Katriona • 2 stycznia 2018

Seria Następcy to nie tylko trzy tomy książek autorstwa Melissy De La Cruz, to także dwa filmy. Ci sami bohaterowie, po prostu telewizyjne produkcje opowiadają inne przygody niż te zamieszczone na kartach powieści. Wszystkie historie  przeplatają się ze sobą i wzajemnie uzupełniają.

Jeżeli chcecie rozpocząć zaznajamianie się z filmowo-książkową serią, najpierw musicie sięgnąć po Wyspę Potępionych, następnie obejrzeć Następców, później przeczytać Powrót na Wyspę Potępionych oraz recenzowany Bunt na Wyspie Potępionych i dopiero na końcu wziąć na tapet Następców 2. Nieco to skomplikowane, ale bez zachowania wspomnianej chronologii sporo elementów związanych z fabułą może wam po prostu umknąć.

Zło jest we krwi

Mal, Carlos, Evie i Jay powoli przyzwyczajają się do zasad panujących w ich nowym domu – Auradonie. Córka Diaboliny spotyka się z Benem, który ma ostatnio sporo na głowie, i nie mam tutaj na myśli tylko korony. Musi dbać o swoich poddanych, opiekować się nimi, ale także nie dopuścić do wybuchu konfliktu między podległymi mu królestwami. A Mal… Dziewczyna spędza czas ze swoimi przyjaciółmi i próbuje nie robić nic, za co może ją spotkać kara. Od czasu do czasu wykorzysta swoją księgę zaklęć, ale przecież nikt przez to nie cierpi.

Spokój i sielanka nie trwają jednak długo – Ben zostaje poproszony o to, by został mediatorem, a czwórka bohaterów z Wyspy Potępionych musi pomóc Arabelli w odnalezieniu trójzębu króla Trytona. Tak, dziewczyna zgubiła gdzieś broń Władcy Mórz i jedynymi osobami, które mogą jej pomóc ją odzyskać, są właśnie Mal, Carlos, Evie i Jay. Problem w tym, że trójząb znajduje się za barierą odgradzającą Wyspę Potępionych od reszty świata. Jest jeszcze druga zła wiadomość – mieszkańcy tego siedliska zła wiedzą, że magiczny artefakt znajduje się gdzieś niedaleko ich miejsca zamieszkania i zrobią wszystko, by go znaleźć. Zwłaszcza Uma, była przyjaciółka Mal, okazuje się niezwykle zdeterminowana. Nic dziwnego, w końcu jest córką… Urszuli.

Niech rozpocznie się wyścig

Bunt na Wyspie Potępionych przedstawia nam historię Umy i jej popleczników, do tego dowiadujemy się, dlaczego ona i Mal są wrogami. Jak zwykle chodzi o… Nie, nie o pieniądze, w tym świecie złych postaci liczą się władza i dominacja. A że to zawsze Mal była tą… gorszą, Uma przez większość swojego życia zazdrościła jej sławy. Kiedy jeszcze córka Diaboliny została wybrana do nowego projektu księcia Bena, czara goryczy się przelała. Oczywiście to nie jedyne powody niechęci. Za waśnią stoi coś jeszcze. Co? O tym już będziecie musieli przekonać się sami.

Teoretycznie protagonistami tej części Następców nadal jest czwórka dzieci jednych z najgorszych antagonistów w świecie bajek i baśni. Ale tylko teoretycznie, bo sporo miejsca poświęcono również Benowi, temu, jak radzi sobie z problemem waśni między dwoma krainami, oraz wspomnianej wyżej Umie.

Historia tej dwójki nie jest ciekawa. Czytanie o tym, jak Ben próbuje pogodzić dwie zwaśnione krainy i problemach córki Urszuli nie należy do najbardziej emocjonujących. Dwa wcześniejsze tomy cyklu były o wiele lepsze – trzymały w napięciu i przede wszystkim miały interesujących bohaterów. Śledzenie losów Umy czy Bena nie należy do najciekawszych zajęć, ich wątki nie zostały przemyślane, dodane je niejako na siłę. Tym razem Melissie nie udało się nas zaczarować ani nawet oczarować.

Jedynie momenty, w których pojawiają się Evie, Mal, Jay i Carlos, choć na chwilę rozpędzają chmury nudy unoszące się nad tą historią. Autorce zabrakło pomysłu na poprowadzenie opowieści o Umie, do tego wyszła z mylnego założenia, że królewskie dylematy Bena mogą kogoś zaabsorbować. Niestety, ani córka Urszuli, ani syn Bestii nie są na tyle interesujący, by oddać im tyle powieściowego czasu.

Owszem, tom ten przybliżył nam sposób myślenia Umy, wiemy, czemu tak bardzo zależy jej na pokonaniu Mal i odzyskaniu magii. Jednak to  jedna z nielicznych zalet Buntu na Wyspie Potępionych. Nie twierdzę, że byłoby lepiej, gdyby Melissa nie stworzyła tej części. Mogła ją jednak lepiej przemyśleć, bo na tle wcześniejszych książek, ta wypada niezwykle blado.

Katriona

Wydawca: Egmont
EAN: 9788328120273
Liczba stron: 304
Wymiary: 14.0×20.8
Cykl: Następcy
Wydanie: 2017
Autor: Melissa De La Cruz
Typ oprawy: miękka
Data premiery: 13.09.2017

Recenzja ukazała się pierwotnie na stronie Ostatniej Tawerny pod adresem https://ostatniatawerna.pl/zlo-nigdy-sie-nie-podda-nastepcy-bunt-na-wyspie-potepionych-recenzja-ksiazki/.