Macewy codziennego użytku (Łukasz Baksik)
Popularno-naukowe / 12 kwietnia 2019

W języku hebrajskim nie ma jednego, precyzyjnego określenia na miejsce spoczynku zmarłego. Dom grobów, dom wieczności, dom życia lub po prostu cmentarz – bez względu na to, czy Żyd wierzył w nieśmiertelność swojej duszy, czy też sądził, iż jego żywot dobiegł końca, każdy był chowany na gminnym cmentarzu. Bez wielkiej ceremonii, w ciągu doby od stwierdzenia zgonu, ciałem zajmowało się bractwo chewra kadisza, grzebiąc nieboszczyka na nieczystej ziemi. Obowiązkiem rodziny było postawienie macewy upamiętniającej zmarłego – niewielkiego pomnika czy też monumentalnego grobowca. Wichry historii i brak podstawowej wiedzy na temat najważniejszej mniejszości narodowej na terenach Rzeczpospolitej spowodowały, iż małe, kamienne tablice z hebrajskimi literami zyskały nowe życie pełne profanum, całkowicie zatracając swoją pierwotną funkcję. Przed wybuchem II wojny światowej na terenach Polski żyło ponad 3 miliony Żydów. Tak ogromna liczba daje przynajmniej niewielkie wyobrażenie, jak wiele miejsca musiały zajmować żydowskie cmentarze, które w przeciągu kilkunastu lat praktycznie zniknęły z powierzchni ziemi. Album Macewy codziennego użytku stanowi świadectwo dalszych losów macew, które doczekały się nowej odsłony: funkcjonują jako fragmenty murów i ścian, dróg oraz ścieżek, schodów, a nawet narzędzi w gospodarstwie (koła szlifierskie). To tylko kilka z metod zastosowań, z pewnością nie wszystkie. Fotografie, jakie zebrał w swojej pracy Łukasz Baksik,…

Człowiek o twardym karku. Historia księdza Romualda Jakuba Wekslera-Waszkinela (Dariusz Rosiak)
Biografie / 10 grudnia 2016

Dla każdego będzie obcym – dla Żydów to chrześcijanin, zdrajca wiary i tradycji przodków, zaś dla tych drugich do końca pozostanie judaizującym księdzem, który nie potrafi określić swojej tożsamości. Postać księdza Romualda Jakuba Wekslera-Waszkinela jest bardzo niejednoznaczna i to już od samego początku. Od dzieciństwa zmagał się z pewnymi lękami i podejrzeniami, o których nie mówił głośno, a których apogeum nastąpiło po wyznaniu przybranej matki. „Jesteś Żydem” – to słowa, które na zawsze zmieniły życie księdza i to nie w pozytywnym znaczeniu. Okazały się one preludium do poszukiwań własnych korzeni, odrzuceniu przez środowisko akademickie i duchowne. 23 lutego 1978 roku umarł Jakub Waszkinel i narodził się Romuald Jakub Weksler-Waszkinel. Człowiek pochodzący z dwóch środowisk i jednocześnie miłujący dwa światy: żydowski i chrześcijański. Sporo miejsca poświęcono dziejom Żydów na terenach II Rzeczpospolitej, zwłaszcza na dzisiejszej Wileńszczyźnie i Ukrainie. Historia rodziny Wekslerów, częstokroć bardzo skomplikowany stosunek Polaków do Żydów oraz ich losom podczas II wojny światowej – to wszystko przewija się na kartach reportażu we wspomnieniach ostatnich świadków tamtego okresu. Polak albo Żyd – przez tym wyborem stawiają go wszyscy: państwo, uczelnia, a nawet znajomi. Częstokroć sami lepiej wiedzą, kim jest Romuald Jakub niż on sam. Weksler-Waszkinel nie chce wybierać, pragnie połączyć…

0
4/10
Macewy codziennego użytku (Łukasz Baksik) – recenzja albumu
Popularno-naukowe , Publicystyka / 6 sierpnia 2015

W języku hebrajskim nie ma jednego, precyzyjnego określenia na miejsce spoczynku zmarłego. Dom grobów, dom wieczności, dom życia lub po prostu cmentarz – bez względu na to, czy Żyd wierzył w nieśmiertelność swojej duszy, czy też sądził, iż jego żywot dobiegł końca, każdy był chowany na gminnym cmentarzu. Bez wielkiej ceremonii, w ciągu doby od stwierdzenia zgonu, ciałem zajmowało się bractwo chewra kadisza, grzebiąc nieboszczyka na nieczystej ziemi. Obowiązkiem rodziny było postawienie macewy upamiętniającej zmarłego – niewielkiego pomnika czy też monumentalnego grobowca. Wichry historii i brak podstawowej wiedzy na temat najważniejszej mniejszości narodowej na terenach Rzeczpospolitej spowodowały, iż małe, kamienne tablice z hebrajskimi literami zyskały nowe życie pełne profanum, całkowicie zatracając swoją pierwotną funkcję. Przed wybuchem II wojny światowej na terenach Polski żyło ponad 3 miliony Żydów. Tak ogromna liczba daje przynajmniej niewielkie wyobrażenie, jak wiele miejsca musiały zajmować żydowskie cmentarze, które w przeciągu kilkunastu lat praktycznie zniknęły z powierzchni ziemi. Album Macewy codziennego użytku stanowi świadectwo dalszych losów macew, które doczekały się nowej odsłony: funkcjonują jako fragmenty murów i ścian, dróg oraz ścieżek, schodów, a nawet narzędzi w gospodarstwie (koła szlifierskie). To tylko kilka z metod zastosowań, z pewnością nie wszystkie. Fotografie, jakie zebrał w swojej pracy Łukasz Baksik,…