Pattyczak • 16 czerwca 2017

Ilu wydawców, tyle literackich premier.

Chociaż badania Biblioteki Narodowej nie pozostawiają złudzeń, iż coraz mniej rodaków sięga po książki, 66% Polaków nie kupuje w ogóle książek, a jak już, to wśród bestsellerów znajdują się poradniki do gotowania i publikacje znanych celebrytów. Wydawnictwa dwoją się i troją, zachęcając do lektury. Liczne promocje w sieci, współprace z recenzentami i blogerami, kampanie reklamowe w prasie i internecie – to wszystko ma na celu zachęcenie do czytania. Kto by pomyślał, że w XXI wieku fascynacja literaturą powróci do swojej roli w XVIII i XIX wieku, kiedy to czytelnictwo było zarezerwowane wyłącznie dla wyższej, wykształconej klasy społecznej. Oznaczało prestiż, domowa biblioteczka była powodem do dumy, nikt nie martwił się, iż w zabraknie miejsca na kolejny egzemplarz.

Po tak nieco przygnębiającym wstępie, który mam nadzieję, że zmusił do refleksji nad własną czytelniczą postawą, przedstawiam najciekawsze zapowiedzi książek w drugiej połowie 2017 roku. Wybór mocno subiektywny, dyktowany wyłącznie osobistymi odczuciami. Celowałam w utwory nieco bardziej ambitne, dlatego wykluczyłam wszystkie kontynuacje serii, błahe romanse, przewodniki, poradniki i innego rodzaju lifestylowe publikacje. Pewnie jeszcze wiele ciekawych pozycji nie zostało tu uwzględnionych, ponieważ wydawnictwa ogłaszają kwartalnie swoje plany publikacji, w związku z czym na liście zabraknie książek zaplanowanych na jesień i zimę. W okolicach września na blogu pojawi się post z kolejnymi zapowiedziami. Zaczynamy!

Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki – Whitehead Colson

Książka uhonorowana Nagrodą Pulitzera 2017 i National Book Award 2016. Zdobywczyni Goodreads Choice Award w kategorii „historical fiction”. Generalnie to tematyka relacji między białym panem a czarnym niewolnikiem jest bardzo dobrze opracowana. Polecam rozprawę Edwarda Saida „Kultura i imperializm”, w której autor poruszył bardzo istotną kwestię odpowiedzialności dzisiejszych państwo wobec tego, co się dzieje w krajach trzeciego świata. I stawia bardzo odważną tezę: Europejczycy nie powinni wycofywać się z zapędów imperialistycznych, ponieważ rezygnacja z dominacji nad ludami Afryki i Azji przyczyniła się do wybuchów rewolucji i powstania anarchii, a pośrednio i do zamordowania setek tysięcy niewinnej ludności. Inną kwestię stanowi sposób traktowania drugiego człowieka: zrozumienie szacunek i tolerancja powinna być cechą uniwersalną, bez względu na kolor skóry i wyznanie.

Cora jest niewolnicą w trzecim pokoleniu na plantacji bawełny w stanie Georgia. Jej życie nie jest łatwe, a będzie jeszcze gorzej, bo lada moment z dziecka stanie się kobietą. Kiedy Ceasar, najnowszy nabytek z Wirginii, opowiada jej o podziemnej kolei, oboje decydują się zaryzykować ucieczkę. Po piętach depcze im pościg, a schwytanie oznacza los gorszy od śmierci.  Tytułowa kolej podziemna to określenie stworzonej przez abolicjonistów sieci przerzutowej zbiegłych czarnych niewolników z południowych stanów Ameryki głównie na północ do Kanady, a także do Meksyku. Na ten skomplikowany system ucieczkowy składały się drogi, tunele, szlaki, bezpieczne kryjówki, przewodnicy, organizacje i społeczności. Nazewnictwo kolejowe tworzyło tajny kod, jakim posługiwali się uciekinierzy i abolicjoniści. Do sekretnego języka dochodził też system tajnych znaków graficznych. Whitehead odsłania przed czytelnikami tajniki systemu przerzutowo ratunkowego dla zbiegłych niewolników, odtwarzając precyzyjnie misterną konstrukcję systemu i przerzutowe szlaki. Niezwykle wiarygodnie oddaje też opresję niewolniczego życia, codzienny znój, strach, pragnienie wydostania się na wolność.

Tumult i widma – Czapski Józef

W sumie jest to wznowienie znanego utworu. Bardzo cenię wszystkie pozycje traktujące o podróżach, bowiem każdy turysta zwraca uwagę na inne kwestie, dana kultura lub tradycja prowokuje do stawiania odmiennych pytań. A jeśli dodać do tego wątki literaturoznawcze, to Tumult i widmo stanowi prawdziwą, niesłusznie zapomnianą perłę polskiej literatury.

Józef Czapski (1896-1993) jak nikt z polskich twórców splótł fascynującą biografię własną i świadectwa burzliwej epoki ze sztuką i literaturą, z ich uprawianiem i emocjonalnym przeżywaniem. Legendarna już książka „Tumult i widma”, którą sam autor zestawił ze swych dzienników, zapisków podróżnych i esejów pisanych od połowy lat czterdziestych do końca lat siedemdziesiątych, wydana została w Bibliotece „Kultury” w 1981 roku, w tym także portrety twórców zarówno polskich (Norwid, Brzozowski, Lechoń, Haupt), jak i obcych (Błok, Rozanow, Sołżenicyn, Maritain, Malraux), przede wszystkim jednak jest duchowym autoportretem niezwykłego człowieka i artysty, jakim był sam Czapski. Nowe wydanie książki wzbogacone zostało o posłowie Adama Zagajewskiego.

Moja Afryka. Wspomnienia lekarki ze Szpitala Alberta Schweitzera w Lambarene – Kalejta-Petrykowska Halina

Bliski Wschód jest dla mnie całkowicie nieznanym terytorium zarówno pod względem kulturowym, historycznym, jak i literaturoznawczym. Jedynie powieści Khaleda Hosseiniego w pewien sposób przybliżyły mi świat islamu i tamtejszego sposobu postrzegania świata. Teraz mam nadzieję nabyć tę książkę i poszerzyć wiedze na ten temat.

Iran nowoczesnych ajatollahów stanowi zaproszenie do egzotycznego kraju i jest adresowany zarówno do uczestników wycieczek organizowanych przez biura podróży, jak i turystów indywidualnych. W 1913 r. alzacki lekarz, filozof, teolog, muzykolog i niezrównany odtwórca dzieł Bacha zabrał swoje ukochane pianino i wraz z żoną, Heleną Breslau, wyruszył do Afryki Równikowej. Pisał: „Chciałem być lekarzem, aby móc pracować nie mówiąc. Podczas wielu lat pełniąc z przyjemnością funkcję profesora teologii i kaznodziei nadużywałem słów. Teraz moja nowa działalność będzie polegała nie na mówieniu o religii miłości, lecz na jej urzeczywistnianiu”. W Lambaréné (w dzisiejszym Gabonie) założył szpital. W 1952 r. otrzymał za swoją działalność Pokojową Nagrodę Nobla. Nazywał się Albert Schweitze Książka łączy cechy przewodnika i poradnika, ale nie ogranicza się do elementów praktycznych. Autor w ciekawy sposób porusza historię Iranu, jego kulturę i obyczajowość. Dzięki skrupulatnie sporządzonej liście czytelnik dowie się, co koniecznie kupić, gdzie i za ile. Rozdział poświęcony kuchni ukaże bogactwo irańskich smaków, a w słowniczku można znaleźć najbardziej przydatne słowa i zwroty, które znacznie ułatwią komunikację w kraju nowoczesnych ajatollahów.

Żałując macierzyństwa – Donath Orna

Nie każda kobieta nadaje się na matkę, nie każda chce nią być. Temat tabu, z pewnością wzbudzi wiele kontrowersji wśród zwolenniczek teorii, iż macierzyństwo jest tym, co może najlepszego spotkać kobietę. Otóż nie, sama się z tym zgadzam, nie każda posiada instynkt macierzyński, a rodzenie i wychowywanie dzieci wbrew własnym poglądom może przynieść wiele złego, zarówno dla matki, jak i przede wszystkim dla dziecka.

Publikacja Orny Donath to fascynujący zbiór doświadczeń kobiet, które żałują tego, że mają dziecko. Badania przeprowadzone przez autorkę były inspiracją do międzynarodowej debaty na ten temat. W mediach zawrzało.  W dyskusji na temat matek żałujących decyzji o macierzyństwie pojawiło się wiele głosów potępienia. Znalazły się jednak wyrazy ulgi ze strony kobiet, które do tej pory czuły się osamotnione w swoich odczuciach. Wiele z nich dopiero wtedy odważyło się otwarcie powiedzieć o tym, co przez długi czas trzymały w sekrecie ze strachu przed reakcją otoczenia. Na kartach „Żałując macierzyństwa” Donath tłumaczy, jak społeczne postrzeganie macierzyństwa wpływa na kobiety, które nie czują się spełnione w roli matki, a swoje wnioski przedstawia z dającego do myślenia, feministycznego punktu widzenia.

Dzikie łabędzie. Trzy córki Chin – Chang Jung

Książka, która poruszyła czytelników na całym świecie. Nie można jej przeczytać tylko w Chinach, gdzie wciąż jest zakazana przez władze. Ogromny kraj za Wielkim Murem, którego władze sprytnie kreują obraz swego państwa. Jakie są dzisiaj Chiny? Czyż to nie miejsce pełne możliwości, zachwycających widoków turystycznych, możliwości kariery zawodowej, zaskakujących smaków i nowoczesnych technologii? A jak wygląda życie zwykłego, szarego Chińczyka? Czym się martwi, jakie są jego relacje z najbliższymi, czy jest szczęśliwy w swoim kraju?  Wydaje się, ze powieść Chang Jung odpowie na te nurtujące pytania.

Przejmująca opowieść o trzech pokoleniach jednej rodziny, której doświadczenia tworzą niezwykły obraz przemian, jakie dokonały się w Chinach. Babka autorki zgodnie ze starą tradycją miała zabandażowane stopy, a rodzice przeznaczyli ją na konkubinę generała. Matka stała się zaangażowaną komunistką walczącą o nowe Chiny. Jednak gdy razem z mężem zaczęli dostrzegać okrucieństwo Mao, oboje doświadczyli bezwzględnych prześladowań podczas Rewolucji Kulturalnej, byli torturowani i zostali zesłani do obozów pracy. Mała Jung dorastała jako Pionierka z Czerwoną Książeczką pod pachą, ale jako młoda kobieta zdecydowała się skorzystać z cudem nadarzającej się okazji i opuścić swój kraj na zawsze. Mieszkając w Londynie, napisała książkę, która pozwoliła zrozumieć światu, czym tak naprawdę są współczesne Chiny.

Dziedzictwo – Ann Patchett

Książka roku według „New York Timesa”, „The Washington Post” i NPR. Spodziewam się wiele kontrowersji, bo bez tego NYT nie nadałby Ann Patchett tytułu najlepszej pisarki 2016 roku.

Bert zjawia się nieproszony na chrzcinach córki swojego kolegi, Fixa. Zanim przyjęcie dobiegnie końca, Bert pocałuje żonę Fixa, Beverly, doprowadzając do rozbicia dwóch rodzin i powstania nowej.  „Wspólnota” ukazuje losy czworga rodziców i sześciorga ich dzieci na przestrzeni pięćdziesięciu lat. To opowieść o przypadkowym spotkaniu, które odbija się echem przez kolejne dziesięciolecia. O rodzinnej tragedii i o lojalności względem osób, które niedawno były sobie całkiem obce.