0
9.7/10
Skarby z przeszłości (Brian Haughton)
Popularno-naukowe / 7 września 2017

Brian Haughton to znany biliofilom autor takich pozycji jak Ukryta historia, Tajemnicze miejsca i Tajemnicze historie. Skarby z przeszłości stanowią kolejną pozycję w jego dorobku przeznaczoną dla osób rozpoczynających swoją przygodę z historią, a konkretniej jej młodszą siostrą – archeologią. Czytelnik w siedemnastu rozdziałach podąża szlakiem najsłynniejszych skarbów: od grobowca Tutanchamona poprzez skarby z hiszpańskiej floty XVII wieku aż po bogactwa brytyjskich ziem Hoxne i Mildenhall. Nie ulega wątpliwości, iż rozwój współczesnej technologii zwiększył popyt i podaż na zaginione artefakty. Okresy wojen i zawirowań politycznych przez wieku ułatwiały nielegalny handel kosztownościami, a obecnie dzięki potędze internetu i, jak się okazuje, pozornej anonimowości, umożliwiono łatwiejszy dostęp do dawnych skarbów. Haughton podaje, iż popyt na nie sięga ponad bilion dolarów rocznie. Lektura książki dowodzi, iż częstokroć pogoń na złodziejami dzieł sztuki i poszukiwanie powiązań między poszczególnymi osobami jest na tyle skomplikowana i intrygująca, iż może stanowić podstawę bardzo dobrego filmu sensacyjnego. Skarby z przeszłości koncentrują się niejako na dwóch rodzajach kosztowności: tych znanych, owianych legendą takich jak grobowiec Tutanchamona, Bursztynowa komnata, Złoto Troi (majątek króla Priama), a także na tych mniej popularnych jak artefakty Karuna, skarb z Bengazi, Kwedlinburga czy Afganistanu (i tragicznie splądrowanego muzeum na początku XXI wieku). Tym, co wyróżnia…

0
10/10
Kruk, co kracze pokrakanie
Proza dziecięca / 4 września 2017

Trzecia odsłona książek Pana Poety przynosi zaskakujące zmiany! I to nie tylko w sferze tematycznej, ale także pod względem budowy stylistycznej. Otóż Kruk, co kracze pokrakanie nie tylko zaniecha tępieniem pewnych wad i postaw społecznych (jak  presji bycia chudym u Kury, co tyła na diecie lub bezsensownej złości na inne zachowanie otaczających nas osób w przypadku Wróbla, co oćwierkał sąsiadów), ale na dodatek zaczyna promować wzbogacanie swoich umiejętności o naukę obcych języków i zachęca do podróżowania. Fabuła Kruka…, podobnie jak poprzednich książek, jest bardzo prosta: ptak budzi się w obcym mieście i zaczyna krakać. Nikogo nie zna, czuję się nieco wyobcowany, ale jednocześnie nie ma w nim poczucia strachu i lęku, chce zbadać otoczenie. Po porannych przygotowaniach wyrusza na miasto i wzbudza sensację swoim głosem. Nikt nie rozumie o czym kraczek Kruk, przez co wzbudza zainteresowanie i ciekawość innych ptaków. Nie odpychają go od siebie, lecz próbują poznać: zapraszają, rozmawiają i starają się zrozumieć jego zwyczaje i odmienność. Dlaczego Kruk kracze? Co chce przekazać innym ptaszkom?  Czy to jakiś tajemniczy szyfr?     Jednak tym razem Pan Poeta nie uczy tolerancji w dobrym słowa tego znaczeniu: o ile Kura… czy Wróbel… wskazywały pewne negatywne cechy lub postawy i uczyły akceptacji…

0
6/10
13 po 13. Subiektywny remanent kina
Publicystyka / 2 września 2017

O kinematografii powstało mnóstwo książek, część z nich popadła w zapomnienie, inne zaś stały się obowiązkowym kanonem dla prawdziwego kinomaniaka. Wszyscy, zarówno amatorzy, jak i profesjonaliści, powinni zapoznać się z Subiektywnym remanentem kina autorstwa Lecha Kurpiewskiego i Roberta Ziębińskiego. I choć jest to, jak wskazuje sam tytuł, bardzo subiektywne podejście do historii kina, to całość jest harmonijnie wyważona w postaci przyjemnych rozważań o kondycji współczesnej kinematografii. Trzeba wspomnieć, iż autorów dzieli 25-letnia różnica wieku. Kurpiewski to dojrzały i doświadczony krytyk wysoko ceniący światową klasykę kina, zaś Ziębiński to młody miłośnik wielkiego ekranu, jednak nie podchodzący bezkrytycznie do najnowszej historii filmu. To zróżnicowanie pozwala na interesujący dobór tytułów oraz na śledzenie wymiany poglądów dwóch miłośników wielkiego ekranu w następujących kategoriach: film na początku wieku, filmy polskie, romanse i anse, fantastyka i fantasy, kino grozy, kino familijne, czasy i obyczaje, filmowe biografie, kino drogi, twardziele w akcji, komedie, skandale i inne ale oraz filmy na koniec. Jak widać, książka podzielona jest na 13 tematycznych rozdziałów, w których znajduje się 13 wyselekcjonowanych tytułów, co daje łącznie 338 filmowych perełek (ranking uwzględnia 13 najlepszych i najgorszych filmów danej kategorii, stąd taka liczba tytułów). Każdy rozdział rozpoczyna się dyskusją poświęconą pierwszemu miejscu na liście rankingowej…

0
2/10
Harry Potter. Magiczne stworzenia do kolorowania
Książki / 31 sierpnia 2017

Boom na uniwersum Harry’ego Pottera minął jakiś czas temu. Rowling zakończyła swój cykl, w kinach miały premierę wszystkie książkowe adaptacje. Wydawało się, że fasolki Bertiego Botta i czekoladowe żaby już na zawsze zniknęły ze sklepów, z półek zniknęły ubrania i piżamki inspirowane tą niesamowitą serią. A jednak coś drgnęło. Do naszego kraju zawitały kolorowanki dla dorosłych oparte na filmowym i fantastycznym świecie Harry’ego Pottera. A potem boom powrócił, głównie za sprawą filmu „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć?”. W księgarniach pojawiły się wznowienia powieści oraz nowelki i opowiadania związane z magicznym światem czarodziejów. A wśród nich „Harry Potter. Magiczne stworzenia do kolorowania”, czyli druga odsłona cyklu malowanek od wydawnictwa Otwarte. Na jej łamach można znaleźć obrazki zarówno z filmu, jak i te z książek. Kolejno przedstawiają ulubioną trójkę protagonistów, drugoplanowych bohaterów (jak chociażby Zgredka), magiczne zwierzęta (hipogryfy i smoki) oraz fantastyczne istoty (na przykład olbrzymy i trolle). Generalnie wszystkie szkice można podzielić na dwa rodzaje: ładne i trudne. Banalna klasyfikacja, jednak jeśli brać pod uwagę stopień zaangażowania przy malowaniu, to okazuje się, że jedna kartka może pochłonąć na kilka godzin zabawy. A czym kolorować? Jak sama nazwa publikacja podpowiada, wszystkim tym, czym można nadać barwy, czyli kredkami, pastelami i kredkami…

0
8/10
Dziewczyna z Brooklynu (Guillaume Musso)
Powieść kryminalna / 27 sierpnia 2017

Ona i on, piękny pokój w hotelu, romantyczna kolacja w wykwintnej restauracji nad morzem i tylko jedno zdjęcie, które rujnuję tę piękną scenerię. Kiedy po sześciu miesiącach znajomości a trzy tygodnie przed ślubem Raphael postanawia spędzić Anną ostatnie chwile wolności, ta pokazuje mu zdjęcie, na którym znajdują się trzy spalone ciała. Mężczyzna bez słowa opuszcza lokal, lecz kiedy po chwili refleksji postanawia wrócić do swej ukochanej okazuje się, iż ta zniknęła. Nie odbiera telefonów, nie ma jej w mieszkaniu. Raphael postanawia poprosić o pomoc swego przyjaciela, emerytowanego policjanta, Marca Caradaca. Ten przekazuje mu zaskakującą wieść, iż poszukiwana nie nazywa się Anna, posługuje się fałszywymi dokumentami, a w policyjnych kartotekach jej osoba ma powiązanie z pewną kontrowersyjną sprawą sprzed wielu lat. Dziewczyna z Brooklynu okazała się naprawdę dobrą powieścią kryminalną: Guillaume Musso bardzo dobrze miesza plany czasowe oraz przeplata tropy, wprowadzając czytelnika wielokrotnie na fałszywy trop. Bardzo przekonywująco został wykorzystany wątek pedofilii, porywania i przetrzymywania dzieci. Pierwsze skojarzenia przywołują na myśl przerażającą historię córki zwyrodnialca Josefa Fritzla oraz powieść Smitha Farma, jednak w przypadku omawianej książki na szczęście nie sposób uświadczyć brutalnych opisów seksualnego wykorzystywania nieletnich. Wbrew pierwszym opiniom na temat książki, Dziewczyna z Brooklynu nie jest thrillerem psychologicznym, ponieważ Guillaume…

Olga i osty (Agnieszka Hałas)
Fantasy / 24 sierpnia 2017

  Olga i osty to przykład mało znanej powieści, która z racji słabego marketingu ucierpiała na czytelniczej percepcji. Niezbyt udana okładka oraz (jak się później okaże, całkowicie błędnie) nudny opis fabuły sprawiają, iż na lekturę książki Agnieszki Hałas ciężko się zdecydować. I to jest błąd, bowiem Olga i osty to utrzymana w poetyce baśniowości i oniryzmu opowieść o emocjonalnym dorastaniu, przełamywaniu własnych ułomności oraz otaczającej nas magii, która z fantastyką nie ma nic wspólnego. Olga mieszka w Lublinie, a więc w mieście teoretycznie położonym niecałe dwie godziny od stolicy (gdzie się dobrze zarabia, ciekawie spędza czas i uczestniczy w najważniejszych wydarzeniach kulturalnych), zaś w praktyce w miejscowości pensji starcza ledwo do pierwszego, a na każdym kroku piętrzą się trudności. Dziewczyna musi zdobyć pieniądze na leczenie swojej chorej matki, lecz ciężko jest jej podjąć jakąkolwiek pracę, nie wspominając, iż psychicznie protagonistka znajduje się na skraju wyczerpania. Pewnego dnia ratuje bezdomnego kota i przypadkowo trafia do domu czarodzieja, u którego otrzymuje posadę gospodyni. I niby wszystko już powinno jakoś się ułożyć, niemniej Oldze po raz kolejny przytrafiają się kłopoty – Królowa Ostów ma do niej zagadkowy interes, musi dowiedzieć się czegoś o zaginięciu swego ukochanego oraz ocalić Zaświat przed atakiem tajemniczych szarych….

0
10/10
Wchodzi koń do baru (Dawid Grosman)
Powieść obyczajowa / 20 sierpnia 2017

Wchodzi koń do baru to całkowicie odmienna proza od  tej, jaką do tej pory tworzył Dawid Grosman (jak chociażby recenzowane Ciałem rozumiem oraz Patrz pod: Miłość). Izraelczyk, inspirując się artystycznymi stand-upami, stworzył bulwersujący, pełną sarkazmu, ironii i pastiszu literacki monolog. I chociaż, przynajmniej teoretycznie, w założeniu tej ekspresywnej formy wypowiedzi celem jest rozbawienie publiki oraz nawiązanie swoistego kontaktu scenicznego, to w przypadku Konia wchodzącego do baru można odczuć zgoła inne wrażenia. Starzejący się komik Dowale Gee prowokuje, poruszając wszystkie drażliwe, wrażliwe oraz kontrowersyjne tematy związane z narodem żydowskim. Nawiązanie do formy scenicznych wystąpień przed publicznością usprawiedliwiło autora przed autocenzurą i niemal bezkarnie umożliwiło dotykanie każdego trudnego dla przeciętnego Izraelczyka tematu (m.in. Holokaustu, wojennych traum, trudności obozów militarnych, kwestii wyboru między lojalnością wobec państwa a lojalnością wobec przyjaciela innego narodowości/wiary). Pozornie hermetyczna tematyka wyznacza potencjalne grono czytelnicze, jednak jest to utwór wielopłaszczyznowy, bowiem poruszający problem współczesnego człowieka naznaczonego wojennymi traumami (na które monopolu nie ma tylko państwo Izrael), konsumpcjonizmem, niosącego brzemię niemożliwych do zrealizowania oczekiwań społecznych. W tym literackim monologu nie ma miejsca na świętość, przyzwoitość i szacunek. Jest za to ból, cierpienie i oczekiwanie na osąd: bez litości, bez miłosierdzia, bez łaski.  Swoista psychologiczna wiwisekcja. Wystąpienie Dowala Gee, chociaż skierowane…

0
6.7/10
 We wspólnym rytmie (Jojo Moyes)
Powieść obyczajowa / 17 sierpnia 2017

Fabuła niedawno wydanej w Polsce powieści Jojo Moyes może nieco rozczarować. We wspólnym rytmie nie jest niczym podobne do Zanim się pojawiłeś ani też do Dziewczyny, którą kochałeś – nie ma tu wielkiej miłości, wzniosłych chwil, dramatycznych momentów ani też trudnych dylematów. To dobrze przemyślana pod względem fabularnym opowieść o walce o lepsze jutro, codzienne szczęście oraz życie zgodne z własnym sumieniem. To także opowieść o tym, iż nie zawsze to, czego pragniemy jest dla nas najlepsze. We wspólnym rytmie to historia dwóch kobiet: nastoletniej Sarah oraz prawniczki Natashy. Czternastolatka mieszka ze swoim dziadkiem Henrym, miłośnikiem koni. Swoją pasję przekazał wnuczce, razem ćwiczą na koniu o imieniu Boo i zmagają się z codziennymi trudnościami. Niestety, dziadek Sarah dostaje wylewu i w ciężkim stanie trafia do szpitala. Dziewczyną nie ma się kto zająć: babcia nie żyje, nie zna ojca, zaś matkę widziała dosłownie kilka razy w życiu. Piętrzą się kolejne problemy: nie ma środków do opłacenia stajni i paszy dla Boo, nie ma z czego opłacić rachunków (złodzieje okradli mieszkanie z książeczki czekowej dziadka), coraz rzadziej pojawia się w szkole. Z kolei Natasha to świetna prawniczka walcząca w obronie dzieci: tych z patologicznych rodzin, uciekinierów, emigrantów i wszystkich innych, których odrzucił…

0
10/10
Złota Księga Bajek
Proza dziecięca / 14 sierpnia 2017

Złota Księga Bajek to zbiór blisko pięćdziesięciu baśni z różnych stron świata. W opublikowanej dzięki staraniom wydawnictwa Wilga książce znajdują się klasyczne opowiadania dla dzieci: zarówno te najbardziej popularnych (m.in. Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków, Czerwony Kapturek, Kopciuszek, Kot w butach, Mała Syrenka, Królowa Śniegu), jak i te niemal zapomniane, praktycznie nieznane przez dzieci (warto tu wspomnieć o Muzykantach z Bremy, Pojeździe napędzanym parą, Sinobrodym, Dzielnym ołowianym żołnierzyku). Nie można określić dokładnej daty powstania bajki jako gatunku literackiego. Najstarsze zachowane przykłady tej twórczości datuje się na VI wiek przed Chrystusem. Wywodzi się z tradycji pieśni oralnym, w związku z czym posiada także cechy charakterystyczne dla liryki. W publikacji od Wilgi uwzględniono bajki narracyjne, czyli posiadające fabułę. Narrator nie pełni ważnej roli, to dialogi miedzy postaciami są najważniejsze dla rozwoju wydarzeń. Występują także pierwiastki magiczne, nie ma wyraźnej granicy między światem realnym a fantastycznym. Występujące często pod postacią zwierząt bohaterowie w krótkiej, ale celnej poincie moralizują czytelnika lub nieco ironicznie wskazują negatywne postawy protagonistów. Lektura Złotej Księgi Bajek jest przede wszystkim skierowana do tych najmłodszych czytelników: niezbyt długie historie nie nużą, z każdej można wynieść cenną naukę, nie ma brutalnych i pełnych przemocy scen (jak ma to miejsce w przypadku oryginałów…

0
6.8/10
Pazur sprawiedliwości (Leonie Swann)
Powieść kryminalna / 9 sierpnia 2017

Niektórzy ludzie uważają, że najlepszym przyjacielem człowieka jest pies. Czy aby na pewno? Leonie Swan w Pazurze sprawiedliwości udowadnia, iż można zaprzyjaźnić się z afrykańską papugą żako o imieniu Gray. Owa znajomość może być o tyle cenniejsza od przyjaźni człowieka z innymi zwierzętami, gdyż z ową papugą można sobie czasami naprawdę porozmawiać. Pazur sprawiedliwości ma dwóch protagonistów: jednym jest doktor Augustus Huff, antropolog na Uniwersytecie w Cambridge, drugim zaś rozgadany i przemądrzały ptak, który wraz z akademickim profesorem mierzy się z tajemniczą śmiercią studenta. Pozornie to samobójstwo, Elliot Reginald Fitzroy, przyszły Lord Fairbanks, jednak dlaczego młody i zdolny człowiek miał sobie odebrać życie? Człowiek i papuga postanawiają razem rozwiązać tę nietypową zagadkę. Augustus Huff to klasyczny angielskie pedant, który wierzy w przesądy, zmaga się z wewnętrznymi lękami i jednocześnie mierzy się z nowym, wymagającym odwagi i zaangażowania wyzwaniem. Czy możliwe, że Gray ze swoim małym móżdżkiem rozumie otaczający go świat i zarazem brutalną rzeczywistość ludzi? Szybko okazuje się, iż rezolutna papuga jest całkowitym przeciwieństwem antropologa, której ulubioną czynnością jest nieustannie gadanie i śpiewanie. Pozornie Pazur sprawiedliwości to lekki i przyjemny kryminał, jednak Swann stawia kilka ważnych pytań:  czy jeszcze jakiekolwiek znaczenie ma miłość, przyjaźń i lojalność gdy naprzeciw nim staje…