Pattyczak • 14 września 2017

okładka W czwartek, piątego marca 1953 roku o godzinie 21:60 w Kuncewie, podmoskiewskiej daczy, zmarł Józef Stalin. Kilka dni wcześniej, 28 lutego 1953 roku, Stalin, Beria, Malenkow, Bułganin i Chruszczow, tak zwani „towarzysze broni”, wspólnie spędzili wieczór na seansie filmowym i po jego zakończeniu udali się z Kremla do Kuncewa. Po lutowej kolacji przygotowanej przez Matrionę Pietrowną (długoletnią gospodynię Stalina w Kuncewie), towarzysze Józefa powrócili do swoich domów. Sam naczelny przywódca narodu, który obsesyjnie bał się samotności (wedle wspomnień Chruszczowa działała ona depresyjnie na umysł Stalina), udał się na spoczynek. W całej willi paliły się światła, ponieważ Stalin sypiał w różnych pokojach, aby zmylić ewentualnych zamachowców. Kiedy następnego dnia ochroniarze i gospodyni zorientowali się, że coś niedobrego dzieje się ze Stalinem, powiadomili ministra bezpieczeństwa państwowego i swojego zwierzchnika, Siemiona Ignatiewa. Cała wierchuszka partii zjechała się do Kuncewa, aby zostać świadkami agonii wodza, trwającej aż do 5 marca. Następnego dnia z rana ciało Stalina zostało przewiezione do autopsji, by można było ustalić dokładną przyczynę śmierci.

Ławrientij Beria, Wiaczesław Mołotow, Andriej Wyszyński, Nikołaj Bułganin, Łazar Kaganowicz, Anastas Mikojan, Klimient Woroszyłow i Nikita Chruszczow – oto lista ludzi, którzy po śmierci Stalina podzielili między siebie władzę. Wśród nich najbardziej wyróżniał się Beria oraz Chruszczow. Beria został zgładzony strzałem w tył głowy w grudniu 1953 roku, a Chruszczow, który twardo chodził po ziemi, „ubłocił sobie buty”  (jak mawiali Rosjanie) i piął się po szczeblach kariery. Dziewiątego marca 1953 roku odbył się pogrzeb Józefa Stalina. Kondukt żałobny ze szklaną trumną udał się przed mauzoleum Lenina, gdzie rozpoczęła się uroczystość pożegnania. Główną mowę pogrzebową wygłosił Malenkow, a po nim przemówili Beria i Mołotow. O godzinie 10:00 oddano 30 salw armatnich (po 10 na minutę), a o godzinie 12:00 odezwały się kuranty na wieży Spasskiej. W całym kraju przerwano pracę na 5 minut, aby oddać hołd wodzowi. Ciało Stalina umieszczono w mauzoleum obok Lenina i rozpoczęto defiladę wojskową.

Poeta  Jewgienij Jewtuszenko napisał: „Cała Rosja szlochała – połowa ze smutku, połowa z ulgi”. Eugenia Ginzburg (matka Wasilija Aksjonowa, autora Sagi moskiewskiej), od 18 lat przebywająca na zesłaniu w obozie pracy, napisała we wspomnieniach:” przyzwyczajeni do niewoli, traciliśmy zmysły na samą myśl o wolności” Raport sporządzony przez Berię dla prezydium mówił o 2 526 401 więźniach w koloniach karnych i obozach pracy. Po śmierci tyrana uwolniono milion osób, tylko kryminalistów, którzy na wolności rabowali, mordowali i dopuszczali się gwałtów. Więźniowie polityczni nadal pozostali w łagrach. W ZSRR zaczęła się walka o władzę i nowy wizerunek kraju rad po śmierci totalitarnego władcy.

Joshua Rubenstein w Ostatnich dniach Stalina opisał strach o życie wszystkich grup społecznych w Rosji i terror, któremu poddali się wszyscy ludzie, aby zachować swoją egzystencję. Bo według ideologii komunizmu i strażnika tej ideologii – Józefa Stalina – miał być jeden sowiecki naród, bez podziału na różne nacje, bez własnej historii, religii i kultury. Nowy sowiecki człowiek. Po wymordowaniu i przesiedleniu ogromnej rzeszy Polaków w latach 1937-1938 z rozkazu Jeżowa i Stalina, przyszła kolej na Żydów. Nowa antysemicka polityka rozpoczęła się od procesu Rudolfa Slansky’ego oskarżonego o zdradę stanu, szpiegostwo i sabotaż gospodarczy. Ów proces rozpoczęła się w listopadzie 1952 roku w Pradze, gdzie wszyscy oskarżeni przyznali się do winy, a sam Slansky poprosił o najwyższy wymiar kary. Stalin zainicjował ten proces, wysyłając z Moskwy swoich śledczych, aby oskarżeni posłusznie przyznali się do zarzucanych im czynów. Pośród śledzących szczególny prym wiódł Władimir Komarow, „szczególnie doświadczony w katowaniu żydowskich więźniów”.

Joshua Rubenstein w swojej książce sporo uwagi poświecą antysemityzmowi Stalina. „Spisek lekarzy”, jaki „odkryto” w 1952 roku i ogłoszenie agencji Tass z 13 stycznia 1953 roku wydobyły na światło dzienne, iż „urząd bezpieczeństwa publicznego ujawniły terrorystyczną grupę lekarzy”, co okazało się zapowiedzią prawdziwej gehenny dla Żydów, których w 1951 roku było ponad 2,5mln w samym ZSRR. Mieszkali w dużych miastach, byli dobrze wykształceni i zajmowali prominentne stanowiska w instytucjach naukowych i kulturalnych. Gazety w Izraelu pisały, iż „Stalin uczynił prześladowanie Żydów elementem jawnej polityki państwowej” – bowiem radziecka „Prawda” opublikowała artykuł Ohydni szpiedzy i mordercy w maskach lekarzy i profesorów. Śmierć tyrana przerwała dopiero ten proces. Luty 1956 roku przyniósł pozorne zmiany – „tajny referat Chruszczowa” ujrzał światło dzienne. Krytyka Stalina, której dokonał Chruszczow, miała uwolnić nową radziecką władze od odpowiedzialności za niszczenie ludzkiego życia. Nowi przywódcy byli niczym Piłat, przerzucając swoją winę na innych. Co prawda nastąpiły niewielkie zmiany polityczne miedzy  Zachodem a ZSRR, ale były one tylko kosmetyczne. Tak naprawdę zaczął się nowy rozdział zimnej wojny miedzy Rosją z USA.

Joshua Rubenstein pisząc Ostatnie dni Stalina korzystał z materiałów źródłowych i opracowań historycznych – jest to zatem opracowanie naukowe podparte licznymi dowodami, m.in. opisane pomysły zrzucania propagandowych ulotek nad rosyjskimi miastami, wybuchy bomb pod placówkami rosyjskimi na terenie innych państw czy tez toasty wznoszone po śmierci Stalina w wielu krajach i w samym ZSRR. Rubenstein przedstawia także ciekawy pomysł zjednoczenia Niemiec w latach 50-tych i opisuje, dlaczego to się stało dopiero w 1991 roku. Ostatnie dni Stalina to może i nie wielce odkrywcza pozycja, niemniej dzięki niej można spojrzeć nieco inaczej na historię świata i na dzisiejsze wydarzenia, które są pokłosiem niewymarłych po dzień dzisiejszy idei komunistycznych.

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego serdecznie dziękuję wydawnictwu

Prószyński Media

Pattyczak

Tytuł: Ostatnie dni Stalina

Autor: Joshua Rubenstein

Tytuł oryginalny: The Last Days of Stalin 2016

Tłumaczenie: Jarosław Skowroński

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Data i miejsce wydania: 18/07/2017 Warszawa

Oprawa: twarda

Wydanie: I

Liczba stron: 305

Strona wydawnictwa:  Ostatnie dni Stalina Wyd. Prószyński

W skrócie

Ostatnie dni Stalina

Ostatnie dni Stalina
  • 8/10
    Fabuła
  • 8/10
    Stylistyka
  • 7/10
    Wydanie

Zalety

  • opis antysemityzmu po 1953 roku
  • szczegóły dotyczące prób zjednoczenia Niemiec w latach 50-tych

Wady