Dom tajemnic. Starcie potworów (Ned Vizzini, Chris Columbus) – recenzja
Proza dziecięca / 24 listopada 2014

Co za dużo, to niezdrowo. Autorzy książek powinni wziąć sobie do serca tę złotą zasadę i nie stosować miszmaszu pomysłów w swoich utworach. Kiedy do powieści dodadzą zbyt wiele składników, wtedy zamiast ciekawej lektury czytelnik otrzyma kocioł przesłodzonych i przekombinowanych elementów, które nie zawsze łączą się ze sobą w spójną całość. Dobra książka obroni się jednym, dobrym pomysłem, a nie tuzinem dziwnych i pozbawionych większej logiki. Tego błędu nie ustrzegli się niestety autorzy pierwszego tomu „Domu tajemnic”. Książka, zamiast dostarczać godziwej i przyjemnej rozrywki, wywoływała ból głowy od nadmiaru niesamowitości w niej zawartych. Nadal tkwi mi w głowie scena, kiedy bohater zostaje ugodzony w ramię strzałą (nie była zatruta) i zaczyna pluć krwią. Czy druga część serii ustrzegła się takich literackich rarytasów? Eleanor, Kordelia i Brendan wrócili do domu. Co więcej, dzięki życzeniu stali się niesłychanie bogaci. Myśleli, że to koniec problemów, niestety los zgotował im kolejne niespodzianki. Ich ojciec stał się hazardzistą, a do tego rozwścieczony Król Burz pragnie odnaleźć swoją córkę, którą rodzeństwo zesłało do najgorszego miejsca na świecie. Jakby to nie wystarczyło, Kordelia zaczyna się starzeć i zamarzać. Walkerowie po raz kolejny będą musieli stawić czoła niebezpieczeństwom, by uratować siebie i swoich bliskich. Jedno jest pewne, ta…

List (Richard Paul Evans) – recenzja
Powieść obyczajowa / 19 listopada 2014

Proza kobieca to trudny gatunek, ponieważ bardzo łatwo jest przekroczyć granicę między wysublimowaną i oryginalną powieścią a zwykłym romansem. Richardowi Paulowi Evansowi udało się  odnaleźć złoty środek, ponieważ jego kolejne dzieło delikatnie balansuje między delikatną historią o miłości i sile wybaczenia a utworem poruszającym ważne problemy społeczne minionej epoki. List to kontynuacja Zegarka z różowego złota. Pisarz przenosi czytelnika w okres wielkiego kryzysu w Stanach Zjednoczonych i pozwala na nowo przeżywać emocje związane z historią miłosną MaryAnne i Davida Parkinów. W wyniku nieszczęśliwego zbiegu okoliczności małżeństwo traci swoją ukochaną trzyletnią córeczkę Andreę. Oboje pogrążają się na swój sposób w żałobie, odsuwając się od siebie i budując mur, którego nie jest w stanie przełamać nawet łączące ich uczucie. Na domiar złego firmę Davida dotyka wszechobecny kryzys finansowy, a na dziecięcym grobie pojawia się tajemniczy list, którego autorką może być zaginiona matka Parkina. Wbrew pozorom, powieść Evansa to dzieło skupiające się na małżeńskim kryzysie. Autor znaczną cześć tekstu poświęca tematyce wybaczenia i pojednania z ludźmi, którzy pozornie na to nie zasługują. Historia Lawrenca, ciemnoskórego służącego i jego skrywanej tajemnicy jest najlepszym przykładem tego, jak wiele cierpienia i smutku może kryć się w sercu człowieka. Dzieje Rose King, matki, która porzuciła swoje jedyne…