Pattyczak • 11 maja 2017

Wśród pierwszej trójki jednych z najlepszych powieści 2016 roku ogłosiłam Fatum i Furię Lauren GroffArkadia, biorąc pod uwagę chronologię, jest powieścią starszą, ale to nie oznacza, iż mniej wartościową – widać wyraźnie kształtowanie się autorskiego pióra na poziomie erudycyjnej gry z czytelnikiem. W powieści występuje bardzo wiele niedomówień, nawiązań do klasyki literatury, historii marksizmu oraz ruchów hippisowskich lat 60-tych i 70-tych XX wieku. W Arkadii bardzo dobrze widać estetykę obecną w późniejszej twórczości: zmysłową stylistykę niedomówień, wieloznaczności i ukrytych metafor, dzięki czemu powieść można odczytywać na wielu płaszczyznach.

Fabuła powieści koncentruje się wokół życia Ridley’a zwanego Lutkiem, to zarazem główny narrator powieści. Przedstawia swoje życie niemal od samego początku, kiedy jego będąca jeszcze w ciąży matka Hanna i ojciec Abe przybywają do Arkadii. Pośród hippisów określających się mianem Wolnych Ludzi dorasta, poznawając reguły rządzące komuną, przeżywając pierwsze doświadczenia seksualne, eksperymentując z używkami, przyjaźniąc się z Helle oraz mocno przeżywając upadek wspólnoty.

Motyw Arkadii, greckiej krainy szczęśliwości, przewija się w literaturze od wieków: już w starożytności zajmowała umysły wielkich filozofów i pisarzy, począwszy od Horacego poprzez renesansowych twórców takich jak Dante Alighieri, Philip Sydney, John Milton i Thomas More, skończywszy na współczesnych światowych pisarzach, wśród których ważne miejsce zajmuje Bruno Schulz i William Golding. Mit raju na Ziemi wiąże się z pewnymi religijno-kulturowymi założeniami: to miejsce wyjątkowe, bo pozbawione przemocy, chorób i trosk, człowiek obcuje zarówno ze zwierzętami, jak i bóstwem, czas upływa na wykonywaniu wyłącznie przyjemnych zajęć. Do tej idealnej wizji świata częściowo w swoich tekstach nawiązywał sam Karl Marks i Fryderyk Engels, nawołując do zniesienia wszelkich klas społecznych, równości wobec prawa, życiu na zasadzie „każdemu według potrzeb” oraz alienacji religijnej. I właśnie próbę stworzenia polityczno-społecznej Arkadii opisuje Lauren Groff, która po czasie stała się karykaturą idealistycznych założeń oraz prawdziwym piekłem na Ziemi.

Wszystkich mieszkańców Arkadii łączy pewien określony styl życia: są skrajnymi weganami, pragną prowadzić czyste i pełne cnót życie, w razie potrzeby poddawać się Kreatywnej krytyce oraz łączyć w niezobowiązujące pary (małżeństwem staje się poprzez „rżnięcie”). Na czele wspólnoty stoi Rączka zajmujący się kontaktem ze światem zewnętrznym. Jednak tym, co stanowiło o wyjątkowości Arkadii, nie była wcale wiejska okolica ani wolny tryb życia, lecz związki, wspólna zależność i bliskość ludzi. Początkowo wszystko wydawało się iść wedle planu – społeczność się rozrastała, członkowie byli w stanie wyżywić się z pracy własnych rąk, spędzali czas na zabawach. Jednak z czasem coś zaczęło szwankować, psuć się od środka.

Lutek, mało i wątłe dziecko, któremu nikt nie poświęcał zbyt wiele uwagi, nie był  w stanie pojąc tego, z czym muszą się mierzyć Wolni Ludzie: brakiem pożywienia, uzależnieniem od alkoholu i narkotyków, brakiem drewna na opał, awariami elektryczności, przepełnionymi zbiornikami na odpady i odchody, brakiem leków oraz licznymi chorobami nawiedzającymi wspólnotę. Do tego wszystko dochodzą także konflikty miedzy poszczególnymi członkami, oskarżającymi się o wzajemne wykorzystywanie sytuacji, próbie wzbogacania kosztem innych, zaprzeczaniu reguł Arkadii, a także wzajemne zdrady i przemoc. Rzeczywistość opisywana z perspektywy dziecka jest nie tylko prosta i szczera, ale także magiczna, nabierająca nowych, metaforycznych znaczeń.

Co dokładnie zaburzyło działalność Arkadii? Tego czytelnik musi się sam domyśleć, ponieważ wszystkie wydarzenia przedstawione są z punktu widzenia dorastającego chłopca, który wielu rzeczy jeszcze nie rozumie, źle interpretuje, wysuwając niepoprawne wnioski. Opis działalności Arkadii, od pierwszego dnia jej powstania do zamknięcia podwojów obejmuje blisko 2/3 fabuły powieści, dalsze losy Lutka i Helle zamieszkujących Nowy Jork zajmują znacznie mniej miejsca. W książce zabrakło jedynie opisu przejścia z miejsca pozornej idylli do zepsutego świata. Jak Lutek odnalazł się w nowej rzeczywistości? Także ta kwestia pozostaje do samodzielnego rozstrzygnięcia przez czytelnika.

Arkadia Lauren Groff to powieść o zdeptanych ideałach, o niemożliwych do wprowadzenia w życie ideach, o ułomności ludzkiej natury i próbie tworzenia niemożliwego. Miejsce szczęśliwości, raj na ziemi nie może istnieć w korelacji z grzesznym człowiekiem, który nie jest zdolny przełamać swoich ograniczeń. To historia utopii, która bardzo szybko zamieniła się w dystopię. Powieść nie tak magnetyzująca jak Fatum i Furia, ale warta czytelniczej uwagi. To Groff, która puka do drzwi wysokiej literatury i lada moment przekroczy jej próg.

Kilka pierwszych stron książki można poczytać na stronie wydawnictwa Znak.

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego serdecznie dziękuję wydawnictwu

Znak

Pattyczak

Tytuł:  Arkadia

Autor: Lauren Groff

Tytuł oryginalny: Arcadia 2012

Tłumaczenie: Wiesław Marcysiak

Wydawnictwo: Między Słowami/Znak

Data i miejsce wydania:  12/04/2017, Kraków

Oprawa: twarda

Wydanie: I

Liczba stron: 350

ISBN: 978-83-240-4540-2

Strona wydawnictwa: Arkadia – Lauren Groff

W skrócie

Arkadia

Arkadia
  • 8/10
    Fabuła
  • 9/10
    Stylistyka
  • 9.5/10
    Wydanie

Zalety

  • dystopia w wydaniu utopistów
  • opis prawdziwej natury ruchów hippisowskich

Wady

  • brak psychologicznego rytu przejściia z Arkadii do Nowego Jorku