0
5.8/10
Kiedy odszedłeś (Jojo Moyes)
Powieść obyczajowa / 10 sierpnia 2018

Kiedy odszedłeś, kontynuacja hitu Jojo Moyes Zanim się pojawiłeś, zaledwie rok po premierze została nagrodzona tytułem Książki Roku portalu Lubimy Czytać w kategorii literatura obyczajowa/romans. Nie ukrywam, iż do lektury podchodziłam bardzo sceptycznie, pamiętając słodko-gorzkie zakończenie pierwszej części trylogii. Przeczucia mnie nie myliły, nie powinnam sięgać po Kiedy odszedłeś, ponieważ czytanie wywołało we mnie więcej irytacji niż zadowolenia. Fabuła nie jest nazbyt skomplikowana: Louisa Clark nie radzi sobie ze śmiercią Willa do tego stopnia, iż kolejny rok spędza w słabo płatnej pracy, rozpamiętując przeżyte chwile z ukochanym mężczyzną. Tak naprawdę nic w jej życiu się nie zmieniło: mimo optymistycznego finału w Zanim się pojawiłeś, bohaterka nadal nie odważyła się postawić kroku do przodu, by odmienić swój los, zacząć spełniać marzenia i wyrwać się z gniazdka nadopiekuńczych rodziców. Po wycieczce do Paryża, Louisa wynajęła lichą kawalerkę i pracuje w barze przy lotnisku. Do momentu, aż przypadkowo spada z piątego piętra i z powrotem trafia do rodzinnego miasteczka. A wraz z tym ożywają dawne wspomnienia, a nierozliczona przeszłość ponownie dopada nieroztropną pannę Clark. I tu zaczyna się cała przygoda, ponieważ w Kiedy odszedłeś w ogóle nie mamy do czynienia z tą samą bohaterką, co w poprzedniej książce! Lou stała się naprawdę nijaka,…

0
7/10
Na szlaku trumien (Peter May)
Powieść kryminalna / 1 sierpnia 2018

W XXI wieku to nie państwa a koncerny są potęgą, posiadają ogromną siłę sprawczą mogącą doprowadzić ludzkość na skraj przepaści. Ich budżety przekraczają zasoby finansowe wielu krajów i dzięki sile pieniądza ustanawiają normy oraz prawa, zapewniające jeszcze większe zyski. A chciwość jest bałwochwalstwem, które nie ma i nie zna granic: co z tego, ze giną owady, które zapylają rośliny, pociągając za sobą zagrożenie powrotu głodu, prawdopodobną przyczynę końca ludzkości? W każdej wojnie o pieniądze, władzę i dominację nad światem są ofiary. Dla osób u władzy to tylko statystyka i efekt uboczny, który w marszu ku władzy nie ma zbyt wielkiego znaczenia. Taka jest rzeczywistość, w której przyszło nam żyć i w takich też realiach toczy się opowieść o walce o lepszą przyszłość dla nowego pokolenia. Nosi ona wymowny tytuł Na szlaku trumien, a wyszła spod pióra twórcy trylogii Człowiek z Wyspy Lewis – Petera Maya. Pewnego dnia na plaży wyspy Harris morze wyrzuciło mężczyznę. Kiedy odzyskał świadomości, nie wiedział, kim jest i w jaki sposób znalazł się na tym miejscu, był skołowany i nie miał pojęcia nawet, dokąd udać się po pomoc. A głód i przemoczone ubranie wystawione na działanie mroźnego wiatru jedynie potęgowały konfuzję i poczucie zagubienia. Jeszcze większy…

0
7.2/10
Utoną we łzach swoich matek (Johannes Anyuru)
Science-fiction / 28 lipca 2018

Szwedzki pisarz odwiedza w szpitalu psychiatrycznym młodą, około 30-letnią kobietę, która podarowuje mu plik kartek twierdząc, iż zapisana jest na nich przyszłość. Annika, znana także w mediach jako Nour, kreśli nieco przerażającą wizję zamachów terrorystycznej grupy Daesh oraz kreśli wizję kraju, w którym to muzułmanie i przedstawiciele innych mniejszości religijnych są pozbawiani praw obywatelskich i zmuszani do przebywania w specjalnych obozach. Początkowe karty powieści bardzo przypominają wydarzenia sprzed kilku lat: w Goteborgu podczas spotkania z satyrykiem i pisarzem Goranem Lobergiem dochodzi do zamachu terrorystycznego. Mężczyzna naraził się muzułmanom z powodu publikacji prześmiewczych rysunków obrażających islam oraz Mahometa.  Jednak w trakcie operacji przeciwko niewiernych dochodzi do pewnych komplikacji: podczas transmisji online na żywo, Annika, żona Amina, mózgu grupy Daesh zaczyna mieć wątpliwości co do słuszności ich działań. Próbuje powstrzymać swego męża. Chociaż powieść Johannesa Anyuru Utoną we łzach swoich matek ma dwóch narratorów (muzułmański pisarz i Annika), to jednak historia bohaterki przyciąga uwagę czytelnika. Nour, jak nazywał ją jej mąż, to obywatelka Belgii, która przeszła na islam przez ukończeniem 20. roku życia i z wielkim oddaniem poświęciła się działaniu grupy Daesh, której przewodzi jej mąż Amin. Z kolei postać Gorana, urodzonego w Szwecji syna imigrantów, stanowi uosobienie jednego z wielu urodzonych…

0
7/10
Lód (Lalina Paull)
Powieść kryminalna / 21 lipca 2018

Przypatrując się bacznie ludzkości na początku trzeciego tysiąclecia nowożytnej ery można dojść do jednego, najważniejszego wniosku: dookoła nas toczy się wojna. Niekoniecznie militarna, chociaż jest niezliczona liczba miejsc na Ziemi, gdzie giną cywile. Największa wojna toczy się jednak o ogromne pieniądze i wpływy, bo kto posiada wielki kapitał – rządzi ludźmi. Dewastacja naszej planety i życie nie są dla każdego człowieka tą samą wartością. Niewielka grupa pragnie coraz więcej osiągnąć, mimo iż posiada wszelkie dobra materialne. Każdego dnia rozpoczyna się kolejna bitwa w walce o panowanie nad światem. Niektórzy poświęcają swe życie o obronę naszej planety, aby ratować ginące zwierzęta i chronić lasy przed bezmyślną dewastacją, tocząc walkę o zachowanie trwałości ekosystemów. Kto wygra? Wystarczy trzeźwym okiem spojrzeć na otaczający nas świat, by dojść do niepokojących wniosków. Przez ostatnich kilka lat ekolodzy coraz częściej zwracają naszą uwagę na topniejące lody Arktyki, które z jednej strony niosą zagrożenie, zaś z drugiej otwierają ogromne możliwości zarobkowania. I właśnie ten wątek porusza Lód Laline Paulli. Autorka osadziła akcję ekokryminalnej historii na terenach Arktyki i jej topniejących lodowcach. Tom Harding to znany na całym świecie ekolog, którego kochają miliony ludzi. Jego najlepszym przyjacielem jest Sean Gawson, dziecko szczęścia, któremu udało się w życiu osiągnąć…

0
9.5/10
Outsider (Stephen King)
Horror , Książki / 17 lipca 2018

W każdej legendzie tkwi ziarnko prawdy. Nie ma też dymu bez ognia. Podobnie dzieje się w Outsiderze Stephana King, jak zwykle autor nie zawodzi swoich czytelników i trzyma ich w napięciu niemal do ostatniej strony. Outsider to powieść łącząca w sobie cechy kryminału i horroru w jedną doskonale wyważoną całość i jak to u Kinga bywa, świat materii przenika się ze światem duchowym (z tym, że ten drugi wcale nie jest życzliwy dla ludzi). Który z nich jest bardziej wiarygodny dla człowieka XXI wieku? Okazuje się, że u twórcy Miasteczka Salem obie rzeczywistości są równie ważne i boleśnie prawdziwe. Historia rozgrywa się między 14 lipca a 1 sierpnia we Flint City w stanie Oklahoma. W Figgis Parku zostaje odnalezione ciało 11-letniego Franka Petersona. Chłopiec został w brutalny sposób zamordowany, a sekcja zwłok ujawniła, że to był mord na tle seksualnym z elementami kanibalizmu. Co ciekawe, zabezpieczone na miejscu zbrodni ślady jednoznacznie wskazywały mordercę, lubianego w mieście trenera chłopięcej drużyny Golden Dragons, Tery Maitland. Bestialska zbrodnia do tego stopnia wstrząsnęła organami ścigania, że detektyw Ralph Anderson we współpracy z policją dokonał publicznego aresztowania sprawcy. Świadkami tej sceny były drużyny rozgrywające mecz, widzowie na stadionie, żona trenera i jego dwie córki. Dopiero…

0
6.7/10
Droga (Cormac McCarthy)
Książki , Science-fiction / 15 lipca 2018

Rozczarowała mnie Droga Cormaca McCarthy’ego. Postapokaliptyczna powieść nagrodzona Pulitzerem w 2007 roku miała być oszczędną, metaforyczną prozą o tragicznym końcu ludzkości, napisaną przejmującym, ascetycznym i jednocześnie niemal cmentarnym stylem. Tymczasem Droga okazała się po prostu dobrą historią rozgrywającą się w świecie postapokaliptycznym, ale niewnoszącą nic nowego do samego gatunku. Wydawać się może, iż nagroda jest po prostu zwieńczeniem prozy McCarthyego, spod którego pióra wyszła takie bestsellery jak To nie jest kraj dla starych ludzi, Trylogia Pogranicza i Krwawy Południk. Jak wspomina sam autor, pomysł na książkę powstał podczas jednej nocy spędzonej wraz z synem w hotelu w Teksasie, w czasie której zastanawiał się nad swoim synem oraz nad tym, jak miasto będzie wyglądało za kilkadziesiąt lub sto lat (źródło). Fabuła jest bardzo ograniczona i sprowadza się do podróży wzdłuż Stanów Zjednoczonych mężczyzny w średnim wieku i jego kilkuletniego syna. Nie wiadomo skąd pochodzą ani też dokąd zmierzają, bowiem nie liczy się cel, lecz droga sama w sobie. Są jak pielgrzymi podróżujący od miejsca do miejsca, jednak nie wiadomo, dokąd finalnie zmierzają. A świat Drogi to świat bez zasad, chaotyczny, pozbawiony jakichkolwiek odruchów humanistycznych, liczy się tylko przeżycie. Opis postapokaliptycznego świata jest ukazany w odcieniach szarości: popiół, brud, piach, przeważa zniszczenie…

0
4/10
Nie mów nic, kocham cię (Mhairi McFarlane)
Książki , Powieść obyczajowa / 10 lipca 2018

Dawno nie spotkałam się z tak słabą pod względem fabularnym i psychologizacji postaci powieścią. W zasadzie to romansem, bo wbrew pozorom, Nie mów nic, kocham cię to nie powieść w stylu Bridget Jones, lecz bardzo przewidywalną historią przypominającą nieco Love, Rosie Cecylii Ahern. Po kolei: Rachel i Ben byli najlepszymi przyjaciółmi na studiach. Ona piękna, mądra, w związku z Rhysem, a on wysportowany, niewalająco przystojny, zmieniający dziewczyny jak rękawiczki. Pewnej nocy coś się między nimi wydarzyło, jednak bardzo szybko temat został zamknięty, a przyjaciele rozstali się na dziesięć lat, nie pozostając z sobą w kontakcie. Dekadę później Rachel próbuje swoich sił jako dziennikarka, świeżo zakończyła związek z Rhysem, a tu przypadkowo wpada na Bena, który przeprowadził się do miasta razem z żoną Olivią. Odnawiają relacje, zaczynają wspominać dawne czasy. Pozostaje tylko pytanie: czy pozostają w przyjacielskich stosunkach, czy jednak jest to coś więcej, dawne uczucia odżyją, a Rachel i Ben nie będą w stanie się temu oprzeć? Niestety, Nie mów nic, kocham cię jest bardzo przewidywalna: wszystkie dialogi i wydarzenia są tak nakierunkowane, aby dwójka bohaterów nieustannie miała się ku sobie. Nie liczą się emocje pozostałych osób, Olivii i Rhysa, którzy są przedstawieni w negatywnym świetle. I o ile postać…

0
9/10
Droga Smoczych Źródeł (Janie Chang)
Powieść obyczajowa / 5 lipca 2018

Droga Smoczych Źródeł, debiutancka książka Janie Chang, jest zdecydowanie jedną z najciekawszych publikacji w świecie literatury obyczajowej 2018 roku, ponieważ poprzez pryzmat bardzo przejmującej i zarazem nostalgicznej opowieści o życiu Jialing możemy poznać dzieje Chin na przełomie XIX i XX wieku. Pierwszoosobowa narracja przybliża losy porzuconej Jialing – córki prostytutki mieszkającej w Zachodnim Bramie w tytułowej Drodze Smoczych Źródeł, porzuconej posiadłości, która lata dawnej światłości miała już ewidentnie za sobą. Dziewczynka zostaje przygarnięcia przez rodzinę Yangów, nowych właścicieli nieruchomości. W związku z tym, iż Jialing jest tak zwaną „zazhong”(pogardliwie określenie dla pół-Azjatki i pół-Europejki), dostaje pracę służącej. Poznajemy jej relacje z nowymi pracodawcami, a zwłaszcza Anjuin, ledwie kilka lat starszą od niej dziewczynką właścicieli (jej przeznaczeniem jest dobry ożenek i nauka opiekowania się domostwem, w czym pomóc ma Jialing) oraz Lisicą, duchem opiekującym się porzuconą przez matkę sierotą. Kolejne lata przynoszą wiele zmian w życiu bohaterki: czytelnik nie tylko poznaje jej emocje i uczucia, ale niejako dojrzewa razem z Jialing, która przede wszystkim próbuje odszukać swoje własne miejsce na Ziemi i odkryć skradzioną jej tożsamość. Jedną z najsilniejszych stron powieści jest zarys historyczny dziejów Chin przełomu XIX i XX wieku. Chociaż akcja rozpoczyna się w 1908 roku, to wielokrotnie cofa…

0
9.7/10
Królik Franek: Historia nieśmiałego misia oraz Prawda o zaginionym telefonie
Książki , Proza dziecięca / 30 czerwca 2018

Królik Franek i historia nieśmiałego misia Nie ulega wątpliwości, iż przedszkolak Franek jest nader towarzyskim i przyjaznym króliczkiem. Z chęcią podejmuje się różnych zadań (o czym można było przekonać się podczas lektury poprzednich części przygód Królika Franka) i łatwo nawiązuje kontakty z innymi stworzonkami. Jednak kiedy na placu zabaw pojawia się nowy towarzysz, który jest bardzo nieśmiały. Nie chce bawić się z Frankiem i chowa za mamą. Kiedy króliczek dostrzega go w przedszkolu, od razu negatywnie się do niego nastawia. Nie rozumie, iż miś jest wyjątkowo nieśmiały i boi się, że nowo poznany kolega do odrzuci. Czy uda im się nawiązać nic porozumienia? Czy Franek zrozumie swój błąd i wyciągnie do misia przyjazną łapkę? Królik Franek i prawda o zaginionym telefonie Tym razem Franek naprawdę nabroił: nie dość, że nie posłuchał się mamy i zaczął grać w piłkę w salonie, wywrócił doniczkę z kwiatkami  i okłamał swoją mamę. Mało tego, zabrał telefon Feli i nikomu o tym nie powiedział! Kiedy jego siostra zaczęła martwić się zgubą, dziadek i rodzice zaczęli prowadzić małe śledztwo w sprawie zaginionego telefonu. Czy króliczek przyzna się do popełnionego czynu czy dalej będzie szedł w zaparte i kłamał? *-*-*-*-*-*-*-*-* Królik Franek i historia nieśmiałego misia doskonale…

Chłopiec z listy Schindlera (Leon Leyson)
Publicystyka / 24 czerwca 2018

Chłopiec z listy Schindlera jest dobrze napisanym świadectwem człowieka, który jako kilkunastoletnie dziecko przeżył krwawe rządy Niemców i skrupulatnie realizowaną przezeń zagładę narodu żydowskiego. I właśnie z ów dziecięcej perspektywy przedstawiona jest biografia Lejby Lejzona, jego najmłodszych lat, ekscytującej przeprowadzki do Krakowa, wojennych przeżyć oraz późniejszego wstydu wywołanego niezrozumieniem osobistych doświadczeń przez członków nowoczesnego amerykańskiego społeczeństwa. Mężczyzna rozpoczyna swoją opowieść od wspomnień z małej Narewki położonej w północno-wschodniej Polsce. Brak elektryczności, zabawy w pobliskich lasach, nauka arytmetyki w domowym zaciszu oraz oczekiwanie na powrót ojca z pracy – w takiej niemalże idylli przebiegało życie małego Lejby. Gdy nadarzyła się okazja o wiele lepszego zarobku i zmiany miejsca pracy, rodzina Lejzonów nie zastanawiała się zbyt długo i przeprowadziła z piątką dzieci do Krakowa. Kiedy wybuchła druga wojna światowa i Niemcy wkroczyli do dawnej stolicy Polski, nikt się nie spodziewał, że naród w ciągu kilkunastu lat może tak bardzo przeobrazić się w bandytów i potworów mordujących bestialsko na ulicach. Wszyscy, łącznie z Polakami byli przekonani, że będą mieć do czynienia z przestrzegającymi podstawowych praw człowieka „porządnymi” żołnierzami. O ironio, w jakim wielkim byli błędzie. Na szczęście na drodze małego Żyda pojawił się jeden Niemiec, która postanowił pomóc swoim pracownikom. Dalszych losów dziesięciolatka…