Pattyczak • 13 listopada 2014

Złota skóraPo dobrej Wiedeńskiej grze poświęconej szpiegowskim intrygom XIX-wiecznego Paryża oraz poszukiwaniom przez oficera SS słynnego obrazu XV-wiecznego Włocha w zaskakującej Szmaragdowej tablicy, Carla Montero zabiera czytelnika w świat dekadenckiego Wiednia. Trzecia powieść autorki zaskakuje pod wieloma względami: rozwiązań fabularnych, śmiałych opisów i przede wszystkim coraz bardziej precyzyjnym wykorzystaniem materiałów historycznych do odtworzenia europejskiego życia społeczno-kulturalnego początku XX wieku.

Akcja Złotej skóry rozgrywa się w zepsutym, dekadenckim świecie wiedeńskiej bohemy artystycznej, którą wstrząsają serie brutalnych mordów. Silne i zdecydowane kobiety o męskich cechach charakteru i zniewieściali mężczyźni obracający się wśród pięknych modelek o wątpliwej reputacji moralnej i towarzyskiej – to właśnie w tym środowisku mają miejsce największe odstępstwa w zachowaniu ówczesnych elit. Historia rozpoczyna się powrotem Hugona von Ebenthala z Ameryki do ojczyzny, którą ponownie wstrząsają serie bestialskich morderstw na młodych modelkach. Pierwsze podejrzenie pada na Wiedeńczyka, który już wcześniej był głównym oskarżonym w podobnej sprawie (i co stało się głównym powodem emigracji do Nowego Świata). Książę Ebenthal jest chorym człowiekiem z pragnieniem ukojenia swoich strachów i frustracji. To częsty bywalec domów publicznych, miłośnik mocnych trunków i zagorzały morfinista. Śledztwo w sprawie przejmuje Karl Sehlackman, policjant zajmujący się tego typu sprawami i jednocześnie bliski przyjaciel Hugona. Z drugiej strony mamy do czynienia z jednym z przedstawicieli środowiska artystycznego, jakim jest słynny malarz Aldous Lupu i jego tajemnicza kochanka, piękna Ines, która w pewnym urasta do rangi głównej bohaterki powieści. Dziwne wydarzenia, jakie rozgrywają się wokół nich sprawiają, iż Karl będzie musiał zrewidować swój drobnomieszczański światopogląd i zlekceważyć dotychczasowe doświadczenie zawodowe, aby móc skonfrontować się z zaskakującą prawdą.

Carla Montero  nawiązuje w swoim dziele do działań Kuby Rozpruwacza, którego podejrzewano, iż posiada szlachecki rodowód i morduje kobiety dla czystej, chorej i pokręconej przyjemności. Złota skóra została napisana w stylu powieści Agathy Christie (działania Karla przywodzą na myśl postać detektywa Poirota) i Arthura Conana Doyle’a (z jego słynną watsonową logiką i dedukcją myślenia). Na próżno szukać naturalistycznych opisów, niemniej to wcale nie urąga fabule, ponieważ Montero na tyle intrygująco stopniuje szczegóły dotyczące mordów, iż niejako wymusza na czytelniku pochłanianie kolejnych stron powieści.

Autorce udało się doskonale zestawić ze sobą  kilka typów charakterów, które nieustannie się ze sobą ścierają. Widać to nie tylko na przykładzie jednostkowych postaci, lecz także na tle całych grup społecznych. Akcja powieści toczy się w tle zepsutej i próżnej burżuazji. Imperium austrowęgierskie chyli się ku upadkowi, a wtóruje temu cały świat artystyczny z jego moralnym upadkiem i etyczną zgnilizną. W kontrze do tej grupy zostało ukazane nowe, rodzące się społeczeństwo, które szuka zupełnie innych wartości niż te, jakie oferuje im ówczesna elita. Przykładem takiej postawy jest Karl, który w kobiecie chce widzieć nie tylko żonę, ale przede wszystkim partnerkę, jaka dorównuje mu intelektem. Jednocześnie Montero zwraca uwagę na problem ludzi, którzy nie potrafią znaleźć swego miejsca na ziemi. Co prawda emigranci należą do imperium, ale nie czują się jego pełnoprawnymi obywatelami, bowiem żyją w urągających warunkach życiowo-społecznych (zostało to ukazane na przykładzie Serbów).

Pisarka pierwszy raz zdobywa się na opisanie śmiałych scen erotycznych, czego nie stosowała w poprzednich powieściach. Ines to bardzo tajemnicza i skryta osoba, uwodzicielka pożądana przez mężczyzn każdego stanu społecznego, skrywająca mroczną przeszłość, która została skontrastowana z księciem Hugonem. Czytelnik staje się świadkiem rodzącej się namiętności, jaka została wystawiona na wielką próbę, bowiem to z otoczenia Ebenthala giną wszystkie modelki, z jakimi zdążył nawiązać romans. Oczywiście nadal z kobiecą sobie wrażliwością Montero charakteryzuje różnorodne postacie i ludzkie osobowości, niemniej coraz lepiej jest dostrzegalny rozwój stylistyczny. Nie rażą błędy historyczne (jak to miało miejsce w Szmaragdowej tablicy), a także znacznie lepiej czyta się dialogi między postaciami (nie są tak infantylne i przewidywalne,  jak w Wiedeńskiej grze). Pod względem edytorskim również dostrzegłam zasadnicze zmiany, ponieważ pierwszy raz tylny blurb intryguje i nie zdradza treści powieści, jednocześnie nie narzucając ścisłego gatunku literackiego.

Nie ukrywam, iż Złota skóra to najlepsza powieść Hiszpanki: wielowątkowa, ze świetnie ukrytym mordercą i doskonale ukazaną odchodzącą epoką dawnych elit z ich moralnym upadkiem. Zdecydowanie polecam.

Pattyczak

Za udostępnienie egzemplarza recenzenckiego

dziękujemy Wydawnictwu Rebis

Tytuł: Złota skóra

Tytuł oryginału: La piel dorada 2014

Autor: Carla Montero

Tłumaczenie: Wojciech Charcharlis

Gatunek: powieść obyczajowa, powieść kryminalna

Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis

Data i miejsce wydania: 5 listopad 2014, Poznań

Oprawa: miękka, zintegrowana

Wydanie: I

Liczba stron: 376

ISBN: 978-83-7818-607-6

W skrócie

Złota skóra

  • 8.5/10
    Fabuła
  • 8.5/10
    Stylistyka
  • 9/10
    Wydanie

Zalety

  • Klimat dawnego Wiednia
  • Analiza psychologiczna bohaterów
  • Realistyczne wątki

Wady

  • Zbyt mało detali historycznych