TOP 5 moich książek postapo
Polecamy / 6 grudnia 2018

Książek fantastycznych, przedstawiających świat bezpośrednio po wielkiej katastrofie lub klęsce, jest wręcz do groma. Wśród nich klasyki takie jak Wojna światów Herberta George’a Wellsa, Kocia kołyska Kurta Vonneguta,  Rozpustne nasienie Anthony’ego Burgessa czy słynny cykl uniwersum stworzonego przez Dmitrija Głuchowskiego, Metro 2033. Jednak do literatury postapo można zaliczyć także mniej oczywiste, a przez to interesujące, bo nietypowe ze względu na sposób ujęcia tematu, książki napisane w przeciągu ostatnich 20 lat. Oto subiektywna lista powieści postapo widziana kobiecym okiem. Stacja jedenaście – Emily St. John Mandel Tutaj zagładę 99% ludzkości przyniósł tajemniczy wirus. Autorka pozornie ukazuje degradację wartości w dystopijnej wizji przyszłości, niemniej robi to z wrażliwością i delikatnością. Powieść w dużej mierze skupia się na roli sztuki w społeczeństwie i sposobu, w jaki postrzega się całą rzeczywistość przez jej pryzmat. To książka przepełniona melancholią, piękna i jednocześnie bardzo nostalgiczna, traktująca o potrzebie obcowania z kulturą w nawet najbardziej ekstremalnych warunkach. Trylogia Silos – Hugh Howey Pierwszym elementem, jaki szokuje czytelnika po rozpoczęciu lektury, jest fakt, iż w postapokaliptycznym świecie nie magazynuje się zapasów jedzenia, lecz ludzi. Społeczeństwo w wyniku tajemniczej katastrofy stworzyło ogromnych rozmiarów schron dla ocalałych. Na ponad kilkuset piętrach od setek lat toczy się życie doskonale zorganizowanych, zhierarchizowanych oraz posłusznych obywateli rządzonych przez kolejnych demokratycznie wybranych prezydentów. I…