Księga polskich rymowanek
Proza dziecięca / 24 stycznia 2018

Oto książka, której nie może zabraknąć w biblioteczce każdego malucha! Księga polskich rymowanek to niewielka, ledwie 100-stronicowa książka skrywająca dziecięce wierszyki, rymowanki, wyliczanki i wiele zabawnych, znanych niemal każdemu dziecku wierszyków. Część tekstów została oparta na utworach Marii Konopnickiej (Zła zima, Co dzieci widziały w drodze), zaś pozostałe to tradycyjne, przekazywane drogą oralną polskie rymowanki.

Kaczka co przebrała miarkę (Pan Poeta)
Książki , Proza dziecięca / 18 stycznia 2018

Tym razem naszej głównej bohaterce, niesfornej kaczce, się nie upiecze. Od rana do wieczora przebiera w swojej szafie w poszukiwaniu najlepszego stroju na randkę z kaczorem. Szuka, węszy, przebiera się, co chwila coś zdejmuje i nakłada. I to nie byle jakie ubranka, bo samych zacnych marek: KACZiDAS, Katcher, Kwa-Kwa-Szanel, Kaczmani i wiele innych!

Uprowadzenie Księcia Margaryny (Mark Twain)
Proza dziecięca / 15 stycznia 2018

Mały Johnny nie ma lekko: mieszka z dziadkiem-tyranem, jest wiecznie głodny, chodzi w obdartych ubraniach, a jego najlepszym przyjacielem jest kura o imieniu Zaraza i Głód. Kiedy dziadek wysyła chłopca na bardzo odległy targ, aby sprzedać zwierzę i dostać coś do jedzenia, chłopiec z wielkim trudem podejmuje się tej misji. Po ciężkiej podróży dociera na miejsce, gdzie udaje mu się wziąć udział w królewskiej paradzie. A co w niej jest takiego niezwykłego?

Aksamitny Królik (Margery Williams)
Proza dziecięca / 11 stycznia 2018

Sięgając po Aksamitnego Królika Margery Williams nie miałam pojęcia, że ta ledwo 45-stronicowa książeczka wywrze na mnie tak wielkie wrażenie. Cudowna lektura ucząca przyjaźni, miłości, troskliwości oraz czułości.

Księga Baśni Andersena
Proza dziecięca / 20 listopada 2017

„Moje baśnie to pudełka: dzieci oglądają opakowanie, a dorośli mają zajrzeć do wnętrza” zwykł mawiać twórca jednych z najpiękniejszych baśni Hans Christian Andersen. Duński pisarz bardzo nie lubił, kiedy uznawano jego utwory za literaturę dziecięcą, ponieważ miało to pozbawiać jej głębi i większego sensu. A jednak to właśnie dzięki baśniom przeszedł do historii światowej literatury jako ten, którego proza chwyta za serce zarówno dzieci, jak i dorosłych.

Kajtek nie umie fruwać (Jennifer Berne)
Proza dziecięca / 15 listopada 2017

Czytelnicy mieli już okazję poznać szpaka Kajtka w trakcie lektury Kajtek, uważaj!, kiedy to mały ptaszek musiał zmagać się z problemem niedowidzenia. Tym razem nasz przyjaciel zmaga się z jeszcze trudniejszym problemem niż słaby wzrok, bowiem zamiast uczęszczać na zajęcia z latania, Kajtek postanawia spędzać czas w bibliotece.

Brulion zabaw dla każdego (Joanna Liszewska)
Proza dziecięca / 6 listopada 2017

Miałam okazję zapoznać się z Brulionem zabaw podwórkowych , a teraz przyszedł czas na pierwszą odsłonę, czyli Brulion zabaw dla każdego. Największą zaletę książeczki stanowi jej podręczny format: można ją zabrać zarówno do plecaka, jak i damskiej torebki i w chwili nudy wyciągnąć, by dać się ponieść nieco już staromodnym zabawom.

Zabawy językowe, które ćwiczą mowę (Elżbieta i Witold Szwajkowscy)
Popularno-naukowe , Proza dziecięca / 17 października 2017

Dwójka logopedów przygotowała kolejną publikację skierowaną zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych. Zabawy językowe, które ćwiczą mowę to alfabetyczny zbiór zadań dla dziecka, które mają dwa główne cele: pp pierwsze ćwiczą ruchy języka oraz umiejętność odpowiedniej artykulacji słów, a po drugie promują spędzenie wspólnego czasu rodzica z dzieckiem. To kontynuacja Stu wierszyków atrakcyjnych do ćwiczeń dydaktycznych, jednak znacznie bardziej angażująca samych rodziców.

0
10/10
Kruk, co kracze pokrakanie
Proza dziecięca / 4 września 2017

Trzecia odsłona książek Pana Poety przynosi zaskakujące zmiany! I to nie tylko w sferze tematycznej, ale także pod względem budowy stylistycznej. Otóż Kruk, co kracze pokrakanie nie tylko zaniecha tępieniem pewnych wad i postaw społecznych (jak  presji bycia chudym u Kury, co tyła na diecie lub bezsensownej złości na inne zachowanie otaczających nas osób w przypadku Wróbla, co oćwierkał sąsiadów), ale na dodatek zaczyna promować wzbogacanie swoich umiejętności o naukę obcych języków i zachęca do podróżowania. Fabuła Kruka…, podobnie jak poprzednich książek, jest bardzo prosta: ptak budzi się w obcym mieście i zaczyna krakać. Nikogo nie zna, czuję się nieco wyobcowany, ale jednocześnie nie ma w nim poczucia strachu i lęku, chce zbadać otoczenie. Po porannych przygotowaniach wyrusza na miasto i wzbudza sensację swoim głosem. Nikt nie rozumie o czym kraczek Kruk, przez co wzbudza zainteresowanie i ciekawość innych ptaków. Nie odpychają go od siebie, lecz próbują poznać: zapraszają, rozmawiają i starają się zrozumieć jego zwyczaje i odmienność. Dlaczego Kruk kracze? Co chce przekazać innym ptaszkom?  Czy to jakiś tajemniczy szyfr?     Jednak tym razem Pan Poeta nie uczy tolerancji w dobrym słowa tego znaczeniu: o ile Kura… czy Wróbel… wskazywały pewne negatywne cechy lub postawy i uczyły akceptacji…