Pattyczak • 15 kwietnia 2017

Nie bez przyczyny za mistrzów gatunku w tworzeniu alternatywnych historii uchodzi Philip K. Dick, (Człowiek z Wysokiego Zamku), Robert Harris (Vaterland) oraz Orson Scott Card (Badacze czasu, Opowieść o Alvinie Stwórcy). Snucie powieści w myśl „co by było, gdyby…” jest nęcącą, ale i wielce trudną czynnością, która wymaga wysokiej wprawy pisarskiej i szeroko pojętej wiedzy na temat wydarzeń obejmujących określony wycinek historyczny. Dobrze napisana książka dostarczy odbiorcy rozrywki na kilku poziomach – przede wszystkim zabawy intelektualnej, po drugie rozliczenia się z pewnymi procesami historyczno-społecznymi i finalnie dostarczy bodźców, które pobudzą do myślenia nad otaczającą rzeczywistością.

Książka rozpoczyna się atakiem terrorystycznym, a konkretnie porwaniem samolotów pasażerskich i rozbiciu ich o wieżowce w Bagdadzie (9 listopada 2001 roku – odwrócenie daty realnych wydarzeń sprzed ponad dziesięciu lat). Jednak w Mirażu odpowiedzialność za terror biorą na swoje barki nie wyznawcy islamu, lecz fundamentaliści chrześcijańscy. W odwecie Zjednoczone Państwa Arabskie (ZPA) szybko podbijają terytoria Stanów Zjednoczonych, zakładając w Waszyngtonie tak zwaną Zieloną Strefę. Równocześnie na ulicach rozsiewana jest plotka, jakoby obecna rzeczywistość jest fikcyjna, stanowiąc nieudolne odbicie prawdziwej, oddalonej od ludzkości. Sprawą tytułowego mirażu zajmuje się grupa policjantów z Bagdadu na czele z Farukiem i jego załogą: Samirem, Amalem i Mustafą.

Świat powieści Ruffa jest diametralnie różny od dzisiejszego – USA okazują się słabym krajem rządzonych przez religijnych fanatyków, Izrael zajmuje terytoria ziem niemieckich (historycznie i nie bez powodu bardzo dobrze umotywowane posunięcie), zaś na wschodzie rządzi Związek Prawosławny.  Wszystko zostało odwrócone do góry nogami – to chrześcijanie okazują się szaleńcami mordującymi z imieniem Boga na ustach, podobnie potraktowana została sfera ekonomiczno-gospodarcza. Myli się jednak ten, kto uważa, że to czysty wymysł autora. Ruff pracował nad Mirażem ponad 4 lata i w większości przypadków jego rozwiązania fabularne mają swoje głębokie podstawy w realnych planach, które nigdy nie doszły do skutku. Dobrze widoczne są również nawiązania do dickowego Człowieka z Wysokiego Zamku – w Mirażu są również rozsiane artefakty tak bardzo pożądane przez najważniejszych ludzi u władzy. Tak jawna inspiracja mistrzem science-fiction jest w tym przypadku godna pochwały.

Chociaż sam początek może wydawać się jedynie lustrzanym odwróceniem prawdziwych wydarzeń, to szybko okazuje się to bardzo zwodniczym tropem.  Autor stawia bardzo ważną tezę – co się stanie, jeśli to nasza rzeczywistość jest tak naprawdę tą alternatywną? Kim naprawdę był Hussajn? Może to zwykły przemytnik alkoholu i lokalny gangster, którego wizerunek wykorzystały media dla swoich celów?  O co chodziło bin Ladenowi? Czy postacie, jakie znamy z pierwszych stron gazet są naprawdę tymi, za które się podają? Miraż jest powieścią, jaką czyta się z coraz większym zainteresowaniem, a to wszystko z powodu zagadki, której rozwiązanie chce się jak najszybciej poznać. Wartko prowadzona narracja, ciekawe rozwiązania fabularne i niespodziewane zwroty akcji powodują, że podczas lektury ciężko jest odgadnąć cel, jakim kierują się czarne charaktery. Jednym słowem – to naprawdę zaskakujący thriller, wyróżniający się spośród innych tytułów swego gatunku.

Ruff z inteligentną ironią umiejscawia akcję powieści w państwach arabskich, które zjednoczone unią, tworzą potężne supermocarstwo, zaś Stany Zjednoczone okazują się kolebką chrześcijańskich państewek, w których szkoli się przyszłych terrorystów. Szczególną uwagę powinno się zwrócić na zapiski z Biblioteki Aleksandryjskiej, otwierającej kolejne rozdziały książki. Bystry i wnikliwy obserwator rzeczywistości odnajdzie w nich aluzje odnoszące się do współczesnych państw, miast i układów w nich panujących, a nie odczyta ich jedynie jako notkę poprzedzającą wydarzenia z następnej części powieści. Historia alternatywna jest prawdziwym kąskiem dla smakoszy, bowiem autor pod maską zwykłego thrillera, przemyca wiele celnych uwag dotyczących aktualnych wydarzeń politycznych.

Miraż jest thrillerem, w którym nic nie jest oczywiste. Ruff oferuje czytelnikowi zabawę na wielu płaszczyznach. Paradoksalnie, najsilniejszą stroną powieści jest opis codziennego życia i wyposażenie Arabów w cechy i moralność ludzi Zachodu. Porządna lektura, w którą warto zaopatrzyć domową biblioteczkę.

Pattyczak

Tytuł: Miraż

Autor: Matt Ruff

Wydanie oryginalne:  The Mirage 2012

Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki

Wydawnictwo: Rebis

Data i miejsce wydania: Poznań 2013

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Wydanie: I

Liczba stron: 440

ISBN: 978-83-7818-446-1

Recenzja ukazała się najpierw na stronie Gildii.

W skrócie

Miraż

Miraż
  • 5/10
    Fabuła
  • 5/10
    Stylistyka
  • 5/10
    Wydanie

Zalety

  • alternatywna historia
  • ciekawie odwrócone prawdziwe wydarzenia

Wady

  • książka ze średniej półki pod względem fabuły