0
6.3/10
Pół króla (Joe Abercrombie)
Fantasy / 14 maja 2020

O trylogii Morze Drzazg Joego Abercrombiego słyszałam już dobrych kilka lat temu. Wszystkie trzy tomy, tj. Pół króla, Pół świata i Pół wojny zostały kupione już jakiś czas temu, jednak dopiero okres słynnej kwarantanny roku 2020 sprawił, że książka trafiła w moje ręce. Jak wypadło moje pierwsze spotkanie ze słynnym twórcą fantasy?

0
7.7/10
Możemy Cię zbudować (P.K. Dick)
Science-fiction / 25 marca 2020

Pod postacią dwóch androidów, P.K. Dick przedstawił lęki statystycznego Amerykanina, żyjącego w latach 60. XX wieku: amerykański sen o bogactwie spełnia się zbyt rzadko i wywołuje to głęboką frustrację, którą dodatkowo pogłębia rozpad tożsamości i scharakteryzował amoralne społeczeństwo minionego wieku. Jak się bowiem okazuje, tęsknota za mitycznymi lepszymi czasami, w myśl zasady „kiedyś to było lepiej, ludzie byli honorowi i kierowali się dobrem publicznym”, pryska niczym mydlana bańka, kiedy swój głos zabiera Abraham Lincoln – pierwszy, w pełni świadomy, robot. 

0
8.7/10
Nasi przyjaciele z Frolixa 8 (P.K. Dick)
Science-fiction / 21 grudnia 2019

Nasi przyjaciele z Frolixa 8 P.K. Dicka to powieść wydana w 1970 roku, w której można zauważyć kilka ważnych w utworach pisarza motywów: zdolności mentalne stanowią istotny element w fabule, podobnie jak w Ubiku, czy potajemne słuchanie audycji radiowych kierowanych z kosmosu przez człowieka, który wyruszył tam szukać ratunku dla Ziemian, podobnie jak w Doktorze Bluthgeldzie. A finał powieści? Nie rozczarowuje! Jako nieliczna z książek twórcy Blade Runnera zakończona jest w zabawny, nieco komediowy sposób.

0
9.8/10
Kwiaty dla Algernona (Daniel Keyes)
Science-fiction / 14 grudnia 2019

Charlie Gordon, trzydziestodwuletni mężczyzna o ilorazie inteligencji określanym na poziomie 68 punktów, zostaje wybrany przez profesora Nemura i doktora Straussa jako ludzki obiekt doświadczalny. Ich eksperymenty przeprowadzane dotychczas na myszy zwanej Algernonem jednoznacznie wskazały, że w warunkach laboratoryjnych można zwiększyć znacząco poziom zdolności umysłowych. Teraz przyszedł czas na testy na ludziach, a dokładnie na Charliem, upośledzonym pomocniku niewielkiej piekarni.

0
9/10
Zimowy żołnierz (Daniel Mason)
Powieść obyczajowa / 17 maja 2019

Tym, co najbardziej uderza podczas lektury Zimowego żołnierza Daniela Masona, jest głębokie zrozumienie postaci głównego bohatera, jakim okazuje się być Polak Lucjusz Krzelewski. Autor doskonale oddał rozterki młodego człowieka, na który z jednej strony spoczywa piętno powinności wobec utraconej ojczyzny i rodzicielskich oczekiwań, a z drugiej strony chęć całkowitego oddaniu się pasji, jaką jest medycyna. Jest rok 1914, gdy nadchodzi wielka wojna. Młody, pochodzący z bogatej, arystokratycznej polskiej rodziny mieszkającej w Austrii chłopak postanawia przerwać studia medyczne i udać się na wojenny front. Jednak zarówno wiek, brak ukończenia dyplomu, jak i jakiegokolwiek doświadczenia sprawia, że zostaje przydzielony do pomocy w lazarecie w Lemnowicach, gdzieś w samym sercu Karpat. Tam spotyka młodą siostrę zakonną, Margaretę. Wzajemnie się uczą i pomagają ciężko rannym  bojownikom. W drugim roku wojny trafia do ich ubogiego szpitala tytułowy zimowy żołnierz, który odmieni losy dwojga bohaterów. Nie sposób nie przewidzieć, iż w tych trudnych, wojennych warunkach narodzi się uczucie między Lucjuszem a Margaretą, jednak jest to dalekie od typowego romansu. Tu bardzo wiele rzeczy jest niedopowiedzianych, burzliwe emocje są głęboko skrywane w głębi duszy, a słowa nie zostają wypowiedziane na głos. Enigmatyczny charakter Zimowego żołnierza sprawia, że powieść czyta się niczym osobisty dziennik bohatera, zagłębiając się w…

0
7.3/10
Słoneczna loteria (Philip K. Dick)
Science-fiction / 1 maja 2019

W tej rzeczywistości wszystko da wygrać, a dokładniej wylosować: od samochodu, mieszkania, aż do władzy nad całym światem. Lotermistrzem można stać się w każdym momencie, jak i równie szybko stracić to stanowisko. Kto wie, czy niewykształcony robotnik lub wyedukowany przedstawiciel rządu w przyszłości nie będzie osobą dzierżącą władzę nad całym uniwersum. Jednak aby nie było zbyt kolorowo, to na nowo wybranego przywódcę czeka również wylosowany w loterii przeciwnik, który ma za zadanie zgładzić szczęśliwca. Witamy w świecie Słonecznej loterii, pierwszej opublikowanej książki Philipa K. Dicka. Głównym bohaterem powieści Dicka jest Ted Benteley, wraz z którym śledzimy próby zabójstwa nowo wybranego przywódcy światowego systemu. Młody chemik zaczyna przeciwstawiać się istniejącemu porządkowi, gdy odkrywa, że tak naprawdę rzeczywistością nie rządzi przypadek, lecz pewien zbiór reguł wyznaczonych przez bezduszne korporacje prowadzone przez nie polityków. Początkowo Ted jawi się jako typowy bohater kroczący drogą „od zera do bohatera”, jednak nic mylnego! Bardziej niż na wygranej w loterii zależy mu na ujawnieniu mechanizmów rządzących światem. Teoretycznie opartego na twardej, matematycznej logice, bo specjalna „butelka”, której działania nie zna żadna osoba, ma sprawiedliwie wybierać przywódcę i uchronić ludzkość przed nepotyzmem, przekupstwem i stronniczością. A jednak algorytm nie jest bezbłędny. Największym paradoksem w świecie rządzonym przez losowość…

0
10/10
Złoty Atlas (Edward Brooke-Hitching)
Książki , Popularno-naukowe / 13 stycznia 2019

William Dampier z East Coker w hrabstwie Somerset był pierwszym żeglarzem, który trzykrotnie opłynął świat, a także pierwszym Anglikiem, który postawił stopę na australijskiej ziemi i zbadał ten kontynent. Mapa jego autorstwa została opublikowana w 1697 roku w A New Voyage Round. To jemu zawdzięczamy wprowadzenie do języka angielskiego takich nazw jak awokado, barbeque, cashew, chopsticks, snapper, swampy, snug, a nawet i tortilla! Dampier żył w tym samym czasie, co Francis Drake (rabujący szlachcic) i kapitan Cook (astronom, biolog, kartograf), a jego osoba plasowała się gdzieś pośrodku, był bowiem wykształconym, żądnym wiedzy i przygody piratem. Swoją pierwszą podróż odbył w wieku osiemnastu lat! W życiu różnie mu się wiodło: raz przybył do Anglii bez grosza przy duszy, mając u boku jedynie indonezyjskiego niewolnika, innym razem stawał przed sądem marynarki wojennej, a nawet zdarzyło mu się powrócić do ojczyzny z majątkiem wycenionym na dzisiejsze dwadzieścia milionów funtów! Trzykrotnie brał udział w wokółziemskiej podróży. Swój żywot zakończył z dwoma tysiącami funtów długu, spoczywając w nieoznakowanym grobie. Zapisał się jednak trwale na kartach historii – słownik Oxford English Dictionary wymienia jego nazwisko ponad tysiąc razy. Historia Williama Dampiera jest tylko jedną z kilkudziesięciu opisanych w najnowszej publikacji Edwarda Brooke-Hitchinga. Złoty Atlas. Największe wyprawy,…

Rytuał babiloński (Tom Knox)
Thriller / 17 czerwca 2018

Ostatnio w pewnym czasopiśmie ukazał się artykuł o dwójce polskich archeologów prowadzących przełomowe badania w Ameryce Południowej. Banalne i nierealne okazało by się myślenie, iż czekają tam wyłącznie wspaniałe miejsca do  odkrycia pierwotnych, bardzo dobrze zachowanych śladów po dawnych kulturach tamtejszych plemion. Otóż naukowcom grozi niebezpieczeństwo: ze strony lokalnych gangów, rzezimieszków, narkotykowych mafii, a także poszukiwaczy skarbów (czytaj: złota złożonego w ofierze bogom). W podobnej sytuacji znajduje się jedna z bohaterek najnowszej powieści autora Sekretu Genezis, Toma Knoxa. Jessica Silverston prowadzi badania obejmujące tematykę seksualnych praktyk prekolumbijskiej kultury Moche na terenach dzisiejszego Peru. Kiedy kolejno zaczynają się dziać wokół niej dziwne wydarzenia, a szefowa ekipy badawczej ginie w tajemniczych okolicznościach, Amerykanka upewnia się, że ujawnienie wyników prac antropologicznych będzie okupione wielką ceną. Równocześnie w Londynie policja na czele z detektywem Markiem Ibsenem odnajduje zmasakrowane ciało młodego playboy’a, które zostało okaleczone zgodnie z rytem peruwiańskiej kultury Moche. Zakon Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona fascynował wielu autorów. Powstało wiele dzieł, zarówno fikcyjnych (warto wspomnieć o Wahadle Foucaulta U. Eco), jak i popularnonaukowych zajmujących się tematyką Templariuszy. Rozwiązany dość nagle w XIV wieku przez papieża Klemensa V, zakon nigdy nie utracił na swej popularności, a to dzięki mitom i legendom, jakie towarzyszyły…

Inwazja z Ganimedesa recenzja
0
8.3/10
Inwazja z Ganimedesa (Philip K. Dick)
Science-fiction / 8 marca 2018

Po raz pierwszy opublikowana w Polsce po ponad pięćdziesięciu latach od premiery, Inwazja z Ganimedesa należy do tego okresu twórczości Philipa K. Dicka, który cechuje się bardzo mocnym zainteresowaniem właściwościami ludzkiego umysłu, próbami różnorodnego postrzegania rzeczywistości, manipulacji mentalnych oraz obcymi okupującymi ziemski glob. Okręg Tennessee, rok 2047. Fabuła powieści koncentruje się na walce dwóch przeciwstawnych obozów: obcych z tytułowego Ganimedesu, wielkich robaków przybyłych z kosmosu, chcących podporządkować sobie Ziemię, oraz grupy tak zwanych Negrów, zbuntowanych ludzi przeciwdziałających okrutnym najeźdźcom. Niektórym nie przeszkadzały nowe robacze rządy, chętnie poddali się woli Ganimedejczyków, inni próbują ugrać swoje własne interesy, współpracując z obcymi, zaś pozostali zbrojnie walczą w obronie swojej planety. Biorąc pod uwagę sposób prowadzenia akcji, jest dobrze: mamy kilka tajemniczych instytucji (jak choćby Biuro Badań Psycholdelicznych, Światowe Towarzystwo Psychiatryczne), podział wewnętrzny i walki politycznych sił w ekipie Ganimedejczyków, umiejętne budowanie napięcia i eksperymenty na ludzkim umyśle oraz mroczną przepowiednię, wedle której obie grupy pochłonie wszechogarniająca ciemność. Pod względem kreacji bohaterów jest dobrze – na kartach powieści przewija się cała plejada różnorodnych pod względem motywacji i wyznających inną ideologię rozwoju społeczeństwa postaci. Mamy szemranych, o niejasnej motywacji  (marszałek Koli, Lincoln Shaw, Gus Swenesgard), mężnego protagonistę (Percy X), kosmicznego intelektualistę (Mekkisa), filozofa-doktora (Rudolph Balkani),…

0
9.7/10
Labirynt śmierci (Philip K. Dick)
Science-fiction / 15 grudnia 2017

Na Delmak-O zostaje wydelegowanych czternaście osób. Mają pomóc w rozbudowie nowo wybudowanej kolonii, jednak po przybyciu bardzo szybko okazuje się, iż nie mają łączności z Ziemią, a ich statki, tak zwane nosacze, nie są w stanie wystartować z powrotem. Grupa obcych sobie ludzi nie ma pojęcia, jak mają przeżyć bez zapasów żywności, co mają robić, a przede wszystkim jak ustalić dalsze działania. Niektórzy próbują skontaktować się z Bogiem, zaś inni zbadać tajemniczy budynek, który nie tylko zmienia swoje kształty, lecz na dodatek każdemu bohaterowi jawi się jako inny abstrakt. Jakby tego było mało, zaczynają ginąć kolejni członkowie kolonii, a między bohaterami rodzi się nienawiść, zawiść i chora żądza władzy. Protagoniści dochodzą do wniosku, iż stali się obiektem chorego eksperymentu. Tylko kto za nim stoi? Ludzie czy też sam Stwórca? Nie ulega wątpliwości, iż Labirynt śmierci to jedna z mroczniejszych pod względem fabuły powieść z całego pisarskiego dorobku Dicka. O ile książkę czyta się szybko, bez zbędnych dłużyzn, o tyle jej sam wydźwięk jest dość przygnębiający. Amerykanin stawia ważne pytania o naturę otaczającej nas rzeczywistości – czy każdy tak samo postrzega świat, czy jednak jest to tylko i wyłącznie wytwór zbiorowej wyobraźni społecznej? Okazuje się, iż w świecie Delmak-O ludzie nie…