnia dwunastu…