0
6.7/10
Ostatni list od kochanka (Jojo Moyes)
Powieść obyczajowa / 22 sierpnia 2018

Kolejna książka pióra Jojo Moyes, która zbudza we mnie mieszane uczucia. Nie ulega wątpliwości, iż wydawcy na fali popularności filmu Zanim się pojawiłeś wydają starsze dzieła autorki. Rozczarowała mnie kontynuacja serii Kiedy odszedłeś, za to Dziewczynę, którą pokochałeś dobrze wspominam, stawiając na równo z powieściami Nicholasa Sparksa. Ostatni list od kochanka to powieść koncentrująca się na dziennikarskim śledztwie Ellie dotyczącego wymiany listów między Jennifer a Anthonym, kochankami burzącymi porządek moralny i obyczajowy społeczeństwa lat 60. I właśnie ten dysonans między dwiema historiami najbardziej zgrzyta mi w całej książce. Pierwsza część, przedstawiająca losy Jennifer, bogatej mężatki uwikłanej w romans z rozwodnikiem, zawadiaką i przystojnym dziennikarzem Anthonym, jest bardzo dobra pod względem obyczajowym. Ukazuje, jak bardzo ówczesne społeczeństwo udawało, że trzyma w ryzach morale, uczciwość małżeńską, szacunek, godność i przyzwoitość, a tymczasem pod płaszczykiem dobrego tonu gniło od środka. Doskonałym przykładem takiego stanu rzeczy jest małżeństwo Jennifer i manipulującego nią męża, człowieka bogatego, wpływowego i jednocześnie niezwykle okrutnego w swoim poczynaniu. Młoda kobieta jest bardzo nieszczęśliwa w swoim małżeństwie, ale nie potrafi się też z niego wyzwolić, ponieważ niedawny wypadek samochodowy sprawił, iż straciła pamięć i zapomniała imienia swego ukochanego. To opowieść o zdradzie w różnego słowa tego znaczeniu – zdradzie własnych…

0
8.8/10
Arkadia (Lauren Groff)
Powieść obyczajowa / 11 maja 2017

Wśród pierwszej trójki jednych z najlepszych powieści 2016 roku ogłosiłam Fatum i Furię Lauren Groff. Arkadia, biorąc pod uwagę chronologię, jest powieścią starszą, ale to nie oznacza, iż mniej wartościową – widać wyraźnie kształtowanie się autorskiego pióra na poziomie erudycyjnej gry z czytelnikiem. W powieści występuje bardzo wiele niedomówień, nawiązań do klasyki literatury, historii marksizmu oraz ruchów hippisowskich lat 60-tych i 70-tych XX wieku. W Arkadii bardzo dobrze widać estetykę obecną w późniejszej twórczości: zmysłową stylistykę niedomówień, wieloznaczności i ukrytych metafor, dzięki czemu powieść można odczytywać na wielu płaszczyznach. Fabuła powieści koncentruje się wokół życia Ridley’a zwanego Lutkiem, to zarazem główny narrator powieści. Przedstawia swoje życie niemal od samego początku, kiedy jego będąca jeszcze w ciąży matka Hanna i ojciec Abe przybywają do Arkadii. Pośród hippisów określających się mianem Wolnych Ludzi dorasta, poznawając reguły rządzące komuną, przeżywając pierwsze doświadczenia seksualne, eksperymentując z używkami, przyjaźniąc się z Helle oraz mocno przeżywając upadek wspólnoty. Motyw Arkadii, greckiej krainy szczęśliwości, przewija się w literaturze od wieków: już w starożytności zajmowała umysły wielkich filozofów i pisarzy, począwszy od Horacego poprzez renesansowych twórców takich jak Dante Alighieri, Philip Sydney, John Milton i Thomas More, skończywszy na współczesnych światowych pisarzach, wśród których ważne miejsce zajmuje Bruno Schulz…

0
7.8/10
Dzielnica występku (Mario Vargas Llosa)
Powieść obyczajowa / 30 kwietnia 2017

Najnowsza powieść laureata literackiej nagrody Nobla z 2010 roku w gruncie rzeczy niczym nie zaskakuje pod względem rozwoju fabuły, jednak zwraca uwagę na pewien ważny aspekt współczesnego dziennikarstwa. Jest nim powszechna tabloizacja, dążenie do sprzedaży jak największej liczby numeru gazety bez względu na koszty, nawet jeśli w grę wchodzi reputacja znanych polityków, celebrytów i innych osób życia publicznego. Główny watek opowieści koncentruje się na historii szantażu wpływowego potentata branży górniczej w Peru. Quique Cardenas ma piękną żonę, mnóstwo pieniędzy i jeden palący problem. Do jego biura przyszedł redaktor Ronaldo, naczelny peruwiańskiej bulwarówki „Destapes”, żądając, aby ten zainwestował w jego gazetę sto milionów soli, w przeciwnym wypadku opublikuje na pierwszej stronie kompromitujące milionera zdjęcia z seksualnej orgii sprzed ponad trzech lat. Dalszego rozwoju fabuły można się łatwo domyśleć: Quique odmawia szantażyście, Roland po publikacji ginie, zaś głównym podejrzanym staje się mąż Marisy. I wszystko wydawać  się może dość sztampowe do momentu, aż czytelnik nie uzmysłowi sobie, iż akcja dzieje się na początku lat 90-tyc w trakcie wielkiego kryzysu w Limie. Na czele ówczesnego rządu stoi Albert Fujimori, zaś w całym Peru gęsto od zamachów terrorystycznych, działań Świetlistego Szlaku oraz Ruchu Rewolucyjnego Tupaca Amaru. Polityka, seks i morderstwo – czy może być…

0
7/10
Noc ognia (Eric Emmanuel Schmitt)
Powieść obyczajowa / 23 stycznia 2017

  Nie ulega wątpliwości, iż niedawno opublikowana w naszym kraju Noc ognia francuskiego filozofa i pisarza Erica Emmanuela Schmitta jest jego najbardziej intymną powieścią, bo dotykającą kwestii wiary w Boga i celowości ludzkiego istnienia. Jednocześnie jest to książka w duchu Oskara i Pani Róży oraz Papug z placu d’Azarro niż nieco oschłej stylistycznie Sekcie egoistów. Pod względem liczby stron bardzo krótka, za to niezwykle bogata w treść. Literackie alter ego Schmitta (a tak naprawdę sam autor opisujący siebie sprzed 25 lat) wyrusza w egzotyczną podróż: ma dosyć swojego dotychczasowego, dwudziestoośmioletniego życia wykładowcy filozofii na francuskim uniwersytecie, chce doznać czegoś szokującego, wstrząsającego, by poczuć, że naprawdę żyje. To człowiek stojący na krawędzi zwątpienia, który wyrusza w dosłowną, jak i metaforyczną wędrówkę po pustyni pod pretekstem nakręcenia zdjęć do filmu o Charlesie de Foucauldzie, filozofie i katolickim misjonarzu pośród ludu Tuaregów żyjących od wieków w Algierii. Pod pretekstem zafascynowania postacią francuskiego trapisty próbuje odnaleźć swój własny, życiowy cel. Bohaterowie pojawiający się na utworach powieści utożsamiają określone życiowe postawy – religijnych i pełnych gorącej, żyjących pełnią wiary ludzi (muzułmanin Abajghur, chrześcijanka Segolene) oraz racjonalistycznych, bazujących na twardej logice naukowców (geolog Thomas). Eric bacznie obserwuje każdego z nich, nawiązuje długie dyskusje pełne argumentów za…

0
6.2/10
Paryska żona (Paula McLain)
Biografie / 8 listopada 2016

Paryska żona Pauli McLain to burzliwa historia związku Ernesta Hemingway’a oraz Hadley Richardson łącząca w sobie niesamowity klimat przedwojennego Paryża z opowieścią o twardej, odważnej i łamiącej wszelkie ówczesne konwenanse kobiecie, która była życiową miłością laureata nagrody Pulitzera w 1953 roku i literackiego Nobla w 1954 roku. Życie pianistki Elisabeth Hadley Richardson nie było usłane różami: nadopiekuńczość ze strony matki a potem niespodziewane samobójstwo ojca oraz śmierć siostry sprawiły, że nastoletnia Hadley porzuciła edukację w Instytucie Maryjnym i odcięła się od świata.  Po śmierci rodzicielki w grudniu 1920 roku, spotkała Ernesta Hemingway’a, który zakochał się w niej do szaleństwa. Kilka miesięcy później, mimo sprzeciwu znajomych i rodzeństwa ogłosiła, że zamierza poślubić pisarza. Początkowo zamieszkiwali w Chicago, jednak kiedy małżonek został zatrudniony jako korespondent Toronto Star para wyjechała do dekadenckiego Paryża.  Życie we francuskiej stolicy nie było łatwe, wiązało się z licznymi wyjazdami Hemingway’a do innych europejskich krajów. Podczas jednej takiej podróży Hadley zgubiła walizkę z rękopisami męża. Ciągnący się miesiącami gniew Ernesta został złagodzony nieco przez fakt, że jego ukochana spodziewała się dziecka. Małżonkowie postanowili powrócić do Ameryki, jednak po narodzinach Johna Nicora Hemingway’a bardzo szybko powrócili do Paryża,  który oferował im niezwykle interesujące życie. Kolejne podróże po świecie oraz…

Święta ziemia. Opowieści z Izraela i Palestyny (Marcin Gutowski) – recenzja
Publicystyka / 12 maja 2015

Marcin Gutowski podjął się niełatwego zadania. Przedstawienie codziennego życia mieszkańców Izraela w skomplikowanym dla Europejczyka kulturowo-politycznym kontekście sprawia, iż bardzo łatwo popaść posługiwanie się stereotypami i kalkami, gubiąc się pośród licznych ścieżek tego ogromnego labiryntu, jakim jest Erec Israel. Na szczęście autor wybrnął obronną ręką, bowiem jego Święta Ziemia. Opowieści z Izraela i Palestyny jest pozycją wybitną i warto uwagi każdego czytelnika. Zbiór ponad setki krótkich historii podzielonych jest na kilka rozdziałów, które zostały poprzedzone mapką Jerozolimy i bliskowschodniego kraju. Na niewielkim skrawku ziemi mieszkają ludzie różnego wyznania i różnej narodowości. Wbrew pozorom, ów mapka jest bardzo przydatna podczas lektury, bowiem pozwala czytelnikowi na uzmysłowienie, jak ogromnym tyglem kulturowym i narodowościowym jest chociażby sama Jerozolima. W przeciwieństwie do twórczości Pawła Smoleńskiego (Arab strzela, Żyd się cieszy; Izrael już nie frunie; Bałagan. Alfabet izraelski), reportaże Gutowskiego nie zawierają błędów merytorycznych, dziennikarz radiowej Trójki przytacza rzetelne fakty oraz wydarzenia historyczne. Nie opowiada się za żadną ze stron, tylko głos oddaje swoim bohaterom, mieszkańcom współczesnego Izraela, mieszkańców wieży Babel. A jest ich nie mało: od pro-palestyńskich Żydów, izraelskich Arabów, fanatycznych chrześcijan, ateistycznych mieszkańców kibucu, bahaistów z Góry Karmel aż po chasydów negujących istnienie państwowości samego Izraela. Gutowski dobiera swoich rozmówców według ciekawego klucza…

Pozostawieni (Tom Perrotta) – recenzja książki
Sensacyjne / 4 marca 2015

Wyobraźcie sobie, że jednego dnia, w tym samym momencie niespodziewanie znika z powierzchni ziemi dwa procent jej populacji. Starsi i młodsi, celebryci i zwykli zjadacze chleba, chrześcijanie i ateiści. Nie liczy się wiek, rasa, pochodzenie ani pozycja społeczna. W jednej chwili, nie wiadomo w jaki sposób i gdzie, miliony osób po prostu przestają istnieć. Niektórzy twierdzą, że to wina samych ludzi, kara za ich grzechy, inni, że nagroda za dobre życie, kolejni uważają, iż to selekcja naturalna. Jaka jest prawda? Taką czarną wizję losów ludzkości przedstawił w swojej powieści Tom Perrotta. W książce, która przeraża, ale i daje do myślenia. 14 października okazał się jednym z najgorszych dni w dziejach ludzkości. To właśnie wtedy nastąpiło coś, czego nikt nie rozumie, coś, czego nie da się racjonalnie wytłumaczyć – kilka milionów ludzi nagle znika. Matki, córki, synowie, przyjaciele… Prawie każdy stracił kogoś, kogo znał. Chaos, niedowierzanie, ból i strach przed kolejnymi zniknięciami towarzyszą osobom, które pozostały. Czy tajemnica zniknięć zostanie wyjaśniona? Pozostawieni to studium zachowań społeczeństwa, które przeżywa tragedię. Czytelnik poznaje  historie  kilku Amerykanów , dowiaduje się, jak tajemnicze zniknięcia wpłynęły na ich dalszy los, co sądzą o dramacie 14 października. Różni bohaterowie w różny sposób radzą sobie z zaistniałą sytuacją,…

Pierwszy telefon z nieba (Mitch Albom) – recenzja
Powieść obyczajowa / 24 stycznia 2015

Fabułę najnowszej powieści Mitcha Alboma można zamknąć w kilku słowach: w niewielkim amerykańskim miasteczku Coldwater osiem osób zaczyna odbierać tajemnicze telefony. Okazuje się, że to ich zmarli krewni (siostra, syn, matka) dzwonią do swych najbliższych i uspokajają, opowiadając o niebie, wszechogarniającej miłości i spokoju, jakiego tam doznali. Dość szybko miejscowość trafia na łamy prasy, lokalne kościoły przeżywają oblężenie, a sceptycy zaczynają szukać dowodu podważającego niebiański cud. Na tle ów niezwykłych wydarzeń Albom opisuje losy kilku bohaterów o różnych statusie społecznych, wieku i zmagających się z innymi demonami przeszłości. Czytelnik spotyka się z ich różnorodnymi reakcjami na wieść o faktycznym istnieniu nieba. Spośród tych wszystkich historii jedynie dzieje Sully’ego, sceptyka i byłego pilota zmagającego się ze śmiercią żony, wydają się przebijać na pierwszy plan, tworząc fabularną oś dla pozostałych opowieści. Wykorzystując właśnie jego osobę pisarz starał się odpowiedzieć na pytanie: czy wiara podparta licznymi dowodami nadal pozostaje wiarą? Ogólna wymowa powieści jest znacznie mniej refleksyjna niż w przypadku wcześniejszych dzieł Alboma. Miejsce duchowych rozważań zajęło opisanie rozmaitych postaw wobec postrzegania zjawisk nadprzyrodzonych. Co ciekawe, po raz pierwszy autor wplótł w fabułę ciekawostki historyczne, a konkretniej szczegółową historię powstania telefonu wraz z elementami biograficznymi Aleksandra Bella. To wszystko świadczy o literackim rozwoju…

Matt Hidalf i Klątwa cierni (Christophe Mauri) – recenzja
Fantasy , Proza dziecięca / 16 stycznia 2015

Czasami wystarczy połączyć ze sobą kilka konwencji znanych z innych dzieł literackich, by otrzymać ciekawą propozycję czytelniczą. Niektórzy mogą ten zabieg uznać za pójście na skróty – zamiast wymyśleć coś ciekawego, oryginalnego i przede wszystkim swojego, autor sięga po utarte schematy i motywy oraz nawiązuje do już istniejących pozycji. Takie zachowanie pisarza rzeczywiście jest w stanie wywołać pomruki niezadowolenia, ale wtedy, kiedy czytelnik czuje, iż twórca na siłę kopiuje czyjeś pomysły, ponieważ sam nie potrafi wymyśleć niczego sensownego. W końcu nie każdy ma takie zasób koncepcji jak Brandon Mull. Jeżeli jednak odbiorca od początku wie, że autor specjalnie sięga po znane motywy w celu sparodiowania i wynaturzenia ich, wtedy cała sytuacja przedstawia się zupełnie inaczej. Takie kopiowanie nie razi. Co więcej, czytelnik zastanawia się, do jakich absurdalnych zmian posunie się pisarz nowej wersji dzieła. Christophe Mauri w swoim cyklu o przygodach niesfornego Matta Hidalfa sięga po kilka znanych z kanonu literackiego smaczków, by wywrócić je do góry nogami i przedstawić w całkowicie innym świetle. Na tytułowego bohatera cyklu zostaje zastawiona pułapka. Jego ojciec, za plecami protagonisty, postanawia ożenić go ze znienawidzoną przez chłopca dziewczyną. Matt nie ma w tej kwestii nic do powiedzenia, decyzja już zapadła, czy mu się to podoba,…

Spadkobiercy (Kaui Hart Hemmings) – recenzja
Powieść obyczajowa / 13 stycznia 2015

Większość z nas uważa, że Hawaje to istny raj na Ziemi. Piękne miejsce pełne zapierających dech w piersiach widoków, beztroskich ludzi, gdzie każdego dnia odkrywa się coś nowego. Co roku wyspy te odwiedzają tysiące, o ile nie miliony złaknionych dobrej zabawy turystów. W końcu któż nie chciałby zobaczyć tak malowniczego miejsca, w którym wszelkie troski zostają zepchnięte na bok? Jednak czy ten stworzony przez ludzi obrazek sielskiego życia na Hawajach nie jest przypadkiem trochę wyolbrzymiony? W końcu i tutaj rozgrywają się ludzkie dramaty. Kaui Hart Hemmings w swojej książce „Spadkobiercy” pokazuje czytelnikowi, że nawet w tak pięknym miejscu może człowieka spotkać wielka tragedia. Dla Matta Kinga jest nią wypadek jego żony, przez który kobieta zapada w śpiączkę. Całe życie głównego bohatera zostaje nagle wywrócone do góry nogami. Matt musi porzucić swój dotychczasowy tryb życia i zająć się córkami, których wychowanie nie należało wcześniej do jego obowiązków. „Spadkobiercy” to rewelacyjne studium psychologiczne. Hemmings pokazuje problemy i bolączki człowieka, którego życie ulega gwałtownej zmianie. Matt King nie był wcześniej idealnym ojcem, życie córek wręcz go nie interesowało zbytnio. Uważał, że dzieci są za bardzo denerwujące, dlatego ich wychowaniem zajęła się żona. Matt bez reszty oddał się pracy, zaniedbując przy tym rodzinę. Po…